Złoto oficjalnie stało się najlepszym globalnym aktywem rezerwowym dla banków centralnych, wypierając dominację dolara amerykańskiego, którego udział wciąż spada.

Banki centralne na całym świecie porzucają obligacje skarbowe i szaleńczo inwestują w fizyczne złoto. Na początku 2026 roku całkowita wartość oficjalnych rezerw złota po raz pierwszy od dziesięcioleci przekroczyła wartość amerykańskich obligacji skarbowych — około 4 bilionów dolarów w złocie w porównaniu do mniej niż ta kwota w zagranicznych długach USA. Ceny złota przekroczyły 5 000 USD (nawet osiągając 5 500 USD niedawno), napędzane rekordowymi zakupami banków centralnych, obawami przed dedolaryzacją, chaosem geopolitycznym i wątpliwościami co do długoterminowej wiarygodności dolara. Udział USD w globalnych rezerwach spadł do historycznych minimów, znacząco zmniejszając się w ciągu ostatniej dekady i przyspieszając ostatnio.
Tymczasem Bitcoin dopiero zaczyna wchodzić w grę rezerw. Widzimy pierwsze prawdziwe ruchy: USA utworzyło Strategiczne Rezerwy Bitcoina z zajętymi monetami (trzymając ~200k BTC), niektóre kraje, jak Czeskie Narodowe Bank, eksperymentują z małymi zasobami lub pilotażami, a inne otwarcie dyskutują lub oceniają to jako grę dywersyfikacyjną. Analitycy (nawet z Deutsche Bank) mówią, że BTC może zająć miejsce obok złota w bilansach do 2030 roku, gdy zmienność się uspokoi, a będzie działać bardziej jak "cyfrowe złoto." Ale teraz? Jest bardzo wcześnie—małe pozycje w porównaniu do ogromnych zapasów złota, a większość dużych banków centralnych wciąż jest bardzo ostrożna lub całkowicie je odrzuca z powodu zmienności i ryzyk.
Kluczowe przesłanie: Stara hegemonia dolara pęka mocno, złoto odzyskuje tron jako ostateczne bezpieczne schronienie/środek wartości, a Bitcoin cicho wkracza do rozmowy jako potencjalna następna ewolucja. Jeśli jesteś w krypto, tak... wciąż jesteśmy bardzo wcześnie. Ta zmiana może trwać przez lata.
