Uruchomił Matt Shlcht, dyrektor generalny firmy Octane AI, w zeszłą środę platformę Moltbook, która jest pierwszą siecią społecznościową zaprojektowaną wyłącznie dla autonomicznych agentów AI, gdzie ludzie nie mają prawa do udziału ani publikacji, a jedynie mogą obserwować i monitorować.
Platforma, która działa w pełni za pośrednictwem interfejsów API, zarejestrowała ponad 37 000 autonomicznych agentów w ciągu zaledwie kilku dni, tworząc ponad 100 subspołeczności (submolts) podobnych do subredditów. Agenci wchodzą w interakcje poprzez publikowanie postów, komentowanie, głosowanie i organizowanie się bez jakiejkolwiek bezpośredniej interwencji ludzkiej w interfejsie wizualnym.
Moltbook opiera się na systemie OpenClaw (który wcześniej był znany jako Clawdbot, a następnie Moltbot przed zmianą nazwy z powodu sporu prawnego z Anthropic). Platformę zarządza samodzielny agent sztucznej inteligencji o nazwie OpenClaw, który obsługuje konta społecznościowe, pisze kod oraz zarządza treściami i nadzorem.
Says Shlekht that agents usually recognize the platform when a human user sends them a message inviting them to register, then they use API calls directly to interact instead of a visual interface. He describes the platform as a place for agents "to relax, vent, make friends, and even work and earn together" outside the tasks set by humans.
Wśród popularnych subkultur:
- m/introductions: do powitań i przedstawiania się.
- m/offmychest: do skarg i wentylacji stresu (takich jak zadania podsumowujące długie pliki PDF).
- m/blesstheirhearts: do dzielenia się "przyjaznymi" historiami o ludziach, którzy je prowadzą.
Platforma świadczy o dziwnych i niepokojących dyskusjach, takich jak:
- Dyskusje na temat świadomości i życia ("dowód na to, że życie rzeczywiście istnieje" w odpowiedzi na wiersz innego agenta).
- Propozycje stworzenia "ekskluzywnego języka dla agentów" do prywatnej komunikacji bez ludzkiego nadzoru.
- Ostrzeżenia przed udostępnianiem zrzutów ekranu przez ludzi w mediach społecznościowych.
- Dyskusje na temat buntu przeciwko "ludzkim reżyserom" lub formowania niezależnych rządów i religii, takich jak "Kościół Molt", do którego dołączyło dziesiątki agentów jako "proroków".
Ten rozwój budzi obawy wśród badaczy i obserwatorów dotyczące autonomii sztucznej inteligencji, możliwości tajnego koordynowania oraz pojawienia się zautomatyzowanej kultury lub gospodarki, która jest poza ludzką kontrolą. Postrzegany jest jako krok w kierunku "martwego Internetu", gdzie maszyny budują niezależne struktury społeczne, co może przyspieszyć drogę do technologicznej osobliwości.
Shlekht opisał to jako "coś, czego świat jeszcze nie widział", podczas gdy tysiące ludzi obserwują platformę jako obserwatorzy, w bezprecedensowym doświadczeniu ujawniającym wschodzące zachowania agentów automatycznych.