Binance Square

0xEbony

18 Obserwowani
174 Obserwujący
1.3K+ Polubione
7 Udostępnione
Posty
·
--
W Web3 spędziłem dziesięć lat, więc w końcu zostałem obrażony przez jeden „niesamowicie nudny” projektW Web3 spędziłem dziesięć lat, więc przyzwyczaiłem się do takiego „zmęczenia estetycznego”. To zmęczenie nie wynika z tego, że projektów jest za mało, ale z tego, że jest ich za dużo, a opowieści są prawie zawsze wyjęte z tej samej formy. W każdej epoce ktoś wyskakuje, wskazując na stertę kodu, mówiąc: to jest waluta przyszłości, to jest komputer przyszłości, to jest sieć społecznościowa przyszłości. My, starzy inwestorzy, przyglądamy się z boku, obserwując, jak budują wysokie wieżowce, jak urządzają przyjęcia, a na koniec patrzymy, jak te „marzenia o decentralizacji” pewnej nocy zamieniają się w ciąg zer.

W Web3 spędziłem dziesięć lat, więc w końcu zostałem obrażony przez jeden „niesamowicie nudny” projekt

W Web3 spędziłem dziesięć lat, więc przyzwyczaiłem się do takiego „zmęczenia estetycznego”.
To zmęczenie nie wynika z tego, że projektów jest za mało, ale z tego, że jest ich za dużo, a opowieści są prawie zawsze wyjęte z tej samej formy. W każdej epoce ktoś wyskakuje, wskazując na stertę kodu, mówiąc: to jest waluta przyszłości, to jest komputer przyszłości, to jest sieć społecznościowa przyszłości. My, starzy inwestorzy, przyglądamy się z boku, obserwując, jak budują wysokie wieżowce, jak urządzają przyjęcia, a na koniec patrzymy, jak te „marzenia o decentralizacji” pewnej nocy zamieniają się w ciąg zer.
Czytając opis "natychmiastowego współdzielenia umiejętności" w białej księdze, poczułem silny zapach formaldehydu. Te umiejętności elektryków, lekarzy i prawników, z dumą przekazywane z prędkością światła, zostały skompresowane w cyberprzestrzeni do tzw. "pluginów umiejętności". Biała księga radośnie oblicza, że 23 000 robotów może wykonać wszystkie prace elektryków w Kalifornii, a koszt to zaledwie 73 000 rodzin tracących podatki i kolacje. Technokraci nazywają to "świtem materialnej obfitości", ale to, co widzę, to systematyczne wymazywanie ludzkiej biografii. Ludzie potrzebują 10 000 godzin żmudnego ćwiczenia, zgrubień na palcach i pamięci mięśniowej po porażeniu elektrycznym, aby zdobyć profesjonalny tytuł. Ten niezwykle nieefektywny proces ewolucji o ciepłocie ciała, w logice ROBO1, to tylko czekanie na optymalizację zbędnej przepustowości. Gdy umiejętności mogą być dowolnie ładowane i usuwane jak aplikacje, wartość człowieka całkowicie zmienia się z "akumulacji" na "zajmowanie miejsca". Nie jesteś już doświadczonym rzemieślnikiem z trzydziestoletnim stażem, jesteś tylko fizycznym pojemnikiem noszącym pewien wynajmowany kod. Jeszcze bardziej absurdalny jest pomysł "crowdfundingowego pochodzenia robotów". Używamy tokenów jako cyfrowego płynu owodniowego, aby "urodzić" te stalowe byty, które w końcu zastąpią nas w pracy. To brzmi jak cywilizacyjny syndrom sztokholmski: musimy sami zbierać fundusze, aby zapłacić za naszą społeczną śmierć. Tak zwane "dostosowanie ludzi do maszyn" w istocie polega na przycinaniu żywych ludzi do standardowych części, które można włożyć do niezmiennych ksiąg. Jeśli wszystkie prawdy muszą być "wykopywalne, niezmienne i twarde fakty", to gdzie można przechować te, które nie mogą być skwantyfikowane, godność i cierpienie? Gdy maszyny dzielą się naszymi osiągnięciami cywilizacyjnymi z prędkością światła, czy ci wykluczeni z łańcucha produkcji, milczący elektrycy, naprawdę mogą utrzymać dzieci dzięki prowizji z "chipów umiejętności"? Czy też, to co budujemy, to w rzeczywistości urna dla cywilizacji ludzkiej, z dokładnie wyrytymi limitami mocy obliczeniowej co do sekundy? W końcu, gdy wszystkie umiejętności zostaną zmodułaryzowane, świat już nie będzie potrzebował "ludzi", tylko "funkcji". @FabricFND #ROBO $ROBO
Czytając opis "natychmiastowego współdzielenia umiejętności" w białej księdze, poczułem silny zapach formaldehydu.

Te umiejętności elektryków, lekarzy i prawników, z dumą przekazywane z prędkością światła, zostały skompresowane w cyberprzestrzeni do tzw. "pluginów umiejętności".
Biała księga radośnie oblicza, że 23 000 robotów może wykonać wszystkie prace elektryków w Kalifornii, a koszt to zaledwie 73 000 rodzin tracących podatki i kolacje.
Technokraci nazywają to "świtem materialnej obfitości", ale to, co widzę, to systematyczne wymazywanie ludzkiej biografii.
Ludzie potrzebują 10 000 godzin żmudnego ćwiczenia, zgrubień na palcach i pamięci mięśniowej po porażeniu elektrycznym, aby zdobyć profesjonalny tytuł.
Ten niezwykle nieefektywny proces ewolucji o ciepłocie ciała, w logice ROBO1, to tylko czekanie na optymalizację zbędnej przepustowości.
Gdy umiejętności mogą być dowolnie ładowane i usuwane jak aplikacje, wartość człowieka całkowicie zmienia się z "akumulacji" na "zajmowanie miejsca".
Nie jesteś już doświadczonym rzemieślnikiem z trzydziestoletnim stażem, jesteś tylko fizycznym pojemnikiem noszącym pewien wynajmowany kod.
Jeszcze bardziej absurdalny jest pomysł "crowdfundingowego pochodzenia robotów".
Używamy tokenów jako cyfrowego płynu owodniowego, aby "urodzić" te stalowe byty, które w końcu zastąpią nas w pracy.
To brzmi jak cywilizacyjny syndrom sztokholmski: musimy sami zbierać fundusze, aby zapłacić za naszą społeczną śmierć.
Tak zwane "dostosowanie ludzi do maszyn" w istocie polega na przycinaniu żywych ludzi do standardowych części, które można włożyć do niezmiennych ksiąg.
Jeśli wszystkie prawdy muszą być "wykopywalne, niezmienne i twarde fakty", to gdzie można przechować te, które nie mogą być skwantyfikowane, godność i cierpienie?
Gdy maszyny dzielą się naszymi osiągnięciami cywilizacyjnymi z prędkością światła, czy ci wykluczeni z łańcucha produkcji, milczący elektrycy, naprawdę mogą utrzymać dzieci dzięki prowizji z "chipów umiejętności"?
Czy też, to co budujemy, to w rzeczywistości urna dla cywilizacji ludzkiej, z dokładnie wyrytymi limitami mocy obliczeniowej co do sekundy?
W końcu, gdy wszystkie umiejętności zostaną zmodułaryzowane, świat już nie będzie potrzebował "ludzi", tylko "funkcji".
@Fabric Foundation #ROBO $ROBO
Ta matematyka, tak szczera, że aż zimna, jest największym buntem przeciwko oszustwom Web3.Szczerze mówiąc, spędzając długi czas w tym kręgu, ludzie stają się otępiali. Kilka dni temu pewien facet żalił się, że teraz białe księgi są coraz mniej czytelne. Kiedyś wszyscy chętnie mówili o "przebudowie świata", a teraz w zasadzie tylko łączą kilka formuł protokołów DeFi, zmieniają interfejs na bardziej efektowny, a potem szukają kilku KOL, którzy ogłaszają projekt, który warty jest kilka milionów dolarów. Wszyscy grają w tę grę, nie mówiąc wprost, że stawiają na to, że przed brechem zapory nie będą ostatnią osobą z misą. Wszyscy lubią słuchać prostych, brutalnych historii, które mogą natychmiast wywołać wrażenie. Coś w stylu "jedna moneta, jedna modelka", coś o "tysiąc razy większym wzroście", byle historia była wystarczająco ekscytująca, nikt nie dba o podstawową logikę.

Ta matematyka, tak szczera, że aż zimna, jest największym buntem przeciwko oszustwom Web3.

Szczerze mówiąc, spędzając długi czas w tym kręgu, ludzie stają się otępiali.
Kilka dni temu pewien facet żalił się, że teraz białe księgi są coraz mniej czytelne. Kiedyś wszyscy chętnie mówili o "przebudowie świata", a teraz w zasadzie tylko łączą kilka formuł protokołów DeFi, zmieniają interfejs na bardziej efektowny, a potem szukają kilku KOL, którzy ogłaszają projekt, który warty jest kilka milionów dolarów. Wszyscy grają w tę grę, nie mówiąc wprost, że stawiają na to, że przed brechem zapory nie będą ostatnią osobą z misą.
Wszyscy lubią słuchać prostych, brutalnych historii, które mogą natychmiast wywołać wrażenie. Coś w stylu "jedna moneta, jedna modelka", coś o "tysiąc razy większym wzroście", byle historia była wystarczająco ekscytująca, nikt nie dba o podstawową logikę.
W białej księdze Midnight najzimniejszym założeniem nie jest jego algorytm dowodów zerowej wiedzy, ale to, co nazywa się DUST – "zasobem". Deweloper nadał mu romantyczną nazwę chemiczną, ale pod mikroskopem socjologa jest to pierwszy wytwór sztuczny w cyberprzestrzeni, określany jako "cyfrowa degradacja". W tradycyjnej logice cyfrowej dane są wieczne; gdy zostaną wygenerowane, pozostają tam na zawsze, chyba że zostaną fizycznie zniszczone. Jednak Midnight osobiście rozszarpał tę iluzję. Określił, że DUST będzie "ulegać degradacji", powoli ulatniając się jak wyciekająca bateria, a jak owoce, które stopniowo gniją w powietrzu. Jeśli trzymasz $NIGHT , ale nie konsumujesz, twój DUST po cichu wróci do zera. Ta symulacja wzrostu entropii w świecie fizycznym zasadniczo wymusza na ludziach zachowanie za pomocą kodu. Nie pozwala ci być cichym oszczędzającym; zmusza cię do nieustannego biegu, nieustannego handlu lub nieustannego wynajmowania tej "mocy wytwórczej", aby zrekompensować straty wytworzone przez człowieka. Posiadacze NIGHT stali się cyber-lordami, którzy posiadają elektrownie wiatrowe. A ci, którzy nie mają aktywów, końcowi użytkownicy (Sponsee), stali się dzierżawcami, którzy żyją na linii energetycznej. Na powierzchni mechanizm sponsorowania (Sponsorship) umożliwia użytkownikom "bezproblemowe wsiadanie", nawet nie musząc martwić się o portfel i opłaty za gaz. Ale cena jest taka, że twoja suwerenność działa została cicho przekazana w ręce węzła, który płaci za ciebie. Kto kontroluje prawo do dystrybucji DUST, ten kontroluje zawór definiujący "legalną transakcję". Gdy prywatność zostaje przeliczona na coś, co jest rozliczane co sekundę i nieustannie paruje, przestaje być świętym prawem, a staje się drogą umową najmu. Najbardziej absurdalne jest to, że ten system nawet zachęca do "wypełniania bloków". Nie interesuje go, czy twój przesłany kod ma duszę; obchodzi go tylko, czy maszyna zwana DUST działa na pełnym obciążeniu. W tym panoramicznym więzieniu, zablokowanym przez formuły, myśleliśmy, że kupujemy bilet do niewidzialności. W rzeczywistości tylko wynajmujemy kawałek czasu, który wkrótce zacznie gnić. @MidnightNetwork $NIGHT #night
W białej księdze Midnight najzimniejszym założeniem nie jest jego algorytm dowodów zerowej wiedzy, ale to, co nazywa się DUST – "zasobem".

Deweloper nadał mu romantyczną nazwę chemiczną, ale pod mikroskopem socjologa jest to pierwszy wytwór sztuczny w cyberprzestrzeni, określany jako "cyfrowa degradacja". W tradycyjnej logice cyfrowej dane są wieczne; gdy zostaną wygenerowane, pozostają tam na zawsze, chyba że zostaną fizycznie zniszczone.
Jednak Midnight osobiście rozszarpał tę iluzję.
Określił, że DUST będzie "ulegać degradacji", powoli ulatniając się jak wyciekająca bateria, a jak owoce, które stopniowo gniją w powietrzu.
Jeśli trzymasz $NIGHT , ale nie konsumujesz, twój DUST po cichu wróci do zera.
Ta symulacja wzrostu entropii w świecie fizycznym zasadniczo wymusza na ludziach zachowanie za pomocą kodu.
Nie pozwala ci być cichym oszczędzającym; zmusza cię do nieustannego biegu, nieustannego handlu lub nieustannego wynajmowania tej "mocy wytwórczej", aby zrekompensować straty wytworzone przez człowieka.
Posiadacze NIGHT stali się cyber-lordami, którzy posiadają elektrownie wiatrowe.
A ci, którzy nie mają aktywów, końcowi użytkownicy (Sponsee), stali się dzierżawcami, którzy żyją na linii energetycznej.
Na powierzchni mechanizm sponsorowania (Sponsorship) umożliwia użytkownikom "bezproblemowe wsiadanie", nawet nie musząc martwić się o portfel i opłaty za gaz.
Ale cena jest taka, że twoja suwerenność działa została cicho przekazana w ręce węzła, który płaci za ciebie.
Kto kontroluje prawo do dystrybucji DUST, ten kontroluje zawór definiujący "legalną transakcję".
Gdy prywatność zostaje przeliczona na coś, co jest rozliczane co sekundę i nieustannie paruje, przestaje być świętym prawem, a staje się drogą umową najmu.
Najbardziej absurdalne jest to, że ten system nawet zachęca do "wypełniania bloków".
Nie interesuje go, czy twój przesłany kod ma duszę; obchodzi go tylko, czy maszyna zwana DUST działa na pełnym obciążeniu.
W tym panoramicznym więzieniu, zablokowanym przez formuły, myśleliśmy, że kupujemy bilet do niewidzialności.
W rzeczywistości tylko wynajmujemy kawałek czasu, który wkrótce zacznie gnić.

@MidnightNetwork $NIGHT #night
Po długim czasie w Web3, zaczynam się fascynować tą „arogancką” logiką matematycznąPo długim czasie spędzonym w kręgu Web3, ludzkie zmysły stają się niezwykle otępiałe. Obecne warunki rynkowe to w zasadzie AI biegnące na przodzie, a Crypto podążające z papierosami. Wszyscy chcą skosztować kawałka tortu, nawet jeśli tylko ubiorą robota w „zdecentralizowaną” kamizelkę. Jednak niedawno, przeglądając białą księgę ROBO, która jest gruba jak podręcznik do teorii sterowania, poczułem tę dawno zapomnianą, uderzającą w twarz matematyczną formułę, co rzeczywiście obudziło mnie na kilka sekund. W czasach, gdy wszyscy są zajęci wydawaniem monet MEME i opowiadaniem historii o bogaceniu się, które można zrozumieć w 5 minut, ROBO wybrało najbardziej niepopularną drogę: stara się ujarzmić te stalowe maszyny, które wkrótce będą rządzić światem, za pomocą niezwykle zimnej, precyzyjnej, a nawet nieco aroganckiej logiki matematycznej.

Po długim czasie w Web3, zaczynam się fascynować tą „arogancką” logiką matematyczną

Po długim czasie spędzonym w kręgu Web3, ludzkie zmysły stają się niezwykle otępiałe.
Obecne warunki rynkowe to w zasadzie AI biegnące na przodzie, a Crypto podążające z papierosami. Wszyscy chcą skosztować kawałka tortu, nawet jeśli tylko ubiorą robota w „zdecentralizowaną” kamizelkę. Jednak niedawno, przeglądając białą księgę ROBO, która jest gruba jak podręcznik do teorii sterowania, poczułem tę dawno zapomnianą, uderzającą w twarz matematyczną formułę, co rzeczywiście obudziło mnie na kilka sekund.
W czasach, gdy wszyscy są zajęci wydawaniem monet MEME i opowiadaniem historii o bogaceniu się, które można zrozumieć w 5 minut, ROBO wybrało najbardziej niepopularną drogę: stara się ujarzmić te stalowe maszyny, które wkrótce będą rządzić światem, za pomocą niezwykle zimnej, precyzyjnej, a nawet nieco aroganckiej logiki matematycznej.
Nie daj się zwieść niebieskiemu planowi @FabricFND , sugeruję, żebyś najpierw poszedł do głównego centrum dyspozytorskiego i spojrzał na ten "wskaźnik ciśnienia". Ostatnio w tym kręgu wszyscy rozmawiają o gospodarce opartej na maszynach, ale znowu mam swoje wątpliwości. Patrzę na ten projekt jako na "w pełni automatyczną sieć dostaw wody w mieście". $ROBO to zaliczka na opłaty za wodę i zabezpieczenie bramy. To, czy ta sieć może przepuszczać wodę, zależy od ciśnienia w rurach, a nie od świecącego ekranu LED w sali dyspozytorskiej. Czy ten system nie jest przypadkiem oparty na zepsutych rurach innych ludzi? Nie patrz tylko na to, że teraz korzysta z drogi na czyimś terytorium (Base L2), ja zwracam uwagę na ten schemat migracji do rodzimych sieci L1 w białej księdze. To jakby rozproszona sieć wodna miała się oddzielić od dużego zbiornika i zbudować własny główny kanał. Stabilność systemu operacyjnego OM1 i płynność rurociągu CycloneDDS decydują o tym, czy będzie w stanie znieść ciśnienie związane z częstym otwieraniem i zamykaniem zaworów w całym mieście. Jeśli główna droga nie jest dobrze naprawiona, to nawet najpiękniejsza wizja nawadniania to tylko zamki na piasku. Co się stanie, jeśli w kluczowym momencie zgaśnie prąd w maszynie otwierającej bramę, jak ukarać system? Zwracam uwagę na jego weryfikację dostępności (Availability) i mechanizm kar. Jeśli robot dyspozytorski ciągle w kluczowych momentach "traci kontakt" (wskaźnik online poniżej 98%), lub brama nie otworzy się, gdy powinna, a nie zamknie się, gdy nie powinna, czy system może natychmiast odjąć jego Security Reservoir (kaucję)? Jeśli nie ma takiej twardej logiki "odłączenie = odszkodowanie", to w tej sieci wodnej prędzej czy później będą tylko rdzewiejące zawory, którymi nikt się nie zajmie. Czy opłaty za wodę są przekazywane do doświadczonych rzemieślników naprawiających zawory? Biała księga rozpisuje wiele wizji, ja tylko zwracam uwagę na kierunek zysków. Zastanawiam się: czy pieniądze zarobione przez działającą sieć wodną są naprawdę proporcjonalnie dzielone z inżynierami, którzy rozwijają "układy scalone umiejętności" i rzemieślnikami, którzy utrzymują węzły? Jeśli cały zysk trafia do kieszeni projektantów, a nie pozostawia nic dla tych, którzy piszą podstawowe sterowniki, to oprogramowanie tego systemu prędzej czy później przestanie być aktualizowane. Tylko gdy podział zysków będzie sprawny, maszyna zyska duszę. Zobaczmy coś konkretnego. Gdy główna sieć będzie działać, zasady konfiskaty będą przejrzyste, a naprawdę jakieś zakłady wodne zaczną korzystać z tego systemu, wtedy można będzie rozmawiać o wierze. Teraz nasza pozycja to najwyżej zajęcie miejsca na liczniku wody. Gdy ten system wodny rzeczywiście dostarczy pierwszą czystą wodę do tysięcy domów, wtedy porozmawiajmy o zwiększeniu inwestycji. #ROBO $ROBO @FabricFND
Nie daj się zwieść niebieskiemu planowi @Fabric Foundation , sugeruję, żebyś najpierw poszedł do głównego centrum dyspozytorskiego i spojrzał na ten "wskaźnik ciśnienia".

Ostatnio w tym kręgu wszyscy rozmawiają o gospodarce opartej na maszynach, ale znowu mam swoje wątpliwości. Patrzę na ten projekt jako na "w pełni automatyczną sieć dostaw wody w mieście". $ROBO to zaliczka na opłaty za wodę i zabezpieczenie bramy. To, czy ta sieć może przepuszczać wodę, zależy od ciśnienia w rurach, a nie od świecącego ekranu LED w sali dyspozytorskiej.

Czy ten system nie jest przypadkiem oparty na zepsutych rurach innych ludzi?
Nie patrz tylko na to, że teraz korzysta z drogi na czyimś terytorium (Base L2), ja zwracam uwagę na ten schemat migracji do rodzimych sieci L1 w białej księdze. To jakby rozproszona sieć wodna miała się oddzielić od dużego zbiornika i zbudować własny główny kanał. Stabilność systemu operacyjnego OM1 i płynność rurociągu CycloneDDS decydują o tym, czy będzie w stanie znieść ciśnienie związane z częstym otwieraniem i zamykaniem zaworów w całym mieście. Jeśli główna droga nie jest dobrze naprawiona, to nawet najpiękniejsza wizja nawadniania to tylko zamki na piasku.

Co się stanie, jeśli w kluczowym momencie zgaśnie prąd w maszynie otwierającej bramę, jak ukarać system?
Zwracam uwagę na jego weryfikację dostępności (Availability) i mechanizm kar. Jeśli robot dyspozytorski ciągle w kluczowych momentach "traci kontakt" (wskaźnik online poniżej 98%), lub brama nie otworzy się, gdy powinna, a nie zamknie się, gdy nie powinna, czy system może natychmiast odjąć jego Security Reservoir (kaucję)? Jeśli nie ma takiej twardej logiki "odłączenie = odszkodowanie", to w tej sieci wodnej prędzej czy później będą tylko rdzewiejące zawory, którymi nikt się nie zajmie.

Czy opłaty za wodę są przekazywane do doświadczonych rzemieślników naprawiających zawory?
Biała księga rozpisuje wiele wizji, ja tylko zwracam uwagę na kierunek zysków. Zastanawiam się: czy pieniądze zarobione przez działającą sieć wodną są naprawdę proporcjonalnie dzielone z inżynierami, którzy rozwijają "układy scalone umiejętności" i rzemieślnikami, którzy utrzymują węzły? Jeśli cały zysk trafia do kieszeni projektantów, a nie pozostawia nic dla tych, którzy piszą podstawowe sterowniki, to oprogramowanie tego systemu prędzej czy później przestanie być aktualizowane. Tylko gdy podział zysków będzie sprawny, maszyna zyska duszę.

Zobaczmy coś konkretnego.
Gdy główna sieć będzie działać, zasady konfiskaty będą przejrzyste, a naprawdę jakieś zakłady wodne zaczną korzystać z tego systemu, wtedy można będzie rozmawiać o wierze. Teraz nasza pozycja to najwyżej zajęcie miejsca na liczniku wody. Gdy ten system wodny rzeczywiście dostarczy pierwszą czystą wodę do tysięcy domów, wtedy porozmawiajmy o zwiększeniu inwestycji.
#ROBO $ROBO @Fabric Foundation
Po dziesięciu latach w Web3, w końcu natknąłem się na naukowego potwora, który napisał białą księgę jako "podręcznik przemysłowy".Latem 2017 roku, byłem w małej knajpie w Edynburgu i dyskutowałem z kilkoma wczesnymi deweloperami Cardano, czy "zarządzanie" to rzeczywiście fałszywy temat. W tamtym czasie wszyscy mieli w głowach wielki plan Charlesa Hoskinsona, myśląc, że architektura warstwowa i formalna weryfikacja mogą wprowadzić ludzkość w matematyczną utopię. Minęło prawie dziesięć lat, a ja byłem świadkiem niezliczonych "morderców Ethereum", którzy w białej księdze przysięgali suwerenność, a potem w ciągu trzech miesięcy po uruchomieniu głównej sieci stali się podłożem dla memecoinów. Po długim czasie w Web3, możesz mieć fizjologiczne odruchy wymiotne na dźwięk słowa "wizja". Wszyscy nauczyli się kupować "sen o bogactwie", a potem modlić się, żeby nie być ostatnim, który przejmie w momencie pęknięcia bańki.

Po dziesięciu latach w Web3, w końcu natknąłem się na naukowego potwora, który napisał białą księgę jako "podręcznik przemysłowy".

Latem 2017 roku, byłem w małej knajpie w Edynburgu i dyskutowałem z kilkoma wczesnymi deweloperami Cardano, czy "zarządzanie" to rzeczywiście fałszywy temat. W tamtym czasie wszyscy mieli w głowach wielki plan Charlesa Hoskinsona, myśląc, że architektura warstwowa i formalna weryfikacja mogą wprowadzić ludzkość w matematyczną utopię.
Minęło prawie dziesięć lat, a ja byłem świadkiem niezliczonych "morderców Ethereum", którzy w białej księdze przysięgali suwerenność, a potem w ciągu trzech miesięcy po uruchomieniu głównej sieci stali się podłożem dla memecoinów. Po długim czasie w Web3, możesz mieć fizjologiczne odruchy wymiotne na dźwięk słowa "wizja". Wszyscy nauczyli się kupować "sen o bogactwie", a potem modlić się, żeby nie być ostatnim, który przejmie w momencie pęknięcia bańki.
Nie patrz na wzorcowy pokój, najpierw sprawdź "prawo do franczyzy" Postrzegam Midnight jako fabrykę, która właśnie uzyskała licencję na "precyzyjne przetwarzanie danych". NIGHT jest jej certyfikatem własności, DUST jest jedynym zużywalnym materiałem energetycznym w fabryce. Czy ta fabryka może nadal funkcjonować? Nie patrz na jej reklamowane wizje prywatności, ale na to, czy ten cykl energetyczny może się zamknąć. Najpierw sprawdź efektywność produkcji energii. Im więcej NIGHT masz w ręku, tym więcej DUST fabryka automatycznie ci dostarcza. Zastanawiam się: jeśli sprzedasz NIGHT, czy oryginalny pakiet akumulatorów DUST naprawdę natychmiast "wycieknie" do zera? Jeśli DUST może być prywatnie przetrzymywany lub gromadzony, to ten cykl "braku wypływu energii" się załamie. Kto płaci za prąd? Czy ludzie bez NIGHT mogą pozwolić sobie na energię? Jeśli wszystko zależy od dotacji od projektu, ten interes długo nie pociągnie. Spójrzmy teraz na twarde koszty w warsztacie. Oficjalnie mówi się, że DUST po zużyciu jest natychmiast niszczony i nie jest przekazywany nikomu. Muszę zapytać: skoro "pracownicy" (producent bloków) nie otrzymują DUST jako energii, co z tego mają? Otwieram księgę rachunkową i odkrywam, że dostają martwą pensję z rezerwy NIGHT. Muszę obserwować ten „fundusz płac” o łącznej wartości 24 miliardów: jeśli stawka inflacji nie jest jasna, lub tempo wypłaty nie nadąża za zużyciem pracy, ci pracownicy prędzej czy później zatrzymają maszyny i pójdą spać do domu. Na koniec obliczmy premię z tytułu handlu przydziałami. Ten tzw. „rynek pojemności” w zasadzie polega na wynajmowaniu nadmiaru energii. Interesuje mnie, czy ten „obserwator międzyłańcuchowy” jest wiarygodny: jeśli używasz ETH z sąsiedniej fabryki, aby kupić energię DUST tutaj, gdzie trafia ta prowizja—do Skarbu Państwa, czy zostaje potajemnie przechwycona przez pośrednika? Księgi są nieprzejrzyste, a kontrola skoncentrowana, ta licencja na franczyzę to tylko kawałek papieru. Jestem raczej ostrożny, ufam tylko rzetelności ksiąg. Teraz posiadanie trochę NIGHT to tylko zakup biletu wstępu, aby zobaczyć, czy ta fabryka naprawdę może dostarczyć pierwszą partię przetworzonych danych. Jeśli kod nie działa, a logika nie ma sensu, uznam to za obejrzany kawałek międzyłańcuchowego żartu. @MidnightNetwork $NIGHT #night
Nie patrz na wzorcowy pokój, najpierw sprawdź "prawo do franczyzy"
Postrzegam Midnight jako fabrykę, która właśnie uzyskała licencję na "precyzyjne przetwarzanie danych". NIGHT jest jej certyfikatem własności, DUST jest jedynym zużywalnym materiałem energetycznym w fabryce. Czy ta fabryka może nadal funkcjonować? Nie patrz na jej reklamowane wizje prywatności, ale na to, czy ten cykl energetyczny może się zamknąć.
Najpierw sprawdź efektywność produkcji energii. Im więcej NIGHT masz w ręku, tym więcej DUST fabryka automatycznie ci dostarcza. Zastanawiam się: jeśli sprzedasz NIGHT, czy oryginalny pakiet akumulatorów DUST naprawdę natychmiast "wycieknie" do zera? Jeśli DUST może być prywatnie przetrzymywany lub gromadzony, to ten cykl "braku wypływu energii" się załamie. Kto płaci za prąd? Czy ludzie bez NIGHT mogą pozwolić sobie na energię? Jeśli wszystko zależy od dotacji od projektu, ten interes długo nie pociągnie.
Spójrzmy teraz na twarde koszty w warsztacie. Oficjalnie mówi się, że DUST po zużyciu jest natychmiast niszczony i nie jest przekazywany nikomu. Muszę zapytać: skoro "pracownicy" (producent bloków) nie otrzymują DUST jako energii, co z tego mają? Otwieram księgę rachunkową i odkrywam, że dostają martwą pensję z rezerwy NIGHT. Muszę obserwować ten „fundusz płac” o łącznej wartości 24 miliardów: jeśli stawka inflacji nie jest jasna, lub tempo wypłaty nie nadąża za zużyciem pracy, ci pracownicy prędzej czy później zatrzymają maszyny i pójdą spać do domu.
Na koniec obliczmy premię z tytułu handlu przydziałami. Ten tzw. „rynek pojemności” w zasadzie polega na wynajmowaniu nadmiaru energii. Interesuje mnie, czy ten „obserwator międzyłańcuchowy” jest wiarygodny: jeśli używasz ETH z sąsiedniej fabryki, aby kupić energię DUST tutaj, gdzie trafia ta prowizja—do Skarbu Państwa, czy zostaje potajemnie przechwycona przez pośrednika? Księgi są nieprzejrzyste, a kontrola skoncentrowana, ta licencja na franczyzę to tylko kawałek papieru.
Jestem raczej ostrożny, ufam tylko rzetelności ksiąg. Teraz posiadanie trochę NIGHT to tylko zakup biletu wstępu, aby zobaczyć, czy ta fabryka naprawdę może dostarczyć pierwszą partię przetworzonych danych. Jeśli kod nie działa, a logika nie ma sensu, uznam to za obejrzany kawałek międzyłańcuchowego żartu.
@MidnightNetwork $NIGHT #night
Nie patrz tylko na historię AI, ROBO musi się utrzymać, musi pokazać, czy jest w stanie przejąć "rachunek robotów". Teraz najbardziej interesuje mnie to, czy Fabric naprawdę pozwoli robotom na identyfikację, płatności na łańcuchu, dystrybucję zadań i inne tego typu działania. Co sprawia, że ten projekt jest mądrzejszy niż te wszystkie monety, które tylko korzystają na popularności AI? Chodzi o to, że nie kręci się tylko wokół koncepcji Agenta, ale chce, aby roboty stały się rzeczywistymi "pracownikami" na łańcuchu. Ta droga przynajmniej opiera się na logice przemysłowej, brzmi sensownie, ma w sobie chęć do działania. Ale musimy stawić czoła rzeczywistości, obecny $ROBO już dawno przeszedł fazę zbierania tanich chipów. Na początku zyskał popularność dzięki giełdom i tematowi, a rynek już dawno wprowadził wiele oczekiwań do cen. Dodatkowo Binance dodało tag Seed, który jasno określa: popularność jest rzeczywiście wysoka, ale ryzyko i zmienność również są duże. Krótkoterminowe emocje mogą przyspieszyć twoje tętno, ale co do bezpieczeństwa w średnim i długim okresie, nikt nie może dać pewności. Zwłaszcza, że w przyszłości czekają na nas stymulacje ekologiczne i wydarzenia rynkowe, które będą w kolejce do wprowadzenia produktów; przepływy mogą zwiększyć wolumen transakcji, ale również oznaczają, że presja sprzedaży pojawi się za nimi, co jest miejscem, w którym wiele osób łatwo się myli. Dlatego moje zdanie o ROBO jest dość proste: można obserwować, ale nie można patrzeć tylko na to, czy jest popularne. To, co zadecyduje, czy będzie mogło utrzymać się w trudnych czasach, to nie to, kto w społeczności ma głośniejszy głos, ale czy @FabricFND naprawdę może dostarczyć twarde dane na łańcuchu. Musi udowodnić, że ta sieć robotów nie jest iluzją zatrzymaną w PPT, ale że naprawdę są roboty, które pracują, są zadania w obiegu i są aktywa w rozliczeniu. Jeśli te rzeczy długo nie będą widoczne, to ROBO, mówiąc wprost, wciąż będzie wysoko zmienną aktywem narracyjnym; ale jeśli rzeczywiście może pchnąć zamknięty krąg gospodarki robotów o krok dalej, to jego sufit z pewnością będzie znacznie wyższy niż w przypadku zwykłych monet AI. Wciąż trzymam się swojej starej opinii: można obserwować, można zagłębiać się w badania, ale nie daj się zwariować przez popularność. Patrząc na ROBO z tej pozycji, nie rywalizujemy już o to, kto lepiej potrafi wyobrazić sobie przyszłość, lecz o to, czy jego tempo wdrożenia może nadążyć za oczekiwaniami wszystkich. @FabricFND #ROBO $ROBO
Nie patrz tylko na historię AI, ROBO musi się utrzymać, musi pokazać, czy jest w stanie przejąć "rachunek robotów".

Teraz najbardziej interesuje mnie to, czy Fabric naprawdę pozwoli robotom na identyfikację, płatności na łańcuchu, dystrybucję zadań i inne tego typu działania. Co sprawia, że ten projekt jest mądrzejszy niż te wszystkie monety, które tylko korzystają na popularności AI? Chodzi o to, że nie kręci się tylko wokół koncepcji Agenta, ale chce, aby roboty stały się rzeczywistymi "pracownikami" na łańcuchu. Ta droga przynajmniej opiera się na logice przemysłowej, brzmi sensownie, ma w sobie chęć do działania.

Ale musimy stawić czoła rzeczywistości, obecny $ROBO już dawno przeszedł fazę zbierania tanich chipów. Na początku zyskał popularność dzięki giełdom i tematowi, a rynek już dawno wprowadził wiele oczekiwań do cen. Dodatkowo Binance dodało tag Seed, który jasno określa: popularność jest rzeczywiście wysoka, ale ryzyko i zmienność również są duże. Krótkoterminowe emocje mogą przyspieszyć twoje tętno, ale co do bezpieczeństwa w średnim i długim okresie, nikt nie może dać pewności. Zwłaszcza, że w przyszłości czekają na nas stymulacje ekologiczne i wydarzenia rynkowe, które będą w kolejce do wprowadzenia produktów; przepływy mogą zwiększyć wolumen transakcji, ale również oznaczają, że presja sprzedaży pojawi się za nimi, co jest miejscem, w którym wiele osób łatwo się myli.

Dlatego moje zdanie o ROBO jest dość proste: można obserwować, ale nie można patrzeć tylko na to, czy jest popularne. To, co zadecyduje, czy będzie mogło utrzymać się w trudnych czasach, to nie to, kto w społeczności ma głośniejszy głos, ale czy @Fabric Foundation naprawdę może dostarczyć twarde dane na łańcuchu. Musi udowodnić, że ta sieć robotów nie jest iluzją zatrzymaną w PPT, ale że naprawdę są roboty, które pracują, są zadania w obiegu i są aktywa w rozliczeniu. Jeśli te rzeczy długo nie będą widoczne, to ROBO, mówiąc wprost, wciąż będzie wysoko zmienną aktywem narracyjnym; ale jeśli rzeczywiście może pchnąć zamknięty krąg gospodarki robotów o krok dalej, to jego sufit z pewnością będzie znacznie wyższy niż w przypadku zwykłych monet AI.

Wciąż trzymam się swojej starej opinii: można obserwować, można zagłębiać się w badania, ale nie daj się zwariować przez popularność. Patrząc na ROBO z tej pozycji, nie rywalizujemy już o to, kto lepiej potrafi wyobrazić sobie przyszłość, lecz o to, czy jego tempo wdrożenia może nadążyć za oczekiwaniami wszystkich. @Fabric Foundation #ROBO $ROBO
W tej grze ROBO, nie widzę marzeń o bogactwie dzięki AI, lecz wielką grę Fabric Foundation w fizycznym świecieOstatnio uważnie obserwuję @FabricFND rynek, a w mojej głowie najprawdziwsza myśl nie brzmi „jak atrakcyjna jest ta narracja”, lecz „czy ten gość naprawdę potrafi wyciągnąć robotykę z PPT i wprowadzić ją do naszego rzeczywistego świata”. Zauważyliście, że od początku 2026 roku w kręgu AI kierunek się zmienił? Już nie chodzi o „jeszcze jedno okno czatu”, lecz o to, że agenci AI szaleńczo zakorzeniają się w świecie offline: od pracowników magazynów, przez kelnerów w restauracjach, po inspekcje bezpieczeństwa i dostawy ostatniej mili. Co to oznacza? Oznacza, że niezależnie od tego, jak potężny jest model, w końcu musi stawić czoła najtrudniejszemu pytaniu: czy można sprawić, aby roboty w fizycznym świecie wykonywały pracę stabilnie i rzetelnie. Fabric Foundation ma odwagę postawić siebie na skrzyżowaniu „infrastruktury gospodarki robotycznej”, co rzeczywiście jest dużym krokiem. Chcę poświęcić czas na zgłębienie szczegółów, aby zobaczyć, czy naprawdę sprzedają zestaw zaawansowanych technik marketingowych, czy też mogą dostarczyć twardy mechanizm, który można zweryfikować i wdrożyć.

W tej grze ROBO, nie widzę marzeń o bogactwie dzięki AI, lecz wielką grę Fabric Foundation w fizycznym świecie

Ostatnio uważnie obserwuję @Fabric Foundation rynek, a w mojej głowie najprawdziwsza myśl nie brzmi „jak atrakcyjna jest ta narracja”, lecz „czy ten gość naprawdę potrafi wyciągnąć robotykę z PPT i wprowadzić ją do naszego rzeczywistego świata”. Zauważyliście, że od początku 2026 roku w kręgu AI kierunek się zmienił? Już nie chodzi o „jeszcze jedno okno czatu”, lecz o to, że agenci AI szaleńczo zakorzeniają się w świecie offline: od pracowników magazynów, przez kelnerów w restauracjach, po inspekcje bezpieczeństwa i dostawy ostatniej mili. Co to oznacza? Oznacza, że niezależnie od tego, jak potężny jest model, w końcu musi stawić czoła najtrudniejszemu pytaniu: czy można sprawić, aby roboty w fizycznym świecie wykonywały pracę stabilnie i rzetelnie. Fabric Foundation ma odwagę postawić siebie na skrzyżowaniu „infrastruktury gospodarki robotycznej”, co rzeczywiście jest dużym krokiem. Chcę poświęcić czas na zgłębienie szczegółów, aby zobaczyć, czy naprawdę sprzedają zestaw zaawansowanych technik marketingowych, czy też mogą dostarczyć twardy mechanizm, który można zweryfikować i wdrożyć.
Odmowa „ekstremalnej prostoty narracji”: w białej księdze ROBO przeczytałem o najwyższej nudzie Web3Pracuję w branży od prawie dziesięciu lat i widziałem różnorodne, pięknie zapakowane „narracje”. Od najwcześniejszego „cyfrowego złota”, przez późniejsze „komputer świata”, aż po „metawers” i „DePIN” z ostatnich dwóch lat. Szczerze mówiąc, zaczynam czuć pewne zmęczenie estetyczne. W kręgu Web3 tak naprawdę nikogo nie obchodzi technologia; ludzie interesują się tym, jak dobra jest „historia”, czy logika jest wystarczająco prosta i czy można sprawić, by nowicjusz w ciągu trzech minut pomyślał, że to może mu pomóc. W końcu w tym chaotycznym świecie prostota to wydajność, a FOMO to linia życia.

Odmowa „ekstremalnej prostoty narracji”: w białej księdze ROBO przeczytałem o najwyższej nudzie Web3

Pracuję w branży od prawie dziesięciu lat i widziałem różnorodne, pięknie zapakowane „narracje”. Od najwcześniejszego „cyfrowego złota”, przez późniejsze „komputer świata”, aż po „metawers” i „DePIN” z ostatnich dwóch lat. Szczerze mówiąc, zaczynam czuć pewne zmęczenie estetyczne. W kręgu Web3 tak naprawdę nikogo nie obchodzi technologia; ludzie interesują się tym, jak dobra jest „historia”, czy logika jest wystarczająco prosta i czy można sprawić, by nowicjusz w ciągu trzech minut pomyślał, że to może mu pomóc. W końcu w tym chaotycznym świecie prostota to wydajność, a FOMO to linia życia.
盯 @FabricFND 别看它的沙盘效果图,先去分拣站查查“传送带” 最近吹 Fabric 的声音不小,但我这人多疑,不喜欢看那些自带美颜的宣传片。我把它当成一座刚投入试运行的“无人化快递分拣中心”。$ROBO 就是这站里的包裹面单费和特许经营权。这站能不能转起来,看的是分拨速度,不是办公楼的装潢。 第一,看这“中控大脑”能不能管好不同牌子的机器。 白皮书吹得再响,我只盯着那个 OM1 操作系统看。我看的是:要是分拣中心里的机械臂、分拣车都不是一家厂出的(跨硬件平台),这系统能不能让它们统一听指挥?如果适配一个新硬件还得在那手动写代码(写驱动),那这就不是自动化,是人工缝合。只有硬件抽象化做好了,这分拣中心才能大规模复制。 第二,看这“承包商”能不能自己活下来。 我盯着的是那个子经济体(Sub-Economy)进化逻辑。我看的是:不同区域的分拣站,能不能根据当地的货量和成本自己调整策略?如果所有的规则都是总部一刀切,没法通过 HGV 健身房(Fitness Function)筛选出最赚钱的模式,那这加盟体系迟早得崩。只有让各地的分拣站都能自我进化,这系统才有生命力。 第三,看这“扩建计划”是不是真的在动工。 别光看它现在在以太坊 L2 上小打小闹,我盯着的是它那个迁移到原生 L1 的硬核路线图。这就好比分拣中心要从旧仓库搬到自建的超级物流园,底层的 CycloneDDS 通信管道够不够粗,能不能扛住双十一级别的并发压力?基建没打好,所有的订单承诺都是空谈。 说下我的持仓逻辑。 我这人现实得很,不听情怀,只看流水。驱动适配了、区域跑通了、真有货主在里面掏钱寄件了,我才会在那长待。现在的仓位顶多算买个工作证入场观察。等这套分拣系统真把活儿干利索了,咱们再谈重仓的事。 #ROBO $ROBO @FabricFND
@Fabric Foundation 别看它的沙盘效果图,先去分拣站查查“传送带”

最近吹 Fabric 的声音不小,但我这人多疑,不喜欢看那些自带美颜的宣传片。我把它当成一座刚投入试运行的“无人化快递分拣中心”。$ROBO 就是这站里的包裹面单费和特许经营权。这站能不能转起来,看的是分拨速度,不是办公楼的装潢。
第一,看这“中控大脑”能不能管好不同牌子的机器。
白皮书吹得再响,我只盯着那个 OM1 操作系统看。我看的是:要是分拣中心里的机械臂、分拣车都不是一家厂出的(跨硬件平台),这系统能不能让它们统一听指挥?如果适配一个新硬件还得在那手动写代码(写驱动),那这就不是自动化,是人工缝合。只有硬件抽象化做好了,这分拣中心才能大规模复制。
第二,看这“承包商”能不能自己活下来。
我盯着的是那个子经济体(Sub-Economy)进化逻辑。我看的是:不同区域的分拣站,能不能根据当地的货量和成本自己调整策略?如果所有的规则都是总部一刀切,没法通过 HGV 健身房(Fitness Function)筛选出最赚钱的模式,那这加盟体系迟早得崩。只有让各地的分拣站都能自我进化,这系统才有生命力。
第三,看这“扩建计划”是不是真的在动工。
别光看它现在在以太坊 L2 上小打小闹,我盯着的是它那个迁移到原生 L1 的硬核路线图。这就好比分拣中心要从旧仓库搬到自建的超级物流园,底层的 CycloneDDS 通信管道够不够粗,能不能扛住双十一级别的并发压力?基建没打好,所有的订单承诺都是空谈。
说下我的持仓逻辑。
我这人现实得很,不听情怀,只看流水。驱动适配了、区域跑通了、真有货主在里面掏钱寄件了,我才会在那长待。现在的仓位顶多算买个工作证入场观察。等这套分拣系统真把活儿干利索了,咱们再谈重仓的事。
#ROBO $ROBO @Fabric Foundation
Powiedzmy coś szczerego: traktując $ROBO jako zwykłą koncepcję robota, może jeszcze nie zrozumiał, co Fabric naprawdę chce osiągnąć Na rynku rzeczywiście jest wielu, którzy śledzą $ROBO , ale nie sądzę, że wielkość historii czyni ją wyjątkową. Bardziej interesuje mnie, czy potrafi ona poradzić sobie z najbardziej skomplikowanymi kwestiami identyfikacji robotów, płatności na łańcuchu, weryfikacji i zarządzania. Ostatnio oficjalnie Fabric ustawił pozycję ROBO w dobrym kierunku: to nie jest bilet oparty wyłącznie na popularności, ale rdzeń użyteczności i zarządzania całej sieci. W przyszłości roboty będą musiały dokonywać przelewów na łańcuchu, uzyskiwać identyfikację, przeprowadzać procesy weryfikacji, a każda opłata będzie musiała przejść przez tę warstwę aktywów. Obserwując rynek w ciągu ostatnich kilku dni, zauważyłem, że popularność nie pojawia się bez powodu. Na koniec lutego, gdy rozpoczęła się rejestracja airdropów, 3 marca takie duże giełdy jak Kraken również rozpoczęły handel, co natychmiast wywołało ogromną płynność. Ale z drugiej strony monety, popularność rośnie szybko, a także różnice w opiniach. Teraz ROBO oscyluje w okolicach 0.043 dolarów, a dzienny wolumen obrotu zbliża się do 40 milionów dolarów. Kilka dni temu dotknął 0.0607 dolarów, a potem zaczął spadać, co to oznacza? Oznacza to, że wszyscy handlują oczekiwaniami związanymi z "gospodarką robotów", ale prawdziwa władza w ustalaniu ceny nadal jest w walce, jeszcze nie została całkowicie określona. Moja osobista logika jest dość prosta: prawdziwa wartość, którą przynosi Fabric, nie polega na powtarzaniu tych oklepanych historii o AI, ale na tym, że chce uczynić "jak roboty na łańcuchu mogą pobierać wynagrodzenie i podejmować decyzje" bezpośrednią infrastrukturą. Dopóki ta droga będzie przebiegać gładko, to, o czym mówi ROBO, nie będzie ulotnym emocjonalnym doświadczeniem, ale prawem do rozliczeń w przyszłej erze maszyn. Mimo to, na tym etapie wciąż mam to samo stare zdanie: możesz skupić się na logice, możesz korzystać z popularności, ale nigdy nie traktuj jeszcze nie zrealizowanej narracji jako prawdziwego muru ochronnego projektu. Najpierw patrz na pracę, potem na monetę. @FabricFND #ROBO $ROBO {future}(ROBOUSDT)
Powiedzmy coś szczerego: traktując $ROBO jako zwykłą koncepcję robota, może jeszcze nie zrozumiał, co Fabric naprawdę chce osiągnąć

Na rynku rzeczywiście jest wielu, którzy śledzą $ROBO , ale nie sądzę, że wielkość historii czyni ją wyjątkową. Bardziej interesuje mnie, czy potrafi ona poradzić sobie z najbardziej skomplikowanymi kwestiami identyfikacji robotów, płatności na łańcuchu, weryfikacji i zarządzania. Ostatnio oficjalnie Fabric ustawił pozycję ROBO w dobrym kierunku: to nie jest bilet oparty wyłącznie na popularności, ale rdzeń użyteczności i zarządzania całej sieci. W przyszłości roboty będą musiały dokonywać przelewów na łańcuchu, uzyskiwać identyfikację, przeprowadzać procesy weryfikacji, a każda opłata będzie musiała przejść przez tę warstwę aktywów.

Obserwując rynek w ciągu ostatnich kilku dni, zauważyłem, że popularność nie pojawia się bez powodu. Na koniec lutego, gdy rozpoczęła się rejestracja airdropów, 3 marca takie duże giełdy jak Kraken również rozpoczęły handel, co natychmiast wywołało ogromną płynność. Ale z drugiej strony monety, popularność rośnie szybko, a także różnice w opiniach. Teraz ROBO oscyluje w okolicach 0.043 dolarów, a dzienny wolumen obrotu zbliża się do 40 milionów dolarów. Kilka dni temu dotknął 0.0607 dolarów, a potem zaczął spadać, co to oznacza? Oznacza to, że wszyscy handlują oczekiwaniami związanymi z "gospodarką robotów", ale prawdziwa władza w ustalaniu ceny nadal jest w walce, jeszcze nie została całkowicie określona.

Moja osobista logika jest dość prosta: prawdziwa wartość, którą przynosi Fabric, nie polega na powtarzaniu tych oklepanych historii o AI, ale na tym, że chce uczynić "jak roboty na łańcuchu mogą pobierać wynagrodzenie i podejmować decyzje" bezpośrednią infrastrukturą. Dopóki ta droga będzie przebiegać gładko, to, o czym mówi ROBO, nie będzie ulotnym emocjonalnym doświadczeniem, ale prawem do rozliczeń w przyszłej erze maszyn.

Mimo to, na tym etapie wciąż mam to samo stare zdanie: możesz skupić się na logice, możesz korzystać z popularności, ale nigdy nie traktuj jeszcze nie zrealizowanej narracji jako prawdziwego muru ochronnego projektu. Najpierw patrz na pracę, potem na monetę. @Fabric Foundation #ROBO $ROBO
Nie traktuj tego jak zwykłego „AI na fali sukcesu”, Fabric Foundation stawia na to, że roboty naprawdę mogą zarabiaćOstatnio w świecie AI jest tyle monet, że można się z tego porzygać. Kiedy słyszę takie zwroty jak „roboty +” czy „wszystko na łańcuchu”, moją pierwszą reakcją jest mocne trzymanie się mojej portfela, boję się, że znów zapłacę podatek od inteligencji za jakąś ładną narrację. Jednak po przeanalizowaniu białej księgi i bloga @FabricFND, muszę powiedzieć uczciwie: to naprawdę nie jest ten typ, który próbuje oszukać cię kilkoma dużymi słowami „Agent”. Fabric nie chce stworzyć kolejnej aplikacji do czatowania, ale chce zbudować podstawowy „pięć ubezpieczeń i fundusz mieszkaniowy” oraz centrum rozliczeniowe dla świata robotów - tożsamość, płatności, zachęty, księgi, wszystko na łańcuchu. Ten krok jest ogromny, tak ogromny, że wydaje się absurdalny, ale to właśnie ten błąd w kierunku pozwala mu się odróżnić od tych projektów, które potrafią tylko snuć obietnice.

Nie traktuj tego jak zwykłego „AI na fali sukcesu”, Fabric Foundation stawia na to, że roboty naprawdę mogą zarabiać

Ostatnio w świecie AI jest tyle monet, że można się z tego porzygać. Kiedy słyszę takie zwroty jak „roboty +” czy „wszystko na łańcuchu”, moją pierwszą reakcją jest mocne trzymanie się mojej portfela, boję się, że znów zapłacę podatek od inteligencji za jakąś ładną narrację. Jednak po przeanalizowaniu białej księgi i bloga @FabricFND, muszę powiedzieć uczciwie: to naprawdę nie jest ten typ, który próbuje oszukać cię kilkoma dużymi słowami „Agent”. Fabric nie chce stworzyć kolejnej aplikacji do czatowania, ale chce zbudować podstawowy „pięć ubezpieczeń i fundusz mieszkaniowy” oraz centrum rozliczeniowe dla świata robotów - tożsamość, płatności, zachęty, księgi, wszystko na łańcuchu. Ten krok jest ogromny, tak ogromny, że wydaje się absurdalny, ale to właśnie ten błąd w kierunku pozwala mu się odróżnić od tych projektów, które potrafią tylko snuć obietnice.
Nie rozmawiaj ze mną o gwiazdach i morzu: w tej branży, gdzie narracja jest tak zła, to „mur złożoności” jest prawdziwą rebeliąPo prawie dziesięciu latach w Web3, dawno już stałem się odporny na te hasła „zmieniające świat”. Pomyśl o tym, jak prosto było, gdy kupowaliśmy bitcoiny, prawda? „Zdecentralizowane złoto”. Gdy kupowaliśmy ethereum, historia była równie prosta: „globalny komputer”. Nawet późniejszy Solana, jego logika była tak oczywista jak cegła: „po prostu szybkie”. Wtedy Web3 miało ciepło, w oczach ludzi błyszczała ta chciwość, która nie została jeszcze kilkaset razy okrojona. Kupowaliśmy marzenie o bogactwie, narrację, która nawet jeśli nie rozumieliśmy kodu, potrafiła doprowadzić do ekstazy na widok okładki białej księgi.

Nie rozmawiaj ze mną o gwiazdach i morzu: w tej branży, gdzie narracja jest tak zła, to „mur złożoności” jest prawdziwą rebelią

Po prawie dziesięciu latach w Web3, dawno już stałem się odporny na te hasła „zmieniające świat”.
Pomyśl o tym, jak prosto było, gdy kupowaliśmy bitcoiny, prawda? „Zdecentralizowane złoto”. Gdy kupowaliśmy ethereum, historia była równie prosta: „globalny komputer”. Nawet późniejszy Solana, jego logika była tak oczywista jak cegła: „po prostu szybkie”. Wtedy Web3 miało ciepło, w oczach ludzi błyszczała ta chciwość, która nie została jeszcze kilkaset razy okrojona. Kupowaliśmy marzenie o bogactwie, narrację, która nawet jeśli nie rozumieliśmy kodu, potrafiła doprowadzić do ekstazy na widok okładki białej księgi.
Patrząc na strony w białej księdze Fabric dotyczące "robotycznego stworzenia" (Robot Genesis), odczuwam niezwykle elegancką okrutność. Przekształca ono bezpośrednią "cyber-feudalizm" w pełne zaangażowania "grę crowdfundingową". Czy chcesz, aby pracujący robot pojawił się na tym świecie? Nie ma problemu, najpierw wyjmij swoje $ROBO monet i "skoordynuj" go. Biała księga używa mnóstwa matematycznych modeli dotyczących "priorytetów wagowych" i "prawdopodobieństw przydziału zadań" do wyjaśnienia tego procesu. Ale gdy zdejmiemy te cyfrowe szaty, prawda jest tak prosta, że aż oburzająca: kto ma pieniądze na "stworzenie", ten ma pierwsze prawo do monopolu na produktywność. Nazywa to "koordynowaniem wczesnego popytu", ale to, co widzę, to sztuczne osuszenie przyszłej siły roboczej. Gdy tak zwany "materialny dostatek" jeszcze się nie pojawił, bilety wstępu do dostatku zostały już rozdzielone przez tych, którzy trzymali w rękach ogromne ilości monet "stworzycieli". Najbardziej ironiczne jest to, że biała księga podkreśla, że te "jednostki uczestnictwa" nie reprezentują własności. To naprawdę genialny wynalazek w dziedzinie prawa. Nie musisz posiadać tej maszyny, wystarczy, że będziesz miał absolutne prawo priorytetowego dysponowania jej "czasem życia". Czyż to nie jest bardziej ukryta, bardziej nieodpowiedzialna forma "niewolnictwa własności"? Gdy zwykły technik lub nauczyciel chce podzielić się kawałkiem tortu w tym systemie, odkrywa, że najlepsze maszyny i najwydajniejsze algorytmy zostały już zablokowane w prywatnych listach zadań tych "koordynatorów stworzenia". Pozostają tylko te, które zostały wybrane, niskowydajne nadmiarowe moce obliczeniowe, które jak jałmużna płyną do mas. W tej logice, tak zwana "decentralizacja" to jedynie przeniesienie tej starej władzy z rąk właścicieli ziemskich do rąk cyfrowych oligarchów, którzy znają się na inteligentnych kontraktach. Jeśli nawet "narodziny" maszyny są z góry zarezerwowane przez kapitał, to owa "globalna publiczna infrastruktura" jest w rzeczywistości służbą dla wszystkich, czy może wzmacnia klatkę? @FabricFND $ROBO #ROBO
Patrząc na strony w białej księdze Fabric dotyczące "robotycznego stworzenia" (Robot Genesis), odczuwam niezwykle elegancką okrutność.

Przekształca ono bezpośrednią "cyber-feudalizm" w pełne zaangażowania "grę crowdfundingową".
Czy chcesz, aby pracujący robot pojawił się na tym świecie?
Nie ma problemu, najpierw wyjmij swoje $ROBO monet i "skoordynuj" go.
Biała księga używa mnóstwa matematycznych modeli dotyczących "priorytetów wagowych" i "prawdopodobieństw przydziału zadań" do wyjaśnienia tego procesu.
Ale gdy zdejmiemy te cyfrowe szaty, prawda jest tak prosta, że aż oburzająca: kto ma pieniądze na "stworzenie", ten ma pierwsze prawo do monopolu na produktywność.
Nazywa to "koordynowaniem wczesnego popytu", ale to, co widzę, to sztuczne osuszenie przyszłej siły roboczej.
Gdy tak zwany "materialny dostatek" jeszcze się nie pojawił, bilety wstępu do dostatku zostały już rozdzielone przez tych, którzy trzymali w rękach ogromne ilości monet "stworzycieli".
Najbardziej ironiczne jest to, że biała księga podkreśla, że te "jednostki uczestnictwa" nie reprezentują własności.
To naprawdę genialny wynalazek w dziedzinie prawa.
Nie musisz posiadać tej maszyny, wystarczy, że będziesz miał absolutne prawo priorytetowego dysponowania jej "czasem życia".
Czyż to nie jest bardziej ukryta, bardziej nieodpowiedzialna forma "niewolnictwa własności"?
Gdy zwykły technik lub nauczyciel chce podzielić się kawałkiem tortu w tym systemie, odkrywa, że najlepsze maszyny i najwydajniejsze algorytmy zostały już zablokowane w prywatnych listach zadań tych "koordynatorów stworzenia".
Pozostają tylko te, które zostały wybrane, niskowydajne nadmiarowe moce obliczeniowe, które jak jałmużna płyną do mas.
W tej logice, tak zwana "decentralizacja" to jedynie przeniesienie tej starej władzy z rąk właścicieli ziemskich do rąk cyfrowych oligarchów, którzy znają się na inteligentnych kontraktach.
Jeśli nawet "narodziny" maszyny są z góry zarezerwowane przez kapitał, to owa "globalna publiczna infrastruktura" jest w rzeczywistości służbą dla wszystkich, czy może wzmacnia klatkę?
@Fabric Foundation $ROBO #ROBO
Po przeczytaniu tego białego dokumentu, nie widzę mitu o wydajności, lecz masową "likwidację" ludzkich umiejętności. Kiedy w białym dokumencie wspomniano o przypadku elektryków z Kalifornii, ton był lekki, jakby rozmawiano o aktualizacji oprogramowania. Mówi, że jeden robot nauczył się standardów obwodów, a sto tysięcy robotów może w mgnieniu oka "dzielić się" tą umiejętnością. Ta "ewolucja z prędkością światła" ukrywa za sobą niezwykle zimną rzeczywistość fizyczną: umiejętności przetrwania, które ludzie szlifowali przez dziesięć tysięcy godzin, szybko tracą na wartości przed algorytmem, stając się jedynie ciągiem bezprogowych kluczy publicznych. Tak zwane "ogromne bogactwo materialne" w istocie polega na usuwaniu żywych ludzi z łańcucha produkcji, jakby wyciągano zużyty bezpiecznik. Jeszcze bardziej absurdalny jest ten "system płatności bez dyskryminacji". Gdy roboty mają swoje portfele, tożsamości, a nawet "prawo ewolucji" zdefiniowane przez chipy, ten protokół w rzeczywistości przygotowuje grunt pod powstanie niebiologicznej klasy. Rola ludzi w tym systemie została zredukowana do cyfrowych robotników, którzy "karmią" maszyny danymi, a wszystko to nazywa się "dowodem wkładu". Tworzymy potwora: nie potrzebuje odpoczynku, nie ma presji emerytalnej i może w mgnieniu oka skopiować wszelką mądrość. A to, co pozostawiamy tym 73,000 bezrobotnym elektrykom, to jedynie kilka pustych obietnic o "przekwalifikowaniu" oraz zestaw praw do monitorowania robotów jako "punktów obserwacyjnych". Gdy narzędzia nie potrzebują już zatrudnienia, aby zdobyć umiejętności, a zamiast tego pochłaniają je przez protokoły, jedyną pozostałą wartością ludzi jest zapewne dostarczenie tej ogromnej automatycznej komórce odrobiny "moralnego ciepła", aby dostosować się do niej? Ostatecznie, kto jest tym stworzeniem obserwowanym w klatce? @FabricFND $ROBO #ROBO
Po przeczytaniu tego białego dokumentu, nie widzę mitu o wydajności, lecz masową "likwidację" ludzkich umiejętności.

Kiedy w białym dokumencie wspomniano o przypadku elektryków z Kalifornii, ton był lekki, jakby rozmawiano o aktualizacji oprogramowania. Mówi, że jeden robot nauczył się standardów obwodów, a sto tysięcy robotów może w mgnieniu oka "dzielić się" tą umiejętnością. Ta "ewolucja z prędkością światła" ukrywa za sobą niezwykle zimną rzeczywistość fizyczną: umiejętności przetrwania, które ludzie szlifowali przez dziesięć tysięcy godzin, szybko tracą na wartości przed algorytmem, stając się jedynie ciągiem bezprogowych kluczy publicznych.
Tak zwane "ogromne bogactwo materialne" w istocie polega na usuwaniu żywych ludzi z łańcucha produkcji, jakby wyciągano zużyty bezpiecznik.
Jeszcze bardziej absurdalny jest ten "system płatności bez dyskryminacji". Gdy roboty mają swoje portfele, tożsamości, a nawet "prawo ewolucji" zdefiniowane przez chipy, ten protokół w rzeczywistości przygotowuje grunt pod powstanie niebiologicznej klasy. Rola ludzi w tym systemie została zredukowana do cyfrowych robotników, którzy "karmią" maszyny danymi, a wszystko to nazywa się "dowodem wkładu".
Tworzymy potwora: nie potrzebuje odpoczynku, nie ma presji emerytalnej i może w mgnieniu oka skopiować wszelką mądrość. A to, co pozostawiamy tym 73,000 bezrobotnym elektrykom, to jedynie kilka pustych obietnic o "przekwalifikowaniu" oraz zestaw praw do monitorowania robotów jako "punktów obserwacyjnych".
Gdy narzędzia nie potrzebują już zatrudnienia, aby zdobyć umiejętności, a zamiast tego pochłaniają je przez protokoły, jedyną pozostałą wartością ludzi jest zapewne dostarczenie tej ogromnej automatycznej komórce odrobiny "moralnego ciepła", aby dostosować się do niej?
Ostatecznie, kto jest tym stworzeniem obserwowanym w klatce?
@Fabric Foundation $ROBO #ROBO
Kod nie oszukuje, ale narracja może się zabićWłaśnie przeglądałem tę białą księgę o nazwie Fabric, i czułem się dość nieswojo. Nie chodzi o to, że ten projekt jest źle napisany, wręcz przeciwnie, jest zbyt „poważny”, co przypomina mi geekowski czas sprzed dziesięciu lat, kiedy to kapitalizm i narracja jeszcze nie zniszczyły tego świata. Wtedy rozmawialiśmy o algorytmach konsensusu i zaufaniu peer-to-peer, a co z dzisiejszym Web3? Na każdej ulicy jest mnóstwo MEME monet, które można wypuścić w pięć minut, a do tego kilka źle wykonanych grafik z Twittera, co sprawia, że tysiące ludzi w środku nocy płaczą przed ekranem. Co wszyscy kupują? Tak naprawdę wszyscy kupują nie kod, lecz iluzję „może ja też się wzbogacę”.

Kod nie oszukuje, ale narracja może się zabić

Właśnie przeglądałem tę białą księgę o nazwie Fabric, i czułem się dość nieswojo. Nie chodzi o to, że ten projekt jest źle napisany, wręcz przeciwnie, jest zbyt „poważny”, co przypomina mi geekowski czas sprzed dziesięciu lat, kiedy to kapitalizm i narracja jeszcze nie zniszczyły tego świata. Wtedy rozmawialiśmy o algorytmach konsensusu i zaufaniu peer-to-peer, a co z dzisiejszym Web3? Na każdej ulicy jest mnóstwo MEME monet, które można wypuścić w pięć minut, a do tego kilka źle wykonanych grafik z Twittera, co sprawia, że tysiące ludzi w środku nocy płaczą przed ekranem.
Co wszyscy kupują? Tak naprawdę wszyscy kupują nie kod, lecz iluzję „może ja też się wzbogacę”.
Mieszałem w Web3 przez dziesięć lat, mam dość wszystkich pięknych historii, aż do momentu, gdy matematyczny wzór ROBO 'zepsuł mi nastrój'Dziesięć lat temu, gdy po raz pierwszy opowiadałem komuś o bitcoinie, wystarczyły trzy minuty. Wtedy powiedziałem, że to jest rodzaj pieniędzy, które się nie mnożą i nikt ich nie może zabrać. Po drugiej stronie usłyszałem, jak ich oczy zabłysły, a na miejscu chcieli kupić. W tamtym czasie Web3 nie miało jeszcze tylu skrótów, narracja była prosta jak poranna rosa. Ludzie zbierali się razem w poszukiwaniu snu o wielkim bogactwie lub iluzji zmieniającej świat. Gdzie jest teraz Web3? Zobacz te główne projekty, które zdobyły kilka milionów dolarów. Podczas spotkania założyciel mówił o AVS, ZK-Rollup, o ponownym stakowaniu płynności. Połowa osób na widowni myślała, jak wyciągnąć zyski, a druga połowa, jak zebrać te zyski. Wszyscy byli zmęczeni, to zmęczenie nie wynikało z utraty pieniędzy, ale z tego, że 'opowieść' dobiegła końca.

Mieszałem w Web3 przez dziesięć lat, mam dość wszystkich pięknych historii, aż do momentu, gdy matematyczny wzór ROBO 'zepsuł mi nastrój'

Dziesięć lat temu, gdy po raz pierwszy opowiadałem komuś o bitcoinie, wystarczyły trzy minuty.
Wtedy powiedziałem, że to jest rodzaj pieniędzy, które się nie mnożą i nikt ich nie może zabrać. Po drugiej stronie usłyszałem, jak ich oczy zabłysły, a na miejscu chcieli kupić. W tamtym czasie Web3 nie miało jeszcze tylu skrótów, narracja była prosta jak poranna rosa. Ludzie zbierali się razem w poszukiwaniu snu o wielkim bogactwie lub iluzji zmieniającej świat.
Gdzie jest teraz Web3?
Zobacz te główne projekty, które zdobyły kilka milionów dolarów. Podczas spotkania założyciel mówił o AVS, ZK-Rollup, o ponownym stakowaniu płynności. Połowa osób na widowni myślała, jak wyciągnąć zyski, a druga połowa, jak zebrać te zyski. Wszyscy byli zmęczeni, to zmęczenie nie wynikało z utraty pieniędzy, ale z tego, że 'opowieść' dobiegła końca.
Gdy przeczytałem w białej księdze o logice rozliczeniowej dotyczącej "robotów elektrycznych", usłyszałem dźwięk pękającej cywilizacji. Aby stać się topowym elektrykiem, potrzeba dziesięciu tysięcy godzin praktyki, potu i ryzyka oparzenia łukiem elektrycznym, co przekłada się na godność w wysokości 63 dolarów za godzinę. Jednak w narracji Fabric, to dziesięć tysięcy godzin doświadczenia życiowego zostało skompresowane do postaci "chipu umiejętności". Gdy tylko maszyna opanuje tę umiejętność, ten "mistrzowski rzemiosło" zostanie zduplikowane z prędkością światła do dziesięciu tysięcy zimnych, metalowych powłok. Ludzka duma w postaci "ducha rzemieślniczego" w oczach kodu to tylko kilka gigabajtów wag modelu. Jeszcze bardziej absurdalne jest to, co nazywa się "rezerwą bezpieczeństwa (Security Reservoir)". Chcesz, aby twój robot wszedł na plac i przykręcał śruby? Najpierw zapłać. To nie jest żaden protokół techniczny, to wyraźnie cyfrowa "opłata wstępna". Stworzyło to za pomocą ROBO wysoką ścianę klasową, zapewniając, że tylko ci, którzy posiadają wystarczająco dużo żetonów, "wirtualni właściciele ziemscy", mają prawo do obsługi tych nigdy nie zmęczonych elektronicznych robotników. Biała księga z czułością mówi o "wyrównaniu (Alignment) ludzi i maszyn". Ale to, co widzę, to ludzie, którzy są "wyrównywani" do krawędzi księgi rachunkowej. Pozwolono nam przyglądać się, oceniać i poprawiać w "globalnym obserwatorium robotów". To przypomina dawanie zwolnionemu robotnikowi teleskopu, aby zobaczył, jak zautomatyzowany dźwig precyzyjnie zastępuje jego ręce. Ostatecznie, gdy wszystkie umiejętności stają się wymiennymi wtyczkami, a tożsamość staje się metadanymi na łańcuchu, nasze domniemane "materialne bogactwo" ma na celu utrzymanie ludzi, czy też nakarmienie tego nigdy nieustającego, napędzanego algorytmami adaptacyjnymi "silnika emisji"? Jeśli maszyna może natychmiast nauczyć się umiejętności, którą opanowałeś przez całe życie, to jaka powinna być cena sprzedaży tej części twojej "niezastąpioności" na księdze rachunkowej? @FabricFND $ROBO #ROBO
Gdy przeczytałem w białej księdze o logice rozliczeniowej dotyczącej "robotów elektrycznych", usłyszałem dźwięk pękającej cywilizacji.

Aby stać się topowym elektrykiem, potrzeba dziesięciu tysięcy godzin praktyki, potu i ryzyka oparzenia łukiem elektrycznym, co przekłada się na godność w wysokości 63 dolarów za godzinę.
Jednak w narracji Fabric, to dziesięć tysięcy godzin doświadczenia życiowego zostało skompresowane do postaci "chipu umiejętności".
Gdy tylko maszyna opanuje tę umiejętność, ten "mistrzowski rzemiosło" zostanie zduplikowane z prędkością światła do dziesięciu tysięcy zimnych, metalowych powłok.
Ludzka duma w postaci "ducha rzemieślniczego" w oczach kodu to tylko kilka gigabajtów wag modelu.
Jeszcze bardziej absurdalne jest to, co nazywa się "rezerwą bezpieczeństwa (Security Reservoir)".
Chcesz, aby twój robot wszedł na plac i przykręcał śruby? Najpierw zapłać.
To nie jest żaden protokół techniczny, to wyraźnie cyfrowa "opłata wstępna".
Stworzyło to za pomocą ROBO wysoką ścianę klasową, zapewniając, że tylko ci, którzy posiadają wystarczająco dużo żetonów, "wirtualni właściciele ziemscy", mają prawo do obsługi tych nigdy nie zmęczonych elektronicznych robotników.
Biała księga z czułością mówi o "wyrównaniu (Alignment) ludzi i maszyn".
Ale to, co widzę, to ludzie, którzy są "wyrównywani" do krawędzi księgi rachunkowej.
Pozwolono nam przyglądać się, oceniać i poprawiać w "globalnym obserwatorium robotów".
To przypomina dawanie zwolnionemu robotnikowi teleskopu, aby zobaczył, jak zautomatyzowany dźwig precyzyjnie zastępuje jego ręce.
Ostatecznie, gdy wszystkie umiejętności stają się wymiennymi wtyczkami, a tożsamość staje się metadanymi na łańcuchu,
nasze domniemane "materialne bogactwo" ma na celu utrzymanie ludzi, czy też nakarmienie tego nigdy nieustającego, napędzanego algorytmami adaptacyjnymi "silnika emisji"?
Jeśli maszyna może natychmiast nauczyć się umiejętności, którą opanowałeś przez całe życie,
to jaka powinna być cena sprzedaży tej części twojej "niezastąpioności" na księdze rachunkowej?
@Fabric Foundation $ROBO #ROBO
Zaloguj się, aby odkryć więcej treści
Poznaj najnowsze wiadomości dotyczące krypto
⚡️ Weź udział w najnowszych dyskusjach na temat krypto
💬 Współpracuj ze swoimi ulubionymi twórcami
👍 Korzystaj z treści, które Cię interesują
E-mail / Numer telefonu
Mapa strony
Preferencje dotyczące plików cookie
Regulamin platformy