Obserwuję, jak Fogo buduje się na sprawdzonym silniku
Nie patrzę na Fogo jako na kolejną nową sieć. Obserwuję, jak zaczyna z mądrzejszej pozycji, budując na SVM.
Zamiast zmuszać deweloperów do ponownego uczenia się wszystkiego, współpracuje z sprawdzonym modelem wykonawczym, który już nagradza szybkość i równoległy projekt. Zastanawiam się, jak to skraca problem zimnego startu.
Budowniczowie mogą poruszać się szybciej, ponieważ wzorce wydają się znajome. Ale również obserwuję wybory dotyczące warstwy bazowej, ponieważ to decyduje o tym, jak sieć zachowuje się pod rzeczywistym stresem. Jeśli Fogo pozostanie stabilne, gdy popyt wzrośnie, to właśnie wtedy różnica naprawdę się ujawnia.
