Właśnie przeglądałem tę białą księgę o nazwie Fabric, i czułem się dość nieswojo. Nie chodzi o to, że ten projekt jest źle napisany, wręcz przeciwnie, jest zbyt „poważny”, co przypomina mi geekowski czas sprzed dziesięciu lat, kiedy to kapitalizm i narracja jeszcze nie zniszczyły tego świata. Wtedy rozmawialiśmy o algorytmach konsensusu i zaufaniu peer-to-peer, a co z dzisiejszym Web3? Na każdej ulicy jest mnóstwo MEME monet, które można wypuścić w pięć minut, a do tego kilka źle wykonanych grafik z Twittera, co sprawia, że tysiące ludzi w środku nocy płaczą przed ekranem.

Co wszyscy kupują? Tak naprawdę wszyscy kupują nie kod, lecz iluzję „może ja też się wzbogacę”.

W tamtych czasach narracja była prosta. Kupowanie Bitcoina wynikało z jego stałej ilości, to był cyfrowy złoto; kupowanie Ethereum, ponieważ można pisać inteligentne kontrakty, to był komputer świata. Logika była płynna, można to było wyjaśnić w trzy minuty babci z ulicy. Tak długo, jak historia była łatwa do zrozumienia, emocje były na miejscu. Ale obecne projekty, szczególnie ten ROBO, są jak osuwisko narracji.

Kto może mi wyjaśnić, co to znaczy 'adaptacyjny silnik emisji'?

Siedzę w tej branży od ponad dziesięciu lat i widziałem niezliczone białe księgi, które rzekomo miały zmienić świat, większość z nich to pełno wizji, wielkich słów i różnorodnych wspaniałych wizualizacji. Ale ta biała księga ROBO, po otwarciu, okazuje się być pełna mnożników Lagrange'a, dyskretnych kontrolerów czasu i mnóstwa trudnych do zrozumienia równań różniczkowych. Nawet nie chce z tobą rozmawiać, po prostu rzuca ci wzory matematyczne w twarz i pyta, czy ci się podoba.

Jak to się nazywa? To nazywa się 'narracyjne samobójstwo'.

W branży, gdzie średni czas uwagi wynosi tylko 8 sekund, co możesz oczekiwać od tych, którzy wpatrują się w wykresy K, aby zrozumieli, czym jest 'przepustowość równoważna USD' lub 'przydział nagród skorygowany o jakość'? Nie żartuj. W Web3 złożoność często jest wrogiem narracji. Ludzie chcą wiedzieć, ile razy wzrośnie w ciągu sekundy, a nie badać, jak robot osiąga 'wyrównanie' poprzez blockchain i ludzi.

Ale z innej perspektywy, ta sprawa wydaje się dość interesująca.

W jakim obecnie jesteśmy stanie, wszyscy w tym kręgu dobrze wiedzą. Wszędzie pełno kłamstw stworzonych dla FOMO, powietrznych monet jest tak dużo, że nawet oszustów brakuje. W takim środowisku, jeśli projekt jest tak nudny, tak twardy, a nawet trochę nieprzyjazny, to czy nie staje się najwyższą formą buntu?

Wydaje się, że mówi: 'Nie zamierzam sprawić, że zrozumiesz to w trzy minuty, ani że obudzisz się jutro wolny finansowo. Mam tu tylko matematykę, tylko kod i stertę zimnych, twardych logik.'

Taki 'uczciwy, ale nudny' sposób działania naprawdę podoba się nam, starym weteranom, którzy zostali zranieni. W końcu w porównaniu do tych, którzy ciągle mówią o zmianie cywilizacji ludzkiej, a tak naprawdę tylko chcą cię okraść, te zimne formuły wydają się znacznie bezpieczniejsze. Kod nie kłamie, jedynie zgłasza błąd, gdy logika się nie zgadza. A w świecie pełnym kłamstw ta przejrzystość, nawet z odrobiną arogancji, staje się jego najrzadszym kolorem.

Czego tak naprawdę chce ROBO?

Rozumiem, że chce zmodularyzować umiejętności robotów jak aplikacje, a następnie uruchomić je na blockchainie. Pomysł jest dość nowoczesny, wręcz trochę futurystyczny. Wspomniał o 'chipach umiejętności', o 'tworzeniu robotów w trybie crowdsourcingu', a także o 'adaptacyjnej strategii ekonomicznej'. Rozumiem te słowa osobno, ale razem wymagają trochę wysiłku umysłowego do przetrawienia.

Czy to w ogóle może się udać?

Widziałem zbyt wiele dobrych technologii, które umarły w laboratoriach. W Web3 poprawna logika często nie oznacza, że rynek to zaakceptuje. System ROBO jest zbyt ciężki, zbyt ciężki, aby mógł szybko wyjść na zewnątrz jak te MEME tokeny. Należy tylko do tej małej grupy, która jeszcze nie straciła nadziei w technologię, do tych, którzy nadal marzą o 'pokojowym współistnieniu maszyn i ludzi'.

Jeśli ten projekt naprawdę się rozkręci, oznacza to, że Web3 jeszcze nie zgnije całkowicie.

W białej księdze napisano sześć głównych zastosowań, takich jak gwarancja pracy, rozliczenie transakcji, sygnały zarządzające... Każdy element został zaprojektowany z precyzją. Ale to właśnie martwi mnie najbardziej. Rzeczywisty świat nie jest laboratorium, a ludzka natura nie jest zmienną w równaniu. Stosując matematykę, aby ograniczyć uczestników i sprawić, by zachowywali się racjonalnie w dłuższej perspektywie, to samo w sobie jest wyzwaniem dla 'psychologii inwestora'.

Mówisz, w rynku, gdzie wszyscy chcą szybko wchodzić i wychodzić, kto ma cierpliwość, aby zablokować tokeny w zamian za ten ulotny 'ciężar zarządzania'?

Nie wspominając o tym, że mówi się o 'wymaganiach dotyczących siły roboczej w celu zapobieżenia atakom Sybila'. Dla dawnych geeków to była biblia, a dla dzisiejszych spekulantów to 'próg wejścia'. Im wyższy próg, tym mniej ruchu. ROBO wydaje się w ogóle nie przejmować ruchem, interesuje go 'odporność' systemu.

Taka arogancja jest naprawdę dość rzadka.

Obecna fala AI rzeczywiście przeraża, modele takie jak Grok zdobywają czołowe miejsca w różnych egzaminach, cyfrowy kod szaleńczo pożera fizyczny świat. ROBO chce w tym kluczowym momencie zablokować roboty za pomocą blockchaina i jednocześnie dać uczestnikom kawałek tortu. Historia brzmi wielko, ale proces realizacji prawdopodobnie będzie pełen różnych niezręcznych błędów i gier interesów.

Na koniec podzielę się moimi prawdziwymi myślami.

Ten projekt prawdopodobnie nie uczyni cię bogatym z dnia na dzień i może przez długi czas pozostanie w stanie 'nikt się tym nie interesuje'. Ponieważ nie potrafi jasno opowiedzieć historii, która mogłaby podnieść publiczność, jest zbyt racjonalny, zbyt racjonalny, aby wydawać się nudnym.

Ale w tej erze pełnej bańki, jeśli zapytasz mnie, gdzie chciałbym spędzać czas, prawdopodobnie wybrałbym coś, co sprawia, że czuję się głupio.

Ponieważ przynajmniej nie traktuje mnie jak głupka. Rozkłada wszystkie logiki, wszystkie ryzyka, wszystkie matematyczne dedukcje na stole i mówi ci: 'To jest to, co chcę zrobić, czy w to wierzysz, czy nie'. To poczucie luzu, ten brak chęci do wymyślania wizji, by zaspokoić rynek, to w sobie jest siłą.

W tej branży, w której panuje chaos, tak naprawdę nie brakuje nam następnej stulecia kryptowaluty. Brakuje nam głupoty, która, nawet jeśli się nie uda, potrafi napisać kod czysto i przejrzyście zrozumieć logikę.

Kod ROBO może zawierać błędy, a ten skomplikowany silnik startowy może przestać działać. Ale w branży, w której kłamstwo stało się standardem, te zimne, wręcz niezdarne formuły są ostatnim śladem przyzwoitości w tym kręgu.

Co do tego, czy naprawdę może stworzyć ROBO1, to jest sprawa, o którą powinien się martwić Bóg. Ja tylko muszę tu stać, aby zobaczyć, na jaką ścianę ci, którzy chcą udomowić ludzką naturę za pomocą matematyki, w końcu się zderzą.

Przynajmniej ten dźwięk uderzenia w ścianę powinien brzmieć znacznie przyjemniej niż lamenty o zerowaniu tych powietrznych monet. #ROBO $ROBO @Fabric Foundation