Ponownie odwracamy sytuację, przywódca znów kocha pokój, znów kocha negocjacje.

W końcu to my tracimy nasze portfele, a jemu to nie obchodzi.

W końcu on traktuje rynek kryptowalut jak nocnik.

W końcu on nie gra zgodnie z zasadami.

Wszystko to pułapka, Maimaipi!

Mój kumpel nie słucha moich rad, chce grać na ekstremum, a ja jestem specjalistą od ekstremalnych punktów!

Złapałem tę igłę, zobaczymy, czy długo trzymać, czy krótko biegać.