6 lutego, w czasie gdy rynek ogólnie wpada w panikę, musimy przyjąć myślenie odwrotne do chciwości. Jeśli chodzi o obecny poziom ceny 1,6 tys., definiujemy go jako etapowy obszar dna, co jest dobrą okazją do zakupu na dołku i uchwycenia możliwości odbicia. Spoglądając w przyszłość na 2 do 3 miesięcy, przewiduje się, że rynek doświadczy odbicia rzędu około 30%. Należy jednak pozostać czujnym, to tylko odbicie, a nie ostateczne dno cyklu bessy. Powód, dla którego dochodzimy do tego wniosku, opiera się na tym, że wczoraj rynek przeszedł przez przyspieszone spadki przy dużym wolumenie, podczas gdy w czasie masowej paniki sprzedaży, również ogromne fundusze weszły na rynek, co zakończyło absorpcję płynności. Ta intensywna rywalizacja na rynku finansowym stanowi jasny sygnał, że emocje paniczne rynku osiągnęły etapowe dno.