Te dwa dni przeglądania postów na placu prawie doprowadziły mnie do @Fabric Foundation , wszędzie pełno $ROBO zmieniającego świat. Szczerze mówiąc, po zobaczeniu tych wszystkich wspaniałych białych ksiąg, w mojej głowie pojawia się obraz: mój robot sprzątający, który tylko kręci się wokół nóg stołu, czy może sam zarabiać pieniądze?
To, o czym mówi Fabric, „warstwa gospodarki robotów AI”, ma rzeczywiście mocny sens, sprawiło, że spędziłem sporo czasu na jego stronie internetowej.
Chcą nadać każdemu żelaznemu kawałkowi „dowód tożsamości”, a następnie stworzyć centrum rozliczeniowe, aby maszyny mogły same przyjmować zlecenia i samodzielnie rozliczać wynagrodzenie. To opisanie brzmi znacznie bardziej zaawansowanie niż to, co codziennie obserwujemy w tym zepsutym wykresie k. Jeśli uda się to wprowadzić w życie, w przyszłości stare, zniszczone urządzenia mogą zostać wykorzystane do pracy w obliczeniach, aby zarabiać na nowe sprzęty na emeryturę.
Zwykle najpierw patrzę na ciasto, a potem na piec. Obecna popularność $ROBO przypomina park rozrywki, który jeszcze nie otworzył, a bilety już osiągnęły tysiące. Wszyscy płacą za „przyszłość”, ale tylko dane na łańcuchu mogą powiedzieć, czy ta przyszłość naprawdę istnieje.
Spojrzałem na to, chociaż zespół VC stojący za tym projektem jest rzeczywiście niezły, to jednak prawdziwy poziom aktywności maszyn nie osiągnął jeszcze poziomu, o którym wszyscy mówią.
Obecna cena monet jest niezła, wolumen transakcji również, ale jest to również wynikiem wielu czynników: co to za wyścigi towarów, wyścigi handlowe i różne wydarzenia połączone razem, aby uzyskać tak wysoki wolumen. Ostatnie dni wzrostu bardziej przypominają wyczerpywanie wyobraźni na przyszłe lata.
To tak, jakbyś zbudował super pięciogwiazdkowy hotel w odludnym miejscu, wystrój jest najwyższej klasy, ale przed wejściem nie ma ani jednego klienta do zamówienia taksówki.
Emocje ciągle się wzbierają, ale nie przejmuję się tym, przyzwyczaiłem się do działania w przeciwnym kierunku niż emocje.
Zanim zobaczę, że naprawdę duża firma AI wchodzi w grę lub że maszyny naprawdę płacą w zamkniętej pętli, nie ruszę się. Dopóki nie ma prawdziwej narracji w rzeczywistości, będę się trzymał zasady „nie widzę królika, nie puszczam sokoła” i dalej obserwuję.