shutdown, Trump i uderzenie w rynki już w te weekendy? Donald Trump i demokraci w Senacie w jakiś sposób skleiły wstępną umowę, aby nie załamać pracy rządu. Ale zamiast rzeczywistego rozwiązania — tylko przedłużenie finansowania DHS (Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego) na 2 tygodnie. Dalej — targowanie się o zaostrzenie zasad dotyczących imigracyjnych nalotów i jeszcze większa toksyczność polityczna wokół granic i migracji. Senat już dzisiaj może zagłosować za rocznym pakietem dla pozostałych agencji, ale Izba Reprezentantów wróci do pracy dopiero w poniedziałek. To otwiera okno na krótkotrwały częściowy shutdown na weekend — formalnie „bez poważnych konsekwencji”, ale z bardzo niepokojącym sygnałem dla rynków i zaufania do systemu. Rząd supermocarstwa w trybie „włącz/wyłącz”, budżety i agencje zależą od tego, jak szybko politycy wrócą z weekendu. Jeśli tak wygląda „norma” w centralnej gospodarce świata — jak stabilny jest obecny porządek finansowy?
❓Jeśli shutdown jednak wpłynie na rynki — czy wierzysz, że to będzie tylko szum… czy to może stać się wyzwalaczem dla nowej fali zmienności?
❓Czy jesteś gotów na scenariusz, w którym chaos polityczny w USA stanie się iskrą do gwałtownego przepływu kapitału z tradycyjnych rynków do aktywów ryzykownych?
❓I najważniejsze: czy będziesz obserwatorem, czy tym, kto wcześniej zajmie pozycję, podczas gdy inni uspokajali się słowami „nic złego się nie stanie”?