Zacząłem od $33 i doprowadziłem to aż do $488.
Sam stres psychiczny był już zbyt duży.
Wciąż zadawałem sobie pytanie, czy powinienem to wypłacić, czy dalej działać. Miałem plan—kupić sobie rower. Miałem na myśli dwie opcje: jedna kosztująca $400–$450, a druga około $700–$800. Postanowiłem kontynuować handel, mimo że moje przeczucie—mój szósty zmysł—wciąż mówiło mi, żeby przestać.
Byłem nerwowy. Głęboko w sobie wiedziałem, że nie powinienem już handlować… ale i tak to robiłem.
Potem to się zaczęło:
jedno zlecenie stop loss zostało aktywowane.
następne.
następne.
Powinienem był przestać po trzecim SL, tracąc $150. Ale nie zrobiłem tego. Nawet nie wiem, co mnie opanowało. Wszedłem w kolejny handel, oglądałem, jak PnL spada, a kiedy zrozumiałem, że handluję z zemsty, było już za późno.
Mój stop loss nie został aktywowany, ponieważ przypadkowo wpisałem złą kwotę. Kiedy próbowałem to naprawić, wszystko zaczęło się sypać. Zamarłem. Nie mogłem myśleć. Nie mogłem zdecydować.
Potem przyszła powiadomienie.
Likwidacja.
Saldo konta: $0.
Po prostu siedziałem tam przez około pięć minut, wpatrując się w ekran, nie mogąc przetworzyć, co się stało. W pięć minut wszystko zniknęło. Tygodnie ciężkiej pracy—zniknęły.
Wszystkie moje marzenia wydawały się zrujnowane.
Czułem się pusty w środku.
Co do cholery się stało… 😮💨