projekt plasma naprawdę jest pisany z wielką trudnością! Dwa uruchomienia, 60 dni pisania to naprawdę wyczerpujące! Kluczowe jest to, że za pierwszym razem nie otrzymałem nagrody, a wszystko, co napisałem, zostało utracone! Codziennie pisanie czegokolwiek jest problemem! Wszyscy piszą bez wartości, dzisiaj nagle wpadłem na nowy pomysł: czy plasmaDEX jest pasożytem, czy symbiontem?
Plasma ta sieć od samego początku nie była zwykłym łańcuchem publicznym, który powoli się rozwija, lecz w momencie uruchomienia głównej sieci Beta miała około 2 miliardów dolarów płynności w stabilnych monetach, a te fundusze były rozproszone w ponad 100 protokołach DeFi, w tym Aave, Ethena, Fluid, Euler itd. Taki start jest rzadkością w historii wszystkich #Layer1 lub specjalnych łańcuchów rozliczeniowych.
Wyobraź sobie scenariusz: handlowcy, bramki płatnicze, międzynarodowe rozliczenia, stablecoiny płyną w wielu kanałach na całym świecie - te pieniądze same w sobie są jak płynność w ruchu na autostradzie. W takim środowisku, natywny DEX pojawia się na łańcuchu Plasma, nie jest po prostu „pasożytem” na ścieżkach rozliczeniowych innych, ale jest jak niezbędna stacja przesiadkowa i węzeł wyceny.

Logika tutaj ma trochę smaku rzeczywistego świata:
• Plasma nie utrzymuje się z opłat za wydobycie, lecz polega na kanałach rozliczeniowych stablecoinów, aby utrzymać płynność.
• Na łańcuchu stablecoinów #TVL ogromne (na miliardy) same w sobie oznaczają głębokie baseny płynności.
• Wiele dojrzałych protokołów DeFi od samego początku włączyło tę płynność do Plasma, co oznacza, że zapotrzebowanie na wymianę również automatycznie przeszło na ten łańcuch.
W tej strukturze rola DEX jest bliższa „punktowi zbioru płynności” niż „maszynie do odsysania”:
• Nie musi polegać na wysokich opłatach lub hazardowych zachętach, aby zdobyć użytkowników;
• Wartość jego istnienia pochodzi z umożliwienia płynniejszego przepływu funduszy między różnymi aktywami i aplikacjami;
• Dla procesów płatności i rozliczeń, jest częścią infrastruktury wymiany i wyceny, tak jak tradycyjne biura wymiany walut i rynki rozliczeniowe.
To dlatego użycie terminu „symbioza” jest bardziej trafne niż „pasożytnictwo”:
W zwykłym znaczeniu pasożytnictwo to „zatrzymywanie się, ale bez wartości zwrotnej”.
A w ekosystemie Plasma, natywny DEX ma dwa rzeczywiste powody, aby istnieć:
1. Płynność jest tutaj.
Uruchomienie głównej sieci Plasma od razu przynosi dużą pulę stablecoinów, co samo w sobie generuje zapotrzebowanie na wymianę i przełączanie.
2. Łańcuch rozliczeniowy ma własne wejście do ekosystemu
Od samego początku dużym protokołom DeFi udało się włączyć do Plasma, co oznacza, że te protokoły nie będą tylko „pasywnymi depozytami”, ale także naturalnie wprowadzą zasady wymiany, pożyczania, rozliczeń itp.

Dlatego to nie jest „zabieranie ruchu”, lecz naturalnie generowane zapotrzebowanie na infrastrukturę na poziomie rozliczeniowym.
Oczywiście, ten model symbiozy ma również ryzyko:
Jeśli DEX w celu osiągnięcia zysków z opłat wprowadza wysokiego ryzyka aktywa lub złożone dźwignie, może to z kolei wpłynąć na stabilność całego łańcucha rozliczeniowego.
Ale jeśli po prostu stabilnie obsługuje wymianę stablecoinów i przepływ pieniędzy, to nie będzie „przedmiotem zależnym”, lecz infrastrukturą, która rozwija się razem z łańcuchem rozliczeniowym.
Innymi słowy:
Kiedy fundusze zaczynają płynąć na podstawowym poziomie rozliczeniowym, transakcje nie są już „marginalnymi działaniami”, ale częścią ekosystemu rozliczeniowego. W tym sensie, relacja między natywnym DEX a Plasma jest bardziej jak symbioza, a nie pasożytnictwo.
Źródło danych:
Uruchomienie głównej sieci Plasma zapewnia około 20 miliardów dolarów płynności stablecoinów i integruje się z 100+ protokołami DeFi, co w historii rozwoju ekosystemów na łańcuchu nie jest powszechne.
