Większość sieci kryptograficznych spędza swoje wczesne dni, starając się wyglądać na zajęte. Wszędzie zachęty, dashboardy błyszczące aktywnością, codzienne ogłoszenia, aby przypomnieć, że istnieją.
Plasma wydaje się robić przeciwnie.
Istnieje poczucie, że nie spieszy się, aby udowodnić swoją wartość przed wszystkimi. Nie optymalizuje się zbytnio pod kątem uwagi. Zamiast tego wydaje się zbudowane z założeniem, że użycie przyjdzie tylko wtedy, gdy system będzie działał poprawnie pod prawdziwym naciskiem.
Ten sposób myślenia pojawia się w tym, jak Plasma mówi o adopcji. Nie w kategoriach stworzonych portfeli czy krótkoterminowego wolumenu, ale w kategoriach tego, czy system może wspierać powtarzalną, nudną aktywność. Tego rodzaju użycie, które nie skacze, nie trenduje, ale też nie łamie.
To podejście jest niewygodne w kryptowalutach, ponieważ opóźnia gratyfikację. Nie dostajesz natychmiastowych fajerwerków. Otrzymujesz powolną weryfikację.
Ale tak zazwyczaj rośnie prawdziwa infrastruktura. Drogi nie stają się wirusowe. Tory płatnicze nie potrzebują codziennego szumu. Muszą działać tak samo jutro, jak działały wczoraj.
Plasma wydaje się zaprojektowana z tą cierpliwością wbudowaną. Nie stara się przekonać użytkowników do pozostania. Stara się sprawić, aby odejście było niepotrzebne.
Jeśli odniesie sukces, przyjęcie nie będzie wydawać się chwilą. Będzie wydawać się bezwładnością.
