Wysokiej częstotliwości handel wydaje się prowadzić tylko do śmierci. Osobiście od momentu rozpoczęcia handlu minęło już 33 dni, stopniowo wpłaciłem 3400, wahałem się i dotarłem do 5700. Opłaty transakcyjne wynoszą aż 130,9, co stanowi 5,7% zysku, a to jeszcze w większości przypadków udanych. Jeśli to będzie trwało długo, uważam, że opłaty wchłoną kapitał tylko kwestią czasu. Uważam, że nie powinno się iść tą drogą w handlu, ale nie widzę, jak można to zmienić. Czy może jakiś ekspert mógłby wskazać drogę? #PIPPINUSDT
Wydaje się, że handel wysokiej częstotliwości prowadzi tylko do śmierci. Osobiście od początku mojej działalności minęło już 33 dni, w które stopniowo wpłaciłem 3400, a teraz wzrosło to do 5700. Opłaty wynoszą aż 130.9, co stanowi 5.7% zysków, a to jeszcze w przypadku większości udanych transakcji. Jeśli to będzie trwać długo, uważam, że opłaty w końcu wyssą kapitał, to tylko kwestia czasu. Uważam, że droga handlu nie powinna tak wyglądać, ale nie widzę, jak można to zmienić. Czy jest ktoś, kto mógłby mnie pokierować?
Bracia, jestem psem, nie mogę już wytrzymać, zainwestowałem w krótką pozycję, od razu otworzyłem długą, wróciłem i straciłem, zysk od razu włożyłem w wiele innych, zostałem pokonany przez psa, jestem grzesznikiem, żałuję🧎♂️