Trzydzieści siedem procent spadku w ciągu dnia. Bez wiadomości, bez ogłoszeń, bez żadnych wyjaśnień. To nie krach. To egzekucja.

W piątek rano srebro handlowano po $121, a następnie spadło do $75. Czterdzieści sześć procent zniknęło w ciągu zaledwie sześciu godzin. Złoto spadło z 5600 do 4700. Minus $900. I oto co jest ważne: dzisiaj nie rozpoczęła się wojna, nie pojawiła się pandemia, nie upadła żadna bank. W wiadomościach - nic. Żadnych pilnych komunikatów. Całkowita cisza wszystkich dużych mediów.

Byliśmy świadkami największego jednodniowego załamania na rynku metali szlachetnych od wielu lat, a nikt nie wydaje się być w stanie lub chcieć wyjaśnić, dlaczego to się stało. Dlaczego to się dzieje znowu i znowu, dlaczego to się stało w 1980 roku, dlaczego to się stało w 2011 roku i dlaczego to się zdarzy znowu? Trzy razy w ciągu pięćdziesięciu lat. Ten sam instrument. To samo zniszczenie.

Piątek rano, 30 stycznia, ostatni dzień handlowy stycznia i ostatni dzień handlowy tygodnia. O godzinie 9:30 otwiera się rynek. Srebro kosztuje 121 USD. Styczeń stał się dla srebra najlepszym miesiącem od dziesięcioleci - wzrost o 65% w ciągu zaledwie trzydziestu dni. Wszyscy byli nastawieni optymistycznie. Analitycy mówili o 200 USD, a nawet 300 USD. Ludzie twierdzili, że to największe rally naszego życia. Media społecznościowe szalały z euforii. Wszyscy myśleli, że idealnie kupili na cofnięciu. Wszyscy uważali, że się wzbogacą.

Nowy Jork otwiera się. I w ciągu kilku sekund rynek zalewa tsunami zleceń sprzedaży. I to byli prywatni traderzy, którzy realizowali zyski. To były instytucjonalne wolumeny - ogromne bloki, miliony uncji, które były wyrzucane jednocześnie. Taki skoordynowany nacisk nie dzieje się przypadkowo.

Srebro spada z 121 do 115, potem do 110, a następnie przebija poziom 100.

Ta wsparcie, które powinno być betonowe, znika, przebite w kilka minut. Ale na tym się nie kończy: 95, 90, 85, 80, 75. $ Wszędzie włącza się sygnał stop. Traderzy są likwidowani, chcą tego czy nie. System ich sprzedaje. Na zamknięciu handlu srebro - 75 USD, złoto - 4 700 USD. Sześć godzin. Minus 37%. Setki miliardów wartości po prostu zniknęły.

W ciągu kilku dni, razem z spadkiem kryptowalut, stracono więcej niż 10 bilionów dolarów.

Majątki znikały. Lata zysków zamieniały się w pył w ciągu kilku godzin. A pytanie, które wszyscy zadają dziś wieczorem, jest proste: co się stało?

Odpowiedź, którą otrzymałeś, to „nic”.

Po prostu korekta. Rynki przyspieszyły. Zdrowy cofnięcie. To jest oficjalna wersja.

A oto, co się naprawdę wydarzyło.

12 grudnia srebro rośnie i trafia na nagłówki. CME Group - giełda, która kontroluje handel kontraktami terminowymi na srebro - podwyższa wymagania dotyczące marży o 10%. To prawie nie trafia do wiadomości.

29 grudnia srebro nadal rośnie, nie zwalniając tempa. CME ponownie podwyższa marżę, a tym razem agresywnie - o 25% w jedną noc, bez uprzedzenia.

30 grudnia, w mniej niż dobę, robią to znowu. Dwa podwyższenia w dwa dni. To się prawie nigdy nie zdarza.

28 stycznia, zaledwie trzy dni przed załamaniem, robią to znowu. Tym razem zmienia się cały system: przejście od stałych wymagań dolarowych do procentowych. 9% przekształca się w 11%. Dla ryzykownych kont - do 12,1%. Cztery podwyższenia marży w ciągu sześciu tygodni. Łączny wzrost o 80%.

Marża to gotówka, która musi być na koncie, aby utrzymać pozycję futures. To jest twoja kaucja. Kiedy kupujesz kontrakty terminowe na srebro, nie płacisz pełnej ceny - wpłacasz tylko część. Tak działa dźwignia finansowa. Ale gdy wymagania dotyczące marży rosną, każdy trader nagle musi wpłacić więcej pieniędzy. Nie w przyszłym tygodniu. Nie kiedy jest wygodnie. Natychmiast. Dziś. Teraz.

Jeśli nie możesz wpłacić tych pieniędzy w ciągu kilku godzin, twoja pozycja zostanie zlikwidowana. Zostanie sprzedana. Bez negocjacji. Bez apelacji. Po prostu wypadasz.

Wyobraź sobie, że twój wynajmujący dzwoni do ciebie teraz i mówi, że czynsz wzrósł o 80%, a ty masz czas do wieczora, aby zapłacić, inaczej zostaniesz eksmitowany. Taką samą rozmowę jednocześnie otrzymali wszyscy traderzy srebra w USA. Twoje konto potrzebuje o 80% więcej pieniędzy. Wpłać je w najbliższych godzinach, albo cię sprzedamy.

Większość ludzi po prostu nie ma takich pieniędzy. Nie mogą zapłacić. Są likwidowani. Sprzedawani przymusowo, chcą tego czy nie.

A kiedy tysiące traderów z dźwignią zostają zmuszeni do sprzedaży jednocześnie, co dzieje się z ceną? Nie tylko spada. Ona się załamuje. Ona upada. Minus 37% w jeden dzień.

To nie był poszukiwanie sprawiedliwej ceny. Nie naturalne pękanie bańki. Nie realizacja zysku. To było naciśnięcie spustu ze strony CME.

I oto, co naprawdę powinno cię zaniepokoić: ten spust był naciskany wcześniej.

1980 rok. Srebro rośnie z 6 USD do 50 USD - wzrost o 800% w ciągu kilku miesięcy. Zwykli ludzie zarabiają fortuny. System pod presją. Co się dzieje?

CME wprowadza zasadę Silver Rule Seven, w praktyce zakazując zakupu na marżę. Chcesz srebra - zapłać 100% gotówką. W tym samym miesiącu przewodniczący Fedu podnosi stopę z 11% do 20% jednym ruchem. Efekt - srebro spada z 50 USD do 10 USD. Minus 80%. Wszystko skończone.

2011 rok. Srebro rośnie z 8 USD do 50 USD - plus 600%. Detaliczni inwestorzy wchodzą wszędzie. Banki z ogromnymi krótkimi pozycjami duszą się. Odpowiedź - CME pięć razy zwiększa wymagania dotyczące marży w ciągu dziewięciu dni. Wzrost o 84%. Efekt - srebro spada do 26 USD. Minus 50% w ciągu kilku tygodni. Na odbudowę potrzeba było 13 lat.

I oto rok 2026. Srebro rośnie z 26 USD do 121 USD - plus 450%, największe rally w nowoczesnej historii. Odpowiedź ta sama: cztery podwyższenia marży w ciągu sześciu tygodni. Efekt - minus 37% w jeden dzień, najszybsze zniszczenie ze wszystkich trzech przypadków.

1980. 2011. 2026.

Trzy razy w ciągu pięćdziesięciu lat. Jeden schemat. Jeden instrument. Jeden wynik. Za każdym razem, gdy srebro próbuje się wydostać. Za każdym razem, gdy zwykli ludzie zaczynają gromadzić prawdziwe bogactwo w metalach szlachetnych. Za każdym razem, gdy złoto i srebro zaczynają odsłaniać słabość papierowego systemu, uruchamia się ten sam scenariusz. To nie zbieg okoliczności. To nie zarządzanie ryzykiem. To system, który uruchamia się, gdy srebro staje się zbyt silne. Raz - przypadek. Dwa razy - zbieg okoliczności. Trzy razy - prawidłowość.

Więc dlaczego? Dlaczego komuś tak bardzo zależy na stłumieniu srebra?

Ponieważ nie chodzi o srebro. Chodzi o to, co ono symbolizuje, co grozi ujawnieniem. Chodzi o dolara.

W Stanach Zjednoczonych istnieje jedna superbroń, której nie ma w żadnym innym kraju - światowa waluta rezerwowa. Wszyscy potrzebują dolarów do zakupu ropy, handlu międzynarodowego, rezerw banków centralnych. Dlatego Ameryka może drukować biliony i przetrwać. Dlatego może mieć dług w wysokości 30 bilionów i nadal wydawać. Ale to się zmienia.

Banki centralne na całym świecie kupiły 800 ton złota w zeszłym roku. Nie dolarów. Nie obligacji skarbowych. Fizyczne złoto. W styczniu sprzedały amerykańskie papiery skarbowe o wartości 48 miliardów USD w zaledwie jeden miesiąc. Udział dolara w światowych rezerwach spadł do 58% - najniżej od 1995 roku. I po raz pierwszy w nowoczesnej historii złoto zajmuje większy udział w rezerwach banków centralnych niż obligacje USA. To nie są drobiazgi. To pęknięcie w fundamentach.

I liderami tej zmiany są Chiny, Rosja, Indie, Brazylia, RPA — kraje BRICS. Budują systemy rozliczeń omijające dolara. Gromadzą złoto tak, jakby od tego zależało ich przetrwanie. Ponieważ teraz naprawdę od tego zależy.

Chiny kontrolują 60-70% światowego przetwórstwa srebra. Nie wydobycia - przetwórstwa. Kontrolują 90% metali ziem rzadkich, 98% przetwórstwa galu, 80% kobaltu, 60% litu. A od 1 stycznia tego roku Chiny uznały srebro za strategiczny zasób bezpieczeństwa narodowego i wprowadziły ograniczenia eksportowe.

Dwie supermocarstwa. Dwa różne spojrzenia na przyszłość. Chiny stawiają na zasoby fizyczne. USA potrzebują, aby metale były tanie i ciche. Ponieważ jeśli srebro będzie po 500 USD, a złoto po 10 000 USD, świat zobaczy prawdę o pieniądzach papierowych.

Dlatego papierowa cena zostaje złamana.

A rynek fizyczny opowiada inną historię. Przy cenie 121 USD srebro stało się już trudne do zakupu. Teraz „spot” - 75 USD. Spróbuj kupić uncję. Cena papierowa i rzeczywistość fizyczna się rozchodzą.

Papier można wydrukować. Fizycznego metalu - nie.

Po 1980 roku srebro się odbudowało. Po 2011 roku odbudowało się. Nie można go tłumić wiecznie. Rzeczywistość zawsze bierze górę.

To nie było tylko załamanie. To było przesłanie. Demonstracja kontroli. Ale to było także potwierdzenie - potwierdzenie, że srebro wciąż ma znaczenie, że metale szlachetne wciąż zagrażają systemowi. Może to największy sygnał ze wszystkich.

Nazywali to załamaniem. W rzeczywistości to przestępstwo.

W rzeczywistości to ten sam scenariusz po raz trzeci.

Nazywali to zarządzaniem ryzykiem. W rzeczywistości to system, który pokazuje, czego się boi.

Pamiętacie historię o Buratino i pięciu złotych na polu cudów w krainie głupców? Oto, oto!

#GoldSilverRebound #TrumpProCrypto #StrategyBTCPurchase #MarketCorrection

$PAXG

PAXG
PAXG
5,000.21
-0.79%

$XRP

XRP
XRP
1.4838
-1.78%