Pozwól, że wyjaśnię przechowywanie Walrus w najprostszy sposób, jaki potrafię, ponieważ to jest część, którą większość ludzi myli na początku, w tym ja.

Większość z nas dorasta, myśląc, że przechowywanie działa w ten sposób: zapisujesz plik gdzieś i po prostu tam zostaje. Może ktoś robi kopie zapasowe, może serwery replikują dane, ale gdy już jest przesłane, wydaje się, że jest to na stałe.

Walrus nie działa w ten sposób.

W Walrus przechowywanie istnieje tylko wtedy, gdy ktoś za nie płaci. W momencie, gdy płatności ustają, dostawcy przechowywania nie są już zobowiązani do przechowywania twoich danych.

Więc zamiast myśleć "Przechowałem plik", dokładniej jest myśleć "Zacząłem płacić sieci, aby utrzymać moje dane przy życiu."

I ta różnica zmienia sposób, w jaki aplikacje muszą się zachowywać.

Oto, co naprawdę się dzieje, gdy dane są przesyłane.

Aplikacja wysyła blob, który jest po prostu terminem Walrus na przechowywane dane. Zanim nastąpi przechowywanie, system dzieli ten blob na fragmenty, używając technik kodowania, aby części mogły być przechowywane w wielu węzłach pamięci masowej.

Każdy węzeł pamięci masowej zgadza się na utrzymanie określonych fragmentów dostępnych. Ale nie robią tego za darmo. Tokeny WAL finansują, jak długo te węzły muszą przechowywać fragmenty.

Więc gdy przesyłanie kończy się pomyślnie, to, co tak naprawdę się wydarzyło, to:

Dostawcy pamięci masowej przyjęli płatne zobowiązanie do utrzymywania części Twoich danych dostępnych przez określony czas.

To zobowiązanie jest zapisane w protokole. Kontrole weryfikacyjne potwierdzają, że węzły wciąż mają fragmenty, które obiecały przechować. Węzły, które nie przejdą kontroli, ryzykują utratę swojej roli w systemie z upływem czasu.

Więc trwałość pamięci masowej nie jest domyślna. Jest stale egzekwowana.

Teraz oto ważna część, którą ludzie przeoczają.

To zobowiązanie trwa tylko tak długo, jak długo trwa finansowanie.

Gdy finansowanie WAL się kończy, węzły nie są już zobowiązane do przechowywania fragmentów. Z biegiem czasu usuwają stare dane, aby zwolnić miejsce na nowe płatne zobowiązania. Pobieranie może zacząć zawodzić, jeśli zniknie zbyt wiele fragmentów.

Nic się nie psuje w protokole, gdy to się dzieje. Umowa po prostu wygasła.

I dlatego udane przesyłanie nie oznacza trwałego przechowywania. Przesyłanie po prostu rozpoczyna cykl życia pamięci masowej.

Aplikacje wciąż muszą zarządzać tym cyklem życia.

Walrus gwarantuje pewne rzeczy. Gwarantuje, że fragmenty są rozproszone w węzłach. Gwarantuje, że węzły muszą je przechowywać, gdy płatności są aktywne. Gwarantuje, że kontrole weryfikacyjne zapewniają, że dane wciąż istnieją w tym okresie.

Ale Walrus nie odnawia automatycznie pamięci masowej. Nie decyduje, czy dane są wciąż użyteczne. Nie przenosi ani nie zachowuje danych, gdy finansowanie się kończy.

Ta odpowiedzialność pozostaje przy aplikacjach.

Jeśli aplikacja zapomni odnowić finansowanie pamięci masowej, bloby cicho wygasają. Później pobieranie zawodzi, a zespoły myślą, że pamięć masowa się zepsuła. Ale w rzeczywistości finansowanie się zakończyło.

Po stronie dostawcy pamięci masowej wszystko również jest praktyczne. Przestrzeń dyskowa i przepustowość kosztują pieniądze. Węzły nie mogą przechowywać nieograniczonej ilości danych na zawsze. Muszą mieć finansowane zobowiązania, aby uzasadnić utrzymanie fragmentów online.

Kontrole weryfikacyjne również kosztują zasoby. Węzły muszą odpowiadać na wyzwania, udowadniając, że fragmenty wciąż istnieją. Płatności WAL rekompensują dostawcom wykonanie tej pracy.

Więc pamięć masowa w Walrus to aktywna usługa, a nie pasywne archiwizowanie.

Inną rzeczą, którą zauważyłem, jest to, że wiele zespołów nie myśli dokładnie o czasie odnowienia. Ładują wiele blobów jednocześnie, więc wygaśnięcie następuje w tym samym czasie później. Nagle odnowienie staje się pilne dla wszystkiego.

Jeśli przegapią ten czas, fragmenty zaczynają znikać, a aplikacje odkrywają za późno, że pamięć była tymczasowa.

Walrus sam w sobie jest już użyteczny w produkcji dla zespołów, które rozumieją te mechaniki. Przesyłanie działa. Pobieranie działa. Finansowane dane pozostają dostępne. Ale narzędzia do zarządzania cyklem życia wciąż się poprawiają, więc budowniczowie muszą sami monitorować wygaśnięcia i finansowanie.

Z biegiem czasu prawdopodobnie zobaczymy narzędzia, które automatycznie odnawiają pamięć masową na podstawie rzeczywistego użycia. Ale te ulepszenia zależą od narzędzi ekosystemu i integracji, a nie od zmian w samym protokole.

W tej chwili Walrus już dostarcza sygnały. Aplikacje muszą tylko używać ich poprawnie.

Najprostszy sposób na zrozumienie pamięci masowej Walrus to:

Nie przechowujesz danych tylko raz. Ciągle płacisz sieci, aby utrzymać swoje dane przy życiu.

A gdy płatność ustaje, zobowiązanie do przechowywania również ustaje.

#Walrus $WAL @Walrus 🦭/acc