Drodzy przyjaciele, zaczynamy rysować wykres! Po tym, jak krach złota wywołał globalną panikę płynności, na wykresie K Bitcoina, klasyczna formacja "podwójnego dna" wydaje się powoli formować. Wiele osób zaczyna się niepokoić, głośno wołając: "Dno już się pojawiło, byki wracają!"

Muszę obudzić wszystkich lodowatą wodą: w obliczu tego makroskalowego, nuklearnego zawirowania, każdy techniczny wykres może stać się wyrafinowaną pułapką na inwestorów detalicznych.
Po pierwsze, zdejmijmy cukrową skorupkę z podwójnego dna, co tak naprawdę oznacza?
Tak zwane podwójne dno oznacza, że cena w krótkim czasie dwukrotnie gwałtownie testuje pewien obszar wsparcia, ale jest szybko odciągana, zostawiając na wykresie długi cień dolny, przypominający dwie "strzały w dno". Zwykle sugeruje to: w tej lokalizacji znajduje się silna siła kupująca; moc krótkich pozycji może się w krótkim czasie osłabić po dwóch uderzeniach. Nastroje na rynku mogą przejść od paniki do wyczekiwania, a nawet przygotowywać się do odbicia.
Ale pojawia się kluczowe pytanie: kto jest obecnie „siłą zakupową”? To są wierni posiadacze diamentów, czy krótkoterminowi gracze, którzy zostali zmuszeni do zamknięcia pozycji i teraz próbują łapać dołki? Zrozumienie charakterystyki kapitału jest o dziesięć tysięcy razy ważniejsze niż analiza wykresów. Przypomnij sobie wiadomości z wczoraj - rynek metali szlachetnych wybuchł z powodu podwyżki depozytów, instytucje sprzedają wszystkie płynne aktywa, aby zdobyć gotówkę.
Zatem, dzisiaj „igła” przyjmująca presję sprzedaży bitcoina prawdopodobnie nie pochodzi od wiernych długoterminowych inwestorów, ale z: automatycznych zakupów algorytmicznych na kluczowych poziomach; dźwigni kapitału krótkoterminowego na odbicie; oraz części inwestorów detalicznych, którzy uważają, że „spadło zbyt dużo”.
Po drugie, czy makro „powódź” już ustąpiła? Formacje techniczne nie mogą konkurować z zasadniczymi uderzeniami wymiarów.
Musimy być trzeźwi: czy istnieją jakiekolwiek fundamentalne zmiany w dwóch głównych powodach wywołujących tę spiralę wyprzedaży - upadku narracji „polityzacji Fed” i przymusowego de-lewarowania na globalnych giełdach? Nie.
Narracja umarła: nominowany przez Trumpa Walsh, którego wizerunek jako „wojownika przeciw inflacji” sprawia, że historia „deprecjacji dolara” ma trudności z przetrwaniem, co oznacza, że podstawowy silnik wzrostu aktywów w tej rundzie już zgasł.
Dźwignia nie została usunięta: podniesienie depozytów przez CME to tylko początek, a sama wysoka zmienność ciągle pochłania dźwignię rynkową. Dopóki zmienność nie spadnie, może czekać na nas więcej „min depozytowych”.
W takim kontekście, czysta formacja „podwójnej igły” może być tylko stacją odpoczynku w trakcie „spadku”. Uspokoiła emocje rynkowe, dając chwilę wytchnienia niedźwiedziom, a jednocześnie gromadząc nową moc spadkową na kolejną falę rozczarowującej wyprzedaży (np. złe otwarcie rynku akcji w USA, ciągły odpływ z ETF). Gdy nadchodzą makro negatywy (np. silniejszy dolar, bardziej jastrzębie wypowiedzi Fed) lub presja płynności (np. kolejny krach na innych rynkach), ten „podwójny dołek” zostanie błyskawicznie przełamany, a formacja stanie się bardziej przerażającym „podwójnym igłą, która kusi i prowadzi do spadku”.
Krwawe porady dla starych kumpli:
Patrz na wielkie, działaj na małe: w obliczu epickiego zwrotu narracji makro, techniczne formacje na poziomie dziennym to młodszy brat. Musisz szanować większe trendy. Nie ufaj łatwo żadnym „formacjom dołkowym” przed całkowitym uspokojeniem fali „globalnego de-lewarowania” i „przewartościowania dolara”.
Sprawdzenie jakości: prawdziwy dołek musi być związany z ponownym łagodnym wzrostem po ekstremalnym spadku wolumenu obrotu oraz spadkiem indeksu strachu z ekstremalnie wysokich poziomów. Teraz rynek jest wyraźnie w stanie wysokiej zmienności i emocji strachu, daleko od momentu „desperacji rynkowej”.
Zachowaj amunicję: w tej chwili łapanie dołków nie różni się od łapania opadającego noża. Mądrzejszym podejściem jest traktowanie „podwójnej igły” jako okna do obserwacji intensywności oporu rynku, a nie jako sygnału do działania. Czekaj cierpliwie na potwierdzenie wzrostu z prawej strony wykresu lub na pojawienie się prawdziwych sygnałów złagodzenia na poziomie makro.
Pamiętaj, najdroższą naukę rynkową płacimy za „wyglądającą pięknie” grafikę, ignorując rzeczywistość. Kiedy przypływ ustępuje, upewnij się, że nie pływasz nago. Burza jeszcze nie ustała, trzymaj mocno ster.
