Jensen Huang z Nvidii, ostatnio powiedział coś interesującego.
Mówi, że tradycyjnie rozumiana inteligencja, na przykład umiejętności techniczne i zdolność rozwiązywania problemów, w istocie jest towarem.
Sztuczna inteligencja przede wszystkim ma zastąpić ten rodzaj 'towaru'.
Jakim 'inteligentnym' przemysłem w pierwszej kolejności wstrząśnie?
Programowanie oprogramowania
To właśnie te zawody były postrzegane jako szczytowe inteligencje w ostatnich kilku dekadach.
Era się skończyła.
>>>>>
Czym tak naprawdę jest rzadko występująca inteligencja?
Odpowiedź Huanga jest bardzo interesująca.
Uważa, że prawdziwa inteligencja to połączenie technicznej wrażliwości i ludzkiej empatii.
Jest to zdolność 'przewidywania przyszłości'.
Potrafi dostrzegać to, co nie zostało powiedziane, i wyczuwać atmosferę ignorowaną przez innych.
>>>>>
Skąd pochodzi ta 'intucja'?
Analiza danych, zasady pierwsze, doświadczenie życiowe, mądrość, wrażliwość na innych.
To fuzja wszystkich tych elementów.
Osoby posiadające tę zdolność są naprawdę wartościowe.
Potrafią zareagować na pojawiające się problemy, zanim jeszcze się ujawnią.
>>>>>
To nie brzmi jak 'elita' wyłoniona na podstawie wyników SAT w prestiżowych szkołach.
Bardziej przypomina przedsiębiorcę lub polityka, który przetrwał w prawdziwym świecie.
Ich decyzje często wykraczają poza zimne dane i modele.
Czy to sugeruje, że fundamenty modelu rządzenia dominowanego przez tak zwanych technokratów i ekspertów od danych są wstrząsane?
>>>>>
Gdzie zatem leży wartość człowieka, gdy maszyny mogą być bardziej 'ekspertami' niż eksperci?
Jensen Huang wydaje się mieć na to odpowiedź: głęboka intuicja i empatia ludzka.
Ta zdolność jest nieuchwytna, nie można jej zmierzyć, zaprogramować ani łatwo skopiować.

