Pracuję w branży od prawie dziesięciu lat i widziałem różnorodne, pięknie zapakowane „narracje”. Od najwcześniejszego „cyfrowego złota”, przez późniejsze „komputer świata”, aż po „metawers” i „DePIN” z ostatnich dwóch lat. Szczerze mówiąc, zaczynam czuć pewne zmęczenie estetyczne. W kręgu Web3 tak naprawdę nikogo nie obchodzi technologia; ludzie interesują się tym, jak dobra jest „historia”, czy logika jest wystarczająco prosta i czy można sprawić, by nowicjusz w ciągu trzech minut pomyślał, że to może mu pomóc. W końcu w tym chaotycznym świecie prostota to wydajność, a FOMO to linia życia.
Ale ostatnio przeglądałem ROBO, a raczej białą księgę Fabric Protocol, liczącą dziesiątki stron, i moje uczucia stały się dość skomplikowane.
To nie jest projekt, który od razu wzbudza entuzjazm. Wręcz przeciwnie, jest tak nudny, jak podręcznik teorii sterowania, wypełniony matematycznymi formułami kontrolerów sprzężenia zwrotnego, analizą równowagi w teorii gier, a także niezwykle rygorystycznymi klauzulami prawnymi. Nie mówi, jak wzbogacić cię, ale jak używać blockchaina do napisania „genomu” dla robotów, jak używać skomplikowanych parametrów do precyzyjnego dostosowania emisji tokenów, a nawet jak zapewnić matematycznymi środkami, że zarobisz tylko wtedy, gdy wykonasz pracę.
Czym tak naprawdę zajmuje się ROBO?
Pomyśl o tym, że w poprzednim cyklu większość udanych przypadków miała bardzo prostą narrację. Solana mówi, że jestem szybki, więc wszyscy się rzucili; Uniswap mówi, że mogę automatycznie robić rynek, więc wszyscy z tego korzystali. A co z ROBO? Zaczyna od opowiedzenia ci o kryzysie społecznym związanym z AI, który zastępuje ludzką pracę, a następnie przedstawia globalną otwartą sieć zwaną „Fabric”, próbując przenieść percepcję, decyzje i nagrody robotów na blockchain. Nawet stworzyli coś, co nazywają „silnikiem emisji dostosowującym się”.
Patrząc z innej perspektywy, w dzisiejszym świecie pełnym powietrznych monet i wszędzie rzekomych „narracji AI”, czy nie jest to właśnie wysoce rozwinięta narracja, aby zapakować się w sposób ekstremalnie nudny, techniczny i nieludzki?
Kiedy wszyscy dostawcy projektów próbują oszukać cię najprostsze, najbardziej zrozumiałe językiem, ROBO wykorzystuje dziesiątki stron formuł całkowych, by powiedzieć: przepraszam, to jest złożone, jeśli nie rozumiesz, to może w ogóle nie powinieneś uczestniczyć. Ta „szczerość, ale nudna” arogancja, w oczach starych wyjadaczy, wydaje się wręcz dziwnie profesjonalna.
W białej księdze wspomniano o bardzo interesującym koncepcie zwanym „Security Reservoir (rezerwuar bezpieczeństwa)”. Brzmi bardzo zaawansowanie, mówiąc wprost, oznacza to, że operatorzy robotów muszą wpłacić kaucję. Ale jego logika nie jest prostym stakowaniem, ale dynamicznym dostosowaniem w zależności od twojej „nominalnej zdolności produkcyjnej”. Im więcej pracujesz, tym większe ryzyko, tym głębszy musi być rezerwuar. To przypomina mi stare związki zawodowe lub jeszcze starszy system nauczania. Próbują za pomocą kodu zasymulować bardzo prymitywną relację kredytową.
Ale bardziej interesuje mnie jego koncepcja „Chipów Umiejętności (Skill Chips)”. Chce, aby umiejętności robotów stały się jak aplikacje w App Store, które każdy może pisać, każdy może przesyłać, a następnie dzielić się zyskami poprzez tzw. „dowód wkładu (Proof-of-Contribution)”. Brzmi to pięknie, prawda? Zdecentralizowana siła produkcyjna.
Ale czy to naprawdę ma sens?
Widziałem zbyt wiele projektów, które próbowały zrobić „decentralizowane XX” i ostatecznie stały się „decentralizowanymi śmietnikami”. Niezależnie od tego, jak pięknie napisany jest kod, jak perfekcyjnie wyprowadzane są formuły, jeśli logika działająca w maszynie nie może się zamknąć, te rzekome „umiejętności” są tylko ciągiem znaków na blockchainie. Ale mądrością ROBO jest to, że nie obiecuje, że te umiejętności mogą natychmiast zostać zrealizowane, dzieli cały proces na trzy etapy, zaczynając od najprostszych prototypów sprzętowych, a następnie stopniowo przesuwając się do L1.
Tego „wolnego” w Web3 jest śmiertelne, ale może być jedyną drogą do przeżycia.

Teraz wszyscy mówią o AI, o dużych modelach. Ale większość projektów Web3 + AI to tak naprawdę kupno interfejsu API, nałożenie powłoki, a następnie wydanie tokena. ROBO jednak poświęca dużą część białej księgi na omówienie „specyfikacji kontrolerów” i „dynamicznego dostosowania podaży”. Próbują rozwiązać najstarszy problem za pomocą niemal obsesyjnych metod matematycznych: jak zapewnić, by maszyny nie sprzedały nas, gdy staną się mądrzejsze od ludzi?
Nazywają to „trwałym dostosowaniem ludzi i maszyn (Durable Alignment)”.
Brzmi jak powieść science fiction, prawda? Ale dla mnie bardziej przypomina to cichą rebelię wobec obecnych chaosów Web3. W tym przemyśle, który opiera się na obietnicach i emocjach, ROBO rzuca zimny, a nawet nieco nieludzki logiczny kod. Nie rozmawia z tobą o wizjach, mówi ci o „dyskretnej kontroli sprzężenia zwrotnego”. Nie mówi o podwajaniu, mówi o „przydziale nagród skorygowanym jakością”.
Szczerze mówiąc, ten projekt nigdy nie wybuchnie nagle, jak te dogi lub memecoiny, które zyskują popularność w całej sieci. Jest skazany na bycie niszowym, należy do tej garstki hardcore'owych graczy, którzy są gotowi spędzić kilka godzin na symulacji, czy jego model ekonomiczny naprawdę może zamknąć się w całość.
Ta strategia „antynarracyjna” w rzeczywistości filtruje użytkowników. Nie potrzebuje tych, którzy chcą tylko wskoczyć, aby zarobić i odejść, potrzebuje tych, którzy naprawdę wierzą, że maszyny i ludzie potrzebują umowy podstawowej. Z ich perspektywy złożoność nie jest wrogiem, złożoność jest barierą. Tylko ci, którzy przeszli matematyczne i logiczne filtry, mają prawo wejść do tej tzw. sieci „Fabric”.
Przyjrzyjmy się teraz modelowi tokenów. W białej księdze wielokrotnie podkreślano, że $ROBO nie jest udziałem, nie jest długiem, a tym bardziej żadną umową inwestycyjną. Nawet poświęcili cały rozdział, aby udowodnić, jak nie spełnia testu Howeya. Ta silna potrzeba przetrwania w narracji prawnej w rzeczywistości również wskazuje, że ci ludzie są poważni. Nie próbują po prostu zarobić pieniędzy i odejść, naprawdę chcą zbudować zgodną, działającą sieć współpracy maszyn w coraz bardziej rygorystycznym świecie regulacyjnym.
Ale jest tu ogromny paradoks.
Istotą Web3 jest eliminacja pośredników, nadanie praw jednostkom. A system zbudowany przez ROBO, mimo że pod sztandarem decentralizacji, w praktyce wytwarza nowe bariery dzięki swojej złożoności i zależności od specjalistycznego sprzętu. Czy zwykli ludzie mogą naprawdę wziąć udział w budowie tego „genomu maszynowego”? A może to wszystko ostatecznie przekształci się w kolejną grę o barierach kapitałowych i technologicznych, tylko miejsce bitwy przeniesie się z Wall Street na Fabric L1?
W białej księdze wspomniano, że „kod nie kłamie, tylko się myli”. Słyszałem tę frazę przez dziesięć lat. Kod naprawdę nie kłamie, ale piszący kod mogą kłamać, a projektujący parametry systemu także. Precyzyjny „silnik emisji dostosowujący się” ROBO w idealnych warunkach jest doskonałym termostatem, ale w skrajnych warunkach rynkowych, czy może przekształcić się w samonapędzającą się spiralę śmierci?
Nie wiem, deweloperzy ROBO również mogą jedynie podać prawdopodobieństwo za pomocą symulatora.
Ale to właśnie jest fascynujące w tej branży. Wszyscy tańczą w kłamstwie i bańce, podczas gdy ROBO stara się zbudować laboratorium na gruzach bańki za pomocą zimnych, bezosobowych formuł. Wygląda na takiego, co nie pasuje, tak ciężkiego, a nawet nieco karykaturalnego. Jego historia jest zbyt długa i zbyt trudna do zrozumienia, by pasować do narzucanego przez krótkie filmy i media społecznościowe rytmu narracji.

Na koniec podzielę się swoimi myślami.
ROBO to niezwykle arogancki projekt. Jego arogancja polega na tym, że zakłada, iż podstawowa logika tego świata to matematyka, a nie emocje. Uważa, że tak długo, jak logika jest wystarczająco ścisła, a mechanizmy motywacyjne wystarczająco sprawiedliwe, roboty i ludzie mogą osiągnąć niezwykłą równowagę w tej sieci Fabric.
Ale to może być tylko inna forma technologicznej utopii.
Rzeczywisty świat jest chaotyczny, a ludzka natura jest nieprzewidywalna. Gdy interesy są wystarczająco duże, każdy skomplikowany model matematyczny wydaje się wobec chciwości bezbronny. ROBO próbuje ujarzmić ludzką naturę poprzez kod, dostosować maszyny, co samo w sobie jest próbą o niezwykłej boskości.
Widziałem zbyt wiele projektów, które zginęły z powodu „zbyt proste”. Prosta oznacza, że łatwo ją naśladować, co oznacza brak muru ochronnego. A ROBO poszło w drugą stronę. Jest zbyt skomplikowane, zbyt skomplikowane, że zanim uda mu się przejść pierwszy etap, wszyscy już o nim zapomną.
Ale w tym świecie Web3, gdzie kłamstwo jest powszechne, przezroczysta, nudna, a nawet nieco niezdarna logika kodu, może być największym aktem buntu. Nie jestem pewien, czy ROBO może odnieść sukces, ale jestem pewien, że potrzebujemy takich „nieludzkich” projektów jako metronomu tej branży.
Przypomina nam, że oprócz obietnic i krzyków, ta branża powinna być w rzeczywistości o logice, umowach i przyszłości.
Jeśli pytasz mnie, czy można kupić ROBO, mogę tylko powiedzieć: przeczytaj jego białą księgę. Jeśli nie możesz przeczytać tych dziesiątek stron całek i analiz gier, jeśli nie potrafisz zrozumieć logiki działania tego kontrolera sprzężenia zwrotnego, lepiej trzymaj się od niego z daleka. To nie jest gra o sumie zerowej przeznaczona dla nowicjuszy, to jest matematyczny eksperyment dla wyznawców.
A w Web3, wyznawcy często są ostatnimi, którzy są składani w ofierze.
Ale wciąż utrzymuję wobec niego pewien zmęczony szacunek. Przynajmniej podczas gdy wszyscy mówią o tym, jak „wyjść z kręgu”, ono mówi o tym, jak „budować mury”. Ten mur nie jest po to, by blokować nowicjuszy, ale by chronić tę kruchą wizję przyszłości wspólnego istnienia ludzi i maszyn.
Kod nie kłamie, ale przyszłość może. To, co możemy zrobić, to tylko szukać w szczelinach kodu odrobiny prawdziwego światła. ROBO dostarcza tego światła, mimo że wydaje się tak słabe, a nawet trochę zimne.
Tak to zostawmy, ten tekst jest już wystarczająco długi. W erze, w której można przeczytać tweet w pięć minut, prawdopodobnie nie ma tu wielu osób. Ale to mi odpowiada. W Web3 hałas jest skazany na zerowanie, tylko ciężkie, skomplikowane, a nawet frustrujące rzeczy mają szansę zostawić jeden lub dwa głębokie ślady w czasie.
Czy ROBO będzie tym śladem?
Kto wie. W końcu widziałem zbyt wiele śladów zatarte przez fale. Ale wciąż chętnie posiedzę w kawiarni, patrząc na tę nudną białą księgę i rozmawiając ze starym przyjacielem o tej potencjalnie nigdy nieosiągalnej przyszłości. W końcu w Web3, jeśli nie ma już takiej „twardej fantazji”, to zostaje tylko ten bałagan oszustw.
Jeśli chodzi o tę formułę dostosowującej emisji, niech idzie do diabła, chcę tylko zobaczyć, czy te roboty w sieci Fabric naprawdę mogą wykształcić swoje własne dusze jak DNA. Choć wiem, że prawdopodobieństwo może być niższe niż to, że jutro stanę się wolny finansowo.
To jest moje całe zdanie na temat ROBO: szaleniec, który próbuje mówić prawdę za pomocą całek wśród oszustów. Tacy ludzie albo stają się bogami, albo cicho umierają. A ja chcę tylko stać z boku, zapalić papierosa i zobaczyć, jakie iskry wybuchną na końcu tego eksperymentu.
W każdym razie kod jest tam, nie porzuca cię, tylko czeka spokojnie, czekając na to, by być wykonanym lub całkowicie zapomnianym. A w Web3 zapomnienie jest jedyną wiecznością.
Mam nadzieję, że ROBO dotrwa dalej, przynajmniej nie umrze zbyt szybko. W tym nudnym cyklu naprawdę potrzebuję trochę takiego „wysokiego nudy”, by zabić czas.
Jeśli nadal nie rozumiesz, o czym mówię, to spójrz na te formuły. Kiedy poczujesz zawroty głowy, poczujesz ciężar tej narracji. Ten ciężar nie jest ciężarem pieniędzy, ale czymś głębszym, bardziej niepokojącym.
To jest ciężar przyszłości.
\u003ct-85/\u003e \u003cc-87/\u003e \u003cm-89/\u003e