Opowiem ci tę krótką historię za darmo dotyczącą publikacji Salida na temat darowizny na pomoc Palestyńczykom...

Pewnego razu, gdy miałem około 12 lat, był pewien młody chłopak w moim wieku, którego mój brat i ja dręczyliśmy, ten chłopak tak bardzo się nas bał, aż pewnego dnia Bóg oddał mnie w jego ręce. Nie doceniliśmy go, ponieważ został przywieziony ze wsi i nie potrafił nawet poprawnie komunikować się po angielsku.

Pewnego dnia zostałem wysłany na misję i wtedy natknąłem się na tego chłopaka, jak zwykle, próbowałem go dręczyć i zanim zdążyłem zauważyć, że moje plecy są przy ziemi, ten facet rozprawił się ze mną tego dnia, ku mojemu największemu zaskoczeniu nie było nikogo, kto by nas rozdzielił, dopóki nie zacząłem bergować..

gdy Bóg przejmuje twoją walkę, darowizna nie może pomóc twoim wrogom

nie chodzi o to, kto jest terrorystą, a kto nie

nie chodzi o to, kto jest kontynentem, a kto nie

chodzi o to, kogo Bóg postanowił wesprzeć

...