Kiedy zysk nie jest celem: Koszt rezygnacji z przewagi

Wszedłem w transakcję z jasno określonym planem. Poziom cenowy miał silną przewagę, a skupienie było na odpowiedniej egzekucji, a nie tylko na zarabianiu pieniędzy.

Cena poruszała się na moją korzyść, a transakcja zakończyła się z ponad 100% ROI. Zrealizowanie zysku było słuszną decyzją — zmniejszyło ryzyko i pozwoliło mi pozostać w zgodzie z solidnym poziomem wejścia.

Później cena chwilowo spadła poniżej stopu i szybko wróciła. To nie był prawdziwy spadek, lecz zgarnięcie płynności. Pomysł na transakcję pozostał ważny, a poziom został utrzymany. Problemem było umiejscowienie stopu.

Chociaż transakcja była zyskowna, ograniczyła ustawienie, które miało większy potencjał. Nie straciłem pieniędzy, ale zrezygnowałem z pozycji. Z punktu widzenia biznesowego, koszt utraconej okazji miał większe znaczenie niż zysk.

Słusznie było zrealizować zysk

Przewaga była warta więcej

Oba poglądy były ważne. Zrealizowanie zysku było słuszne w danym momencie, a także uznanie, że przewaga nadal miała wartość.

To nie była sprzeczność — po prostu zarządzanie ryzykiem najpierw, koszt utraconej okazji później.