----2026 rok, Layer2 nie zniknie, ale narracja o 'rozszerzaniu' już oficjalnie umarła.

A Arbitrum stoi w bardzo niezręcznej, ale niezwykle kluczowej pozycji.

Vitalik niedawno powiedział, że 'wizja Layer2 jako markowych shardów już nie istnieje', wielu ludzi traktuje to tylko jako jednorazową korektę technologiczną. Jednak w kontekście zmian w Ethereum L1 w ciągu ostatniego roku, bardziej przypomina to oświadczenie o rozliczeniu mapy drogowej.

Podsumowanie w jednym zdaniu:

👉 Ethereum nie potrzebuje już L2, aby 'ratować' sytuację.

1. Podstawowe fakty z 2026 roku: L1 zyskuje na sile.

W ciągu ostatnich pięciu lat L2 mogło istnieć dzięki jednemu założeniu:

L1 jest wolne i drogie, a krótkoterminowo nie ma rozwiązania.

Ale ten warunek został systematycznie obalony w latach 2025–2026.

Limit gazu stale rośnie, równoległe wykonanie, klienci bez stanu, FOCIL, Fusaka, Glamsterdam... to nie są PPT, lecz prawdziwe ścieżki aktualizacji. Wynik jest już bardzo oczywisty:

• Opłaty za transakcje na głównej sieci w erze kilku centów

• W okresach nie szczytowych bliskie 0,01 dolara

• Bezpieczeństwo i odporność na cenzurę wciąż istnieją tylko w L1

Kiedy L1 samo zacznie mieć trzy cechy: „wystarczająco szybko + wystarczająco tanio + najwyższe bezpieczeństwo”, kluczowa wartość L2 zostanie zmuszona do przeszacowania.

To prowadzi bezpośrednio do brutalnej rzeczywistości:

Argument „aby zaoszczędzić na opłatach, korzystając z L2” w 2026 roku nie będzie już aktualny.

Dwa, 2026 rok jako punkt zwrotny dla L2: nie technologia, lecz „legitymacja”

Prawdziwa frustracja Vitalika nie dotyczy TPS, lecz władzy kontrolnej.

Jeśli jedno L2:

• Nadal kontrolowane przez jednego Sequencera

• Pilne wycofanie wymaga zgody projektodawcy

• Bezpieczne połączenie z L1 opiera się na mostach z wieloma podpisami

Wtedy w 2026 roku pozostanie mu tylko jedna tożsamość:

👉 Scentralizowana warstwa wykonawcza + marketing bezpieczeństwa opartego na Ethereum

To nie jest porażka technologiczna, to porażka w pozycjonowaniu.

W związku z tym w 2026 roku L2 pojawią się trzy linie losu:

1. L2 zjedzone przez L1

Czyste, ogólne EVM, bez wyjątkowych funkcji, bez postępów w decentralizacji – użytkownicy wrócą na główną sieć.

2. L2 wchłonięte przez regulacje

Produkty takie jak Base są bliższe Web2-on-chain, w swojej istocie są zgodną infrastrukturą finansową.

3. Prawdziwie udany L2

Pozostał tylko jeden kierunek:

👉 Nie porównuj się z L1 w kwestii ceny, lecz oferuj zdolności, których L1 nie chce / nie może zrobić

A to jest linia życia Arbitrum.

Trzy, Arbitrum (ARB): Czy w 2026 roku będzie jeszcze miało szansę na odbicie?

Najpierw powiem konkluzję:

Arbitrum nie umrze, ale „to Arbitrum teraz” z pewnością będzie zmuszone do zmiany.

Dlaczego?

1️⃣ Utraciło już swoją początkową przewagę

Największą przewagą Arbitrum było:

• Najwcześniej do skalowania

• Najpełniejszy ekosystem

• Niższe koszty

Ale do 2026 roku:

• Zaleta kosztowa ≈ zniknięcie

• Ogólny DeFi ≈ fragmentacja płynności

• Cierpliwość użytkowników wobec między L2 operacji ≈ zera

Jeśli Arbitrum nadal będzie tylko „tańszym Ethereum”, jego długoterminowe pozycjonowanie będzie niezwykle niebezpieczne.

2️⃣ Prawdziwy problem: Arbitrum wciąż tkwi w Etapie 1

To jest sedno krytyki Vitalika.

Dla nośnika:

• Powyżej 10 miliardów dolarów aktywów

• Kluczowej infrastruktury DeFi

• Duże fundusze instytucjonalne

Jednak w sieci, która nadal polega na scentralizowanych sorterach,

W 2026 roku rynek nie będzie już wyceniał obietnicy „później zcentralizowania”

Cena ARB w rzeczywistości już to odzwierciedla.

Cztery, jedyna droga Arbitrum: przekształcenie z „warstwy rozszerzenia” w „warstwę zdolności”

Jeśli Arbitrum chce pozostać znaczące po 2026 roku, pozostają mu trzy ścieżki (i muszą być jednocześnie realizowane):

✅ Pierwsze: całkowicie zakończyć Etap 2, a nie kontynuować opóźnienia

To nie jest wybór technologiczny, to warunek przetrwania.

Jeśli nie można osiągnąć braku potrzeby zezwolenia na wycofanie + decentralizację sortowania + wymuszone bezpieczeństwo L1, zostanie bezpośrednio wykluczone w narracji.

✅ Drugie: jasno określić „nie jestem ogólnym łańcuchem”

Arbitrum musi aktywnie zrezygnować z iluzji „uniwersalnego EVM”, przechodząc do:

• Środowisko wykonawcze przeznaczone do handlu wysokiej częstotliwości

• Gry / aplikacje w czasie rzeczywistym

• Laboratorium MEV pod kontrolą

• Ekstremalne optymalizowanie specyficznych DeFi

W przeciwnym razie L1 zgniecie je na płask.

✅ Trzecie: token ARB musi mieć rzeczywistą władzę w sieci

W 2026 roku rynek będzie już zmęczony:

• Token zarządzający bez praw do zarządzania

• Brak przepływu gotówki w infrastrukturze

ARB musi albo związać prawa do sortowania, przydział MEV, parametry protokołu

Inaczej zostanie powoli spychane na margines jako „historical legacy asset”.

Pięć, wniosek: 2026 rok nie jest końcem L2, lecz rokiem czyszczenia

Layer2 nie zniknie, ale 90% straci znaczenie.

To, co pozostaje, nie jest wyższym TPS, ale:

• Bezpieczny model jasno określony

• Jasno określona funkcjonalność

• Nie polegaj już na narracji „rozszerzenia Ethereum”,

Arbitrum wciąż ma szansę, ale pod warunkiem:

👉 Musi osobiście zabić „swoje stare ja”

W przeciwnym razie, gdy Ethereum L1 naprawdę wejdzie w erę niskich opłat,

Rynek odkryje:

Wiele L2 tak naprawdę już zakończyło swoją misję historyczną.

Więc

Czy sądzisz, że po 2026 roku,

Czy ogólny L2 wciąż ma sens?

Czy raczej większość będzie zastąpiona przez L1 lub łańcuch aplikacji?

Zapraszamy do krytyki 👇

#Ethereum #Layer2 #Arbitrum #ARB #ETH