Od kiedy wszedłeś do świata kryptowalut, jak długo nie dbałeś naprawdę o siebie?
W życiu oszczędnie, na rynku z przyciskiem pełnego depozytu.
Za każdym razem pocieszam siebie, że jak odzyskam swoje pieniądze, to przestanę, ale rzeczywistość jest taka, że gdy Powell zwołuje konferencję, jesteś bardziej gorliwy niż reporterzy na linii frontu, a gdy Trump wysyła tweet, jesteś bardziej wrażliwy niż media.
Raz po raz doładowywane są nadzieje, a czas mija, gdy trzymasz się pozycji. Niezliczone noce spędzone na śledzeniu rynku do świtu, nieświadomie, starzejesz się, czujesz zmęczenie, a pieniędzy też nie zostało.
Może warto zadać pytanie, czy to, o co walczymy, to naprawdę przyszłość?