Chociaż mogę być krytykowany, nadal chciałbym odnieść się do tego, co powiedziała Siostra Drewna, i powiedzieć coś w imieniu Binance.

Jeszcze raz podkreślam, jeśli się nie podoba, nie komentuj.

10.11, właśnie kupiłem BNB na wysokim poziomie 1300, biorę odpowiedzialność za swoje inwestycje, a gdy spadło, nie narzekałem ani razu.

Chciałbym wyrazić, że po stracie, to naprawdę platforma handlowa ponosi całkowitą odpowiedzialność?

Nagłe wahania, czarne łabędzie, to w tej branży bardzo powszechne zjawiska.

Nie zliczę, ile razy zostałem zepchnięty na dno, ilu ludzi straciło wszystko.

Czy nie ma inwestorów, którzy nie doceniają ryzyka, a optymizm jest ślepy?

Giełda nie może w 100% kontrolować wszystkich wahań.

Giełda ma obowiązek zarządzania wahanami, ale całkowite kontrolowanie ich jest niemożliwe.

Binance popełnił błędy, to nie jest konieczne, aby całkowicie się oczyścić. Ale to, że ktoś, kto poniósł porażkę w handlu, przychodzi i krytykuje, domaga się rekompensaty, jest niesprawiedliwe.

Zarządzanie ryzykiem to podstawowa rzecz.

Problemy z awariami, gdyby zrobiono zarządzanie ryzykiem, wierzę, że nikt by nie powiedział, że wszystko zostało zresetowane. A ponadto, dla wielu osób dokonano rekompensaty.

Siostra Drewna to w zasadzie żart, który dużo mówi, zarabia dla siebie, podczas gdy inwestorzy tracą.

Tym bardziej, że nie jest użytkownikiem Binance.

Na jakiej podstawie są te oskarżenia?

Porażki w handlu należy uznać. Nieuznawanie ich i poleganie na negatywnych emocjach, to bardzo nierozsądne zachowanie.

Mam nadzieję, że wszyscy, którzy chcą handlować, będą całkowicie racjonalni i nie pozwolą, aby straty wpływały na ich życie.

Zarządzanie ryzykiem to kwestia, którą należy kontrolować osobiście podczas handlu.