🚨 To nie jest krach — to kapitulacja
Na papierze makro wygląda „stabilnie.”
Ale cena nie przejmuje się arkuszami kalkulacyjnymi. Przejmuje się strachem.
Bitcoin nie spadł z powodu jednego nagłówka.
Spadł, ponieważ euforia pod koniec 2025 roku jest spłukiwana — gwałtownie.
Nazwisko Kevina Warsha samo w sobie wystarczyło, aby przestraszyć płynność. Nie dlatego, że stopy procentowe się zmieniły, ale dlatego, że rynki nienawidzą niepewności bardziej niż złych wiadomości. Dodaj do tego przymusowe likwidacje od kupujących na dipie przy 80k i 75k, a otrzymasz reakcję łańcuchową.
Złoto działa jak bezpieczeństwo.
Bitcoin działa jak ryzyko.
Ten konflikt tożsamości sprawia, że instytucje się wycofują, a nie spieszą.
Tymczasem alts są w trybie depresji, dominacja jest bliska 60%, a strach siedzi na poziomie 12–14. To nie jest siła — ale zmęczenie.
Rynki nie osiągają dna, gdy wszyscy czują się pewnie.
Osiągają dno, gdy nawet wierzący przestają bronić swojej stronniczości.
Nie nazywam tego dołkiem.
Obserwuję, kiedy sprzedaż przestaje ranić ludzi.
Bo to tam rodzą się prawdziwe odwrócenia.
👇 Bądź szczery:
Reagujesz na strach — czy uczysz się, jak właściwie działa kapitulacja?
#bitcoin #MarketPsychology #CryptoFear #BinanceSquare

