Większość ludzi ocenia wirtualne światy na podstawie wielkich momentów. Wielkie premiery, koncerty, ogromne dni handlowe, masowe skoki ruchu. To przyciąga uwagę. Ale szczerze mówiąc, po obserwowaniu, jak platformy cyfrowe odnoszą sukcesy lub ponoszą porażki z czasem, zacząłem zwracać uwagę na coś innego.

Ciche dni.

Normalne dni, kiedy nic specjalnego się nie dzieje, a system po prostu musi działać bez dramatu. Żadnych dużych aktualizacji. Żadnego hype'u. Po prostu gracze logują się, sprawdzają inwentarze, może handlują czymś małym, spacerują po przestrzeniach, które już zbudowali.

I to jest miejsce, w którym myślę, że projekt Vanar rzeczywiście pokazuje swoją wartość.

W wielu wirtualnych środowiskach, szczególnie tych mieszających media, handel i rozgrywkę, świat często wymaga ciągłego naprawiania w tle. Użytkownicy tego nie widzą, ale deweloperzy tak. Przedmioty utknęły. Transakcje są w połowie zakończone. Zasoby nie zgadzają się między usługami. Oferty rynkowe pozostają widoczne po sprzedaży. Systemy powoli wypadają z synchronizacji.

Dlatego zespoły przeprowadzają prace naprawcze w nocy. Bazy danych są uzgadniane. Nieścisłości w własności są cicho naprawiane. Rzeczy wyglądają stabilnie dla użytkowników tylko dlatego, że ktoś nieustannie sprząta w tle.

Vanar stara się unikać tworzenia tego bałaganu w pierwszej kolejności.

Sposób, w jaki to działa, jest prosty. Kiedy aktywa lub ziemia zmieniają właścicieli, zmiana finalizuje się najpierw na łańcuchu. Opłaty za wykonanie są płacone, rozliczenie jest potwierdzane, a dopiero potem aplikacje aktualizują zasoby lub stan świata. Dopóki nie nastąpi potwierdzenie, w środowisku nic się nie zmienia.

Zamiast pokazywać tymczasową własność i naprawiać ją później, Vanar czeka i aktualizuje raz.

Co to oznacza w cichy dzień, to to, że nic nie wymaga korekty. Zasoby już się zgadzają. Przedmioty na rynku nie wymagają naprawy. Własność nie musi być ponownie obliczana. Świat po prostu kontynuuje od miejsca, w którym się zatrzymał.

Można to wyraźnie zobaczyć w środowiskach takich jak Virtua, gdzie ludzie posiadają ziemię, handlują przedmiotami i budują trwałe przestrzenie. Gdy aktywność zwalnia, świat nie potrzebuje nocnej konserwacji, aby utrzymać ekonomie w równowadze. Rzeczy pozostają stabilne, ponieważ zostały poprawnie rozliczone w pierwszej kolejności.

Inną częścią, którą ludzie czasami mylą, jest to, że Vanar nie stara się uruchamiać wszystkiego w łańcuchu. Rozgrywka wciąż działa poza łańcuchem, aby interakcje pozostały szybkie. Ruch, walka, ładowanie środowiska, to wszystko pozostaje w infrastrukturze aplikacji, gdzie należy.

Ale ekonomicznie istotne działania, takie jak transfery aktywów czy zmiany własności ziemi, przechodzą najpierw przez rozliczenie. Aplikacje następnie odzwierciedlają potwierdzone wyniki, zamiast zgadywać i naprawiać błędy później.

Z perspektywy budowniczego, to zmienia codzienne operacje. Zamiast pisać kod do naprawy niezgodności, deweloperzy budują systemy, które aktualizują się tylko wtedy, gdy wyniki są ostateczne. Monitorowanie staje się łatwiejsze. Liczba zgłoszeń wsparcia spada. Ciche dni pozostają ciche.

Oczywiście, jest też tarcie. Czekanie na rozliczenie może wydawać się wolniejsze niż natychmiastowe aktualizacje, które później są korygowane. Deweloperzy muszą projektować interfejsy, które wyraźnie pokazują, kiedy coś wciąż się przetwarza, aby użytkownicy nie myśleli, że zakupy się nie powiodły.

I Vanar nie rozwiązuje wszystkiego. Dostarczanie mediów, wydajność rozgrywki i niezawodność serwera wciąż zależą od infrastruktury aplikacji. Intensywne interakcje nie mogą w pełni istnieć w łańcuchu, więc budowniczowie nadal sami zajmują się responsywnością.

Jednak to, do czego ciągle wracam, to to: większość światów nie zapada się z powodu wielkich wydarzeń. Powoli łamią się, gdy małe niezgodności się kumulują. Własność staje się niejasna. Rynki dryfują. Zasoby mają błędy. Zaufanie cichnie.

Architektura Vanar stara się powstrzymać ten powolny rozkład, sprawiając, aby zmiany ekonomiczne były czysto rozliczane przed aktualizacją światów. Więc gdy gracze wracają jutro lub w przyszłym tygodniu, rzeczy są dokładnie tam, gdzie je zostawili.

I szczerze mówiąc, gdy budujesz środowiska, w których ludzie mają żyć przez dłuższy czas, nudna spójność jest dokładnie tym, czego chcesz.

Świat, który nie wymaga naprawy każdej nocy, to zazwyczaj ten, który przetrwa.

\u003ct-45/\u003e\u003cc-46/\u003e\u003cm-47/\u003e