Czym tak naprawdę jest rewolucja technologiczna czy produkt centralizacyjnego kompromisu za tzw. błyskawicznym ustaleniem FOGO?
Patrzyłem na ciągle skaczący na ekranie wysoki blok, a ten rytm szybkiego odświeżania rzeczywiście łatwo wprowadza w pewne złudzenie, jakbyśmy całkowicie rozwiązali niemożliwy trójkąt blockchaina. Ostateczne potwierdzenie Fogo w czasie 40 milisekund zostało zapakowane w marketingowe slogany jako przełomowa technologia, ale wolę to określać jako wyrafinowany inżynieryjny kompromis. Kiedy naprawdę zagłębiam się w logikę interakcji podstawowego protokołu, to uczucie gładkości, które narusza intuicję decentralizacji, sprawia, że czuję niepokój. To jest jak dyskusja o prędkości maksymalnej sportowego samochodu, Fogo postanawia po prostu zablokować tor, pozwalając tylko temu jednemu pojazdowi na szaleńczą prędkość, podczas gdy Solana, choć również szybka, musi przynajmniej radzić sobie z różnymi pojazdami na drodze i warunkami drogowymi. Aby osiągnąć tę ekstremalnie niską latencję, Fogo wydaje się podejmować pewne ustępstwa w mechanizmie konsensusu, znacznie kompresując redundancję komunikacyjną między węzłami weryfikacyjnymi. Podczas testów obciążeniowych FluxRPC zauważyłem, że nadawanie i potwierdzanie zleceń transakcji odbywa się niemal równocześnie, co w tradycyjnych algorytmach tolerancji błędów bizantyjskich jest fizycznym cudem, chyba że liczba węzłów spadnie do pewnego krytycznego poziomu, lub odległość fizyczna między węzłami zostanie celowo skrócona.
Technologia jest bogata, rzeczywistość jest chuda, widzę ogromną szczelinę między kodem Fogo a wykresami K.
To uczucie niemal doprowadza do szaleństwa. Jako techniczny badacz zanurzony w świecie kodu od wielu lat, muszę przyznać, że przełom Fogo w architekturze równoległego wykonywania to prawdziwe dzieło sztuki, które elegancko rozwiązuje problem konkurencji stanów, który dręczył Ethereum i Solanę przez lata. Ale gdy wracam do perspektywy inwestora, patrząc na absurdalny wykres wydania tokenów i strukturę wykupu całkowicie kontrolowaną przez instytucje, moje palce wiszą nad klawiszem zakupu, ale nie mogę go nacisnąć. Ta ekstremalna estetyka techniczna i skrajna brzydota finansowa rozrywa moją percepcję tego projektu.
Obecnie bańka na rynku AI jest przerażająco duża, każdy może stworzyć projekt AI, po prostu owijając go w skorupkę GPT i wydając monetę. Kilka dni temu, aby przetestować tzw. „zdecentralizowaną sieć mocy obliczeniowej”, synchronizacja danych węzłów zajęła mi trzy dni, a końcowy wynik wnioskowania był wolniejszy niż mój lokalny karta graficzna. Takie przenoszenie mocy obliczeniowej na blockchain to zdecydowanie ślepa uliczka. Rozwiązanie zaproponowane przez Vanar Chain jest trochę nieintuicyjne, nie walczy z mocą obliczeniową, ale koncentruje się na „weryfikacji danych” jako wąskim gardle.
Ta warstwa Neutron jest interesująca, specjalnie stworzona do przyznawania praw i indeksowania metadanych generowanych przez modele AI. To tak, jakbyśmy nadawali „cyfrowy znak wodny” dla chaotycznie generowanych treści AI, a ten znak wodny jest wyryty na podstawowej warstwie blockchaina. W porównaniu do Filecoin lub Arweave, które mogą przechowywać dane, ale mają prawie zerowe zrozumienie semantyki danych, ich wyszukiwanie jest wolne jak ślimak. Vanar stara się, aby sam blockchain miał pewne zdolności rozumienia semantycznego, co jest bardzo sprytnym punktem wejścia w kontekście przyszłych miliardów Agentów AI, którzy będą musieli szybko potwierdzać tożsamość i autentyczność danych.
Jednak sytuacja na ziemi jest naprawdę trudna do opisania. Obecna dokumentacja jest pisana w sposób nieprzejrzysty, chcąc znaleźć konkretny wzór nagród dla weryfikujących węzłów, przeszukałem GitHub, ale nie znalazłem dokładnych informacji. A ten tzw. interfejs AI oracle jest niezwykle niestabilny w użyciu, często występują opóźnienia. Czuję, że wizja techniczna zespołu jest bardzo ambitna, ale ich zdolności inżynieryjne nie nadążają. Jeśli nie uda się szybko znormalizować i dokumentować tych API, poleganie tylko na obietnicach nie zatrzyma prawdziwych, zainteresowanych rozwój twardych geeków.
Właśnie przelałem pieniądze na jedzenie z ostatnich dni na Fogo, szczerze mówiąc, to uczucie błyskawicznej potwierdzenia naprawdę jest czymś wyjątkowym. Przyzwyczaiłem się do rytmu Ethereum Layer 2, gdzie trzeba czekać na zatwierdzenie, lub do doświadczenia Solany, gdzie czasami z powodu zatorów następuje „zawieszenie”, warstwa wykonawcza SVM Fogo rzeczywiście działa trochę nieprzyzwoicie. W momencie naciśnięcia Swap, saldo portfela zmienia się, to uczucie płynności jest jak wtedy, gdy po raz pierwszy przesiadłem się z dysku twardego na SSD. Jednak muszę narzekać, obecny ekosystem Fogo jest po prostu „wykończonym surowym mieszkaniem”. Mam U i chcę znaleźć jakiś sensowny protokół pożyczkowy lub złożone instrumenty pochodne, a okazuje się, że działa tylko kilka dApp. W porównaniu do sąsiedniej Solany, Jupiter jako agregator już zadbał o doświadczenie użytkownika na poziomie opieki, podczas gdy kilka DEX-ów na Fogo ma UI, które wygląda jakby inżynierowie po prostu wyciągnęli je wprost z repozytoriów kodu, logika interakcji jest tak sztywna, że zaczynam się zastanawiać nad życiem. Tzw. prędkość „na poziomie NASDAQ” wygląda obecnie na wynik tego, że na łańcuchu tak naprawdę nie ma wielu osób, które biegają. To tak, jakbyś jeździł samochodem po autostradzie o czwartej rano, oczywiście czujesz, że jest szybko, ale czy wytrzyma poranny szczyt (prawdziwe wysokie obciążenie na łańcuchu) to już inna sprawa. To jest dość niezręczne, technologia jest dobra, architektura klienta Firedancer rzeczywiście działa, ale brak aplikacji na publicznym łańcuchu to po prostu wysoka wydajność w pustce. Dla nas, którzy chcą spekulować na altcoinach lub handlować na interwałach, niskie slippage i szybkie działanie są przyjemne, ale jeśli nie można znaleźć sensownego narzędzia K, to doświadczenie (badanie) jest po prostu takie sobie. Obecny Fogo przypomina genialnego absolwenta kierunków ścisłych, z IQ wybuchowym, ale z emocjami, które budzą niepokój, całkowicie nie rozumie, czego użytkownicy rzeczywiście chcą w kwestii interakcji front-endowej. Mam nadzieję, że szybko zobaczymy jakieś projekty z poczuciem estetyki, a nie tylko skupiające się na zwiększaniu TPS. @Fogo Official $FOGO #Fogo
Porzucając całą tę szaloną narrację o modułowości, odkryłem ten nietypowy łańcuch publiczny, który otwiera tylne drzwi dla gigantów Web2.
Patrząc na szalejące zapisy potwierdzenia haszy na ekranie, mój palec prawie oparzył się o wypaloną końcówkę papierosa. Przez cały ten tydzień zmagałem się z niezwykle irytującym problemem, w tym szalonym rynku byków, gdzie każdy ma odwagę nazywać siebie modułowym lub AI w zakresie mocy obliczeniowej, która z łańcucha naprawdę może przyjąć bombardowanie transakcji mikro na poziomie korporacyjnym. Już z brzydko napisanych materiałów marketingowych wymiotowałem; te projekty, które twierdzą, że mają TPS powyżej 100 000 i idealnie integrują duże modele językowe, gdy tylko uruchomisz skrypt testujący równoległość, ich podstawowe węzły RPC natychmiast odsłaniają swoje prawdziwe oblicze i po prostu się zawieszają. Z niezwykle wybuchowymi emocjami przeniosłem całe środowisko testowe na główną sieć Vanar, początkowo miałem czysto krytyczne zamiary, chciałem zobaczyć, jak bardzo ten projekt, który przez cały czas chwali się współpracą z dużymi firmami, jest przereklamowany. Po kilku nocach pisania kodu odkryłem, że moje wcześniejsze uprzedzenia były niesamowicie błędne, sytuacja wcale nie była tak, jak opisują media, ale także nie była tak zła, jak sobie wyobrażałem.
To nie jest kwestia rozszerzenia, chodzi o znalezienie mózgu dla inteligentnego agenta Obecny tor L2 jest tak intensywny, że nie da się go oglądać, Base, Scroll, zkSync walczą, by wyczyścić bałagan po Ethereum, próbując zwiększyć TPS. Ale dla agenta AI problem nie polega na tym, ile transakcji można przetworzyć na sekundę, ale na tym, czy łańcuch może zrozumieć i zweryfikować proces wnioskowania modelu. Kilka dni temu dokładnie zbadałem architekturę Vanar Chain i odkryłem, że podąża zupełnie inną ścieżką. Nie stara się włączyć do powszechnego rachunku finansowego, ale specjalnie zoptymalizowała wymagania obliczeniowe dla multimediów i inteligentnych agentów. Tradycyjne podejście polega na traktowaniu AI jako czarnej skrzynki, co skutkuje bezpośrednim wprowadzeniem na łańcuch. Vanar próbuje zapewnić wiarygodność wnioskowania poprzez mechanizm weryfikacji na poziomie podstawowym, co jest krokiem naprzód w porównaniu do rozwiązań takich jak Near czy ICP, które koncentrują się na użyteczności danych. Uruchamiając logikę na Vanar, możesz poczuć, że pakowanie zasobów obliczeniowych jest bardzo gruntowne, nie musisz obawiać się kosztów przechowywania każdego bajtu, jak to ma miejsce w przypadku głównej sieci. Dla agentów, którzy muszą działać przez dłuższy czas i mają funkcję pamięci, takie środowisko jest po prostu rajem. Szkoda tylko, że obecny ekosystem jest naprawdę zbyt pusty. Mimo że twierdzi się, że ma wielu partnerów, to naprawdę użytecznych Dapp jest niewiele, czujesz się jak na zakupach w luksusowym centrum handlowym, podczas gdy sklepy są zamknięte. A doświadczenie z mostem międzyłańcuchowym jest po prostu przeciwko ludzkości, transfer aktywów zajmuje wieczność, a aktualizacja stanu ma opóźnienia. Poziom rozwoju tej infrastruktury wyraźnie nie dorównuje jej technicznym ambicjom. Jeśli nie zdążymy wzbogacić warstwy aplikacji, ta wysoka wydajność na poziomie podstawowym może ostatecznie stać się łańcuchem duchów, na którym biegają tylko roboty. @Vanarchain $VANRY #Vanar
Przeczytałem dokumentację techniczną Fogo i przez kilka dni praktykowałem na łańcuchu, próbując wyjaśnić jedno pytanie: czy w 2026 roku, gdy Solana jest już tak silna, potrzebujemy innego łańcucha publicznego SVM? Wiele osób nazywa Fogo „zabójcą Solany”, ale uważam, że ta nazwa jest zarówno utarta, jak i niedokładna. Fogo przypomina bardziej elitarną jednostkę specjalną, która pozbyła się historycznego bagażu Solany. Bezpośrednio zintegrowało klienta Firedancer opracowanego przez Jump Crypto, który na Solanie był uważany za wielką broń do skalowania, w rezultacie Fogo bezpośrednio uczyniło go rdzeniem natywnego weryfikatora. To tak, jakby wszyscy czekali na wymianę silnika w starym samochodzie, a Fogo po prostu zbudowało samochód wyścigowy dostosowany do nowego silnika. W praktycznym użyciu, różnica wynikająca z tej architektury jest subtelna, ale istnieje. Solana czasami nadal doświadcza zatorów prowadzących do niepowodzenia transakcji, ale w architekturze „wielokrotnej zgody” Fogo, ponieważ węzły weryfikacyjne są podzielone na różne obszary o wysokiej wydajności, efektywność rozprzestrzeniania danych jest przerażająco wysoka. Próbowałem wdrożyć prosty kontrakt testowy, kod niemal nie wymagał zmian, aby przenieść go z Solany, ta kompatybilność jest niezwykle kusząca dla deweloperów. W porównaniu, Sui i Aptos, mimo że również są przedstawicielami wysokiej wydajności, ich język Move ma tak wysokie koszty nauki, że zniechęca dużą grupę ludzi. Strategia Fogo polegająca na „pożyczaniu” plus „ekstremalnej optymalizacji” jest bardzo mądra z punktu widzenia logiki biznesowej. Jednak za tym ekstremalnym dążeniem do wydajności czuję również lekkie zaniepokojenie. Ekstremalne wymagania dotyczące sprzętu oznaczają, że tylko profesjonalne centra danych mogą uruchamiać węzły weryfikacyjne, a zwykli ludzie prawie nie mają możliwości uruchomienia węzła w domu. Czy to nie doprowadzi do innej formy centralizacji? Chociaż oficjalne źródła usilnie promują narrację o decentralizacji, w obliczu trójkąta niemożliwości między wydajnością a decentralizacją, Fogo wyraźnie stoi po stronie wydajności. Jako użytkownik cieszę się z wygody, jaką przynosi to scentralizowane doświadczenie, ale jako obserwator branży, czy ten trend jest zdrowy, wciąż pozostaje do dyskusji. Ponadto, obecne emocje FOMO w społeczności są trochę zbyt silne, wiele osób przychodzi z nadzieją na airdrop i wczesne zyski, a gdy zachęty ustąpią, ilu prawdziwych użytkowników pozostanie? To trzeba postawić pod znakiem zapytania. @Fogo Official $FOGO #Fogo
Dlaczego 40-milisekundowe ostateczne potwierdzenie Fogo sprawia, że czuję niepokój: z perspektywy architektury SVM na temat fałszywego twierdzenia łańcucha wysokiej częstotliwości
Ciągle zastanawiam się nad jednym pytaniem: kiedy mówimy o wydajności blockchaina, o czym dokładnie mówimy? Czy to teoretyczny limit TPS, czy rzeczywiste opóźnienie postrzegane przez użytkowników? W zeszłym tygodniu spędziłem trzy dni na przeprowadzaniu testów obciążeniowych na głównym łańcuchu Fogo, próbując zweryfikować ich twierdzenie o czasie generowania bloków wynoszącym 40 milisekund. Jako badacz, który od dłuższego czasu interesuje się ekosystemem SVM, jestem naturalnie ostrożny wobec narracji „szybszej o 18 razy niż Solana”. Nie zamierzam przytaczać danych z białej księgi tutaj, ponieważ są to idealne produkty w warunkach laboratoryjnych. Bezpośrednio uruchomiłem własny węzeł i próbowałem wysyłać ciągłe zlecenia wysokiej częstotliwości przez FluxRPC. Wyniki były bardzo interesujące i skłaniały do refleksji. W czasie zatorów w sieci Solana napotkasz wiele nieudanych transakcji, podczas gdy na Fogo doświadczyłem niezwykle płynnego „uczucia potwierdzenia”, ale za tą płynnością kryją się obawy dotyczące centralizacji. Moje logi węzła pokazują, że prędkość propagacji bloków jest rzeczywiście bardzo szybka, ale czy to oznacza, że mechanizm konsensusu poświęca stopień decentralizacji dla prędkości? Przypomina mi to wczesne EOS, które poświęcało liczbę węzłów dla wydajności. Chociaż Fogo opiera się na SVM, wydaje się, że podąża bardziej ekstremalną drogą.
Po całonocnym bieganiu skryptu zrozumiałem, dlaczego niektóre łańcuchy są z góry przeznaczone do działania przez maszyny, a nie do handlu przez ludzi
O trzeciej trzydzieści nad ranem, z powodu tego arbitrage bota działającego na Arbitrum, który został zabity przez opłaty za gaz, musiałem na nowo przeanalizować moje wybory infrastrukturalne. Szczerze mówiąc, w ciągu ostatniego tygodnia krążyłem jak bezgłowy muchomor między różnymi tzw. łańcuchami koncepcji AI, próbując znaleźć stabilny dom dla tego zestawu AI Agenta do interakcji wysokiej częstotliwości. Moje pierwsze wrażenie o Vanar Chain było właściwie dość złe, ta strona internetowa pełna korporacyjnego niebieskiego wyglądała jak dostawca usług SaaS z epoki Web2, całkowicie pozbawiona dzikiego punkowego klimatu z kręgu Crypto. Ale dopiero przed chwilą, kiedy wdrożyłem te tysiąc linii zmienionego wcale kodu Solidity do testowej sieci Vanar i patrzyłem na te płynne logi potwierdzeń transakcji w terminalu, nagle zdałem sobie sprawę, że ta „nudność” może być tym, czego najbardziej brakuje nam, ludziom robiącym aplikacje.
System Ethereum Arbitrum i Optimism, twierdzą, że TPS jest bardzo wysoki, kiedy próbujesz sprawić, aby inteligentny agent dokonywał dziesiątek drobnych poprawek lub przesyłał dane co minutę, to wyskakujące od czasu do czasu okno potwierdzenia portfela oraz niezbyt tanie opłaty za gaz mogą całkowicie wyczerpać cierpliwość dewelopera. To poczucie rozdarcia jest jakby użytkownik doświadczał, że jego doświadczenie jest ciągle szorowane po ziemi, całkowicie sprzeczne z intencją aplikacji AI, która wymaga wysokiej częstotliwości i bezodczuwalnej interakcji. Kiedy zwracasz się ku Vanar Chain, to poczucie dysonansu znika. Mówiąc, że to blockchain, bardziej przypomina znajomy interfejs usług chmurowych dla deweloperów Web2. Ta ekstremalnie niska tarcia, a nawet w niektórych scenariuszach zerowa logika gazowa, wyraźnie rozumie, gdzie tkwi prawdziwy ból dla nas, twórców aplikacji. Jeśli pisałeś tradycyjny backend SaaS, a teraz korzystasz z Vanar, odkryjesz, że nie musisz zmagania się z tymi niejasnymi nowymi cechami Solidity, ani martwić się, czy koszt wykonania każdej linii kodu nie doprowadzi do bankructwa projektu. To daje wrażenie API działającego w zdecentralizowanym świecie, szczególnie biorąc pod uwagę jego kompatybilność z tradycyjnymi stosami technologicznymi; nie muszę przeprogramowywać całej logiki backendu, aby uruchomić proces, to doświadczenie „odblokowania blockchaina” jest tym, co powinno być w przypadku masowej adopcji. W porównaniu, obecne Layer 2, mimo że obniżyły koszty dzięki technologii Rollup, w istocie nadal łatają stary rejestr Ethereum, aby zwiększyć jego pojemność, nie są zaprojektowane z myślą o natywnym przesyłaniu danych AI o wysokiej częstotliwości. Kiedy twój agent potrzebuje bardzo niskiej latencji informacji zwrotnej, ta sporadyczna zatorowość i opóźnienie potwierdzenia L2 mogą sprawić, że zechcesz rozwalić klawiaturę. Vanar w tym aspekcie rzeczywiście radzi sobie dobrze, całkowicie opakowując wywołania mocy obliczeniowej i przechowywania, nie odczuwając opóźnień wynikających z mechanizmu konsensusu. Oczywiście to nie znaczy, że jest doskonały. Obecne przeglądarki blockchainów są wciąż nieco niedopracowane; aby sprawdzić nieco bardziej złożony hash transakcji międzykontraktowej, czasami trzeba przeskoczyć kilka razy, aby zobaczyć zmiany stanu na poziomie podstawowym, a stopień wizualizacji danych w zasadzie zatrzymał się na etapie pierwotnym. Chociaż twierdzi, że ma wielu partnerów ekosystemowych, to obecnie rzeczywiście działających aplikacji o wysokiej częstotliwości jest wciąż mało, sprawia wrażenie toru wyścigowego z najwyższej klasy torem F1, na którym jeżdżą głównie stare pojazdy do transportu, co jest trochę marnowaniem wydajności. @Vanarchain $VANRY #Vanar
Nie używaj więcej takich śmieciowych łańcuchów, które nie mogą być używane bez przewodnika, aby zderzyć się z masową adopcją Obecne gry na łańcuchu i projekty metawersum traktują użytkowników jak ascetów, którzy muszą przejść przez pięć poziomów, aby zagrać w grę, a sama konwersja ETH na L2 może zniechęcić 90% rodzimych użytkowników Web2. W tym tygodniu przetestowałem logikę interakcji Vanar Chain i rzeczywiście ma to coś w sobie, ich system kont, który znacznie osłabia postrzeganie opłat Gas, sprawił, że poczułem się odświeżony, jako osoba, którą okna pop-up MetaMasku doprowadziły do PTSD. Vanar wyraźnie nie zamierza rywalizować z elitarnymi łańcuchami Ethereum w kwestii akumulacji aktywów, lecz skupia się na tradycyjnych IP z dużą bazą użytkowników, próbując uczynić blockchain cichym działającym zapleczem. To tak, jakby Solana wciąż starała się udowodnić swoją szybkość, zwiększając fizyczne TPS, podczas gdy Vanar po prostu naprawił drogę do drzwi deweloperów Web2. Przejrzałem ich dokumentację i odkryłem, że ich kompatybilność z tradycyjnymi stosami technologicznymi jest dość przebiegła, deweloperzy mogą praktycznie przeprowadzić zabezpieczenie aktywów bez konieczności przepisywania backendu. W porównaniu do Immutable X, które wymaga osobnego zestawu logiki poziomów, „niewidzialne odczucie” Vanar, które jest wbudowane w system, rzeczywiście lepiej odpowiada zapachowi scenariuszy wysokiej częstotliwości konsumpcji. Nie musisz nawet informować użytkownika, że korzysta z blockchain, wystarczy, że poczuje, że sprzęt należy do niego. Mówiąc to, obecne doświadczenie ma jeszcze sporo poważnych problemów. Cały ekosystem wygląda obecnie jak luksusowe centrum handlowe z małą liczbą sklepów, a po przejściu po nim okazuje się, że poza kilkoma oficjalnymi demonstracjami, praktycznie nie ma fenomenalnych aplikacji, które działają. Ponadto tablica danych jest dość szorstka, aby sprawdzić bieżące TPS, czasami trzeba ręcznie odświeżyć stronę, co w doświadczeniu użytkownika stanowi ogromne tarcie. Jeśli Vanar naprawdę chce przyciągnąć użytkowników dużych tradycyjnych firm, te detale infrastrukturalne muszą być dopracowane, w końcu dla osób przyzwyczajonych do płynnego doświadczenia, jedna zwłoka wystarczy, by usunęli aplikację. @Vanarchain $VANRY #Vanar
Kiedy po raz pierwszy zetknąłem się z Plasmą, moja pierwsza reakcja była taka sama jak większości ludzi: „Czy znowu mamy do czynienia z Layer 1, który chce nas oskubać?” W końcu w dzisiejszych czasach każdy projekt odważnie twierdzi, że jest następną generacją łańcucha bloków. Ale z cierpliwością zacząłem przeglądać biały dokument, a po kilku transakcjach w sieci głównej odkryłem, że logika tego ustrojstwa jest całkowicie inna niż obecne Solana czy Sui. To jest wręcz stworzone specjalnie do obsługi USDT. Jego największym atutem jest niezwykle brutalne: przelewy USDT bez opłat. Tak, dobrze słyszysz, to 0 Gas. Logika za tym stoi nazywana „mechanizmem Paymaster”, mówiąc prościej, to warstwa protokołu lub strona projektu płaci za Gas. To bezpośrednio uderza w słaby punkt Tron. Pomyśl, co jest obecnie tarczą ochronną Trona? Czyż nie jest to ilość USDT? Ale jeśli istnieje łańcuch, który jest zgodny z EVM, a transfer U kosztuje zero, to migracja istniejących użytkowników to tylko kwestia czasu. Chociaż Solana jest szybka, obecnie w sieci jest pełno Memecoinów, czasami przelanie pieniędzy może trwać wieczność, a nawet zakończyć się niepowodzeniem. Plasma wydaje mi się bardziej „czysta”, nie chce być uniwersalnym łańcuchem, koncentruje się na dwóch punktach: „płatności” i „stablecoinach”. Co więcej, jego tło jest bardzo interesujące, w tle wyraźnie widać Tether i Bitfinex, co oznacza, że pod względem zgodności i oficjalnego wsparcia dla USDT, może być bardziej „ortodoksyjny” niż dziki Tron. $XPL ma w swoim modelu tokenowym mechanizm spalania, wystarczy, że na łańcuchu transakcje ożyją, a efekt deflacyjny jest tylko kwestią czasu. To trochę jak w przypadku wczesnego Matic, technologia nie jest problemem, ból dotyka odpowiednich punktów, brakuje tylko punktu zapalnego. Jeśli uda mu się zdobyć 10% udziału w rynku płatności od Trona, jego obecna wartość rynkowa jest zdecydowanie niedoszacowana. Największym lękiem drobnych inwestorów jest to, że projekt zniknie lub łańcuch nie będzie używany, ale biorąc pod uwagę, że jego most pBTC jest dość solidny, bezpośrednio wykorzystuje warstwę bezpieczeństwa Bitcoina, więc nie martwię się o bezpieczeństwo. Dla tych, którzy chcą działać, osobiście polecam najpierw wypróbować jego portfel i szybkość przelewów, 0 zużycia naprawdę jest kuszące. Jeśli wierzysz w rynek płatności stablecoinów o wartości bilionów dolarów, teraz, przy spadkach, niewielkie zainwestowanie w $XPL jako loterię nie stanowi problemu, ale nigdy nie stawiaj wszystkiego, w końcu koszty migracji w segmencie płatności są wysokie, a zmiana nawyków użytkowników wymaga czasu. @Plasma $XPL #plasma