W ciągu zaledwie trzech dni naprawdę zobaczyłem szaleństwo w świecie kryptowalut.
Kapitał na koncie, z 167000 U, wzrósł aż do 3250000 U.
Teraz, gdy patrzę wstecz, wciąż czuję się jakby to było nierealne—
jakby rynek nagle miał dopalacz.
Klucz do tej fali leżał w RIVER.
6 grudnia, na 3.309, próbowałem z niewielką ilością.
Szczerze mówiąc, wtedy nie miałem zbyt dużych oczekiwań,
po prostu podążałem za trendem. W rezultacie cena kryptowaluty wzbiła się w górę,
jakby miała rakietę, aż do 8.789.
Zgodnie z planem zrealizowałem zyski, ta transakcja przyniosła 300000 U.
Następnego dnia, rytm wciąż trwał, na 9.926 ponownie wszedłem na rynek.
Nie spodziewałem się, że rynek będzie jeszcze bardziej agresywny—
wzrost do 19.9
Bez wahania, od razu zrealizowałem zyski, konto wzrosło o 1500000 U.
To, co naprawdę potwierdziło mi, że „sytuacja się zmieni”, to szczegóły rynku w okolicach 20.
Nastrój zaczął się odwracać, zdecydowanie zainwestowałem w okolicach 20.
Tamtej nocy rynek był zmienny, aż do rana, kiedy jedna zdecydowana świeca spadła w dół,
cena spadła do 8.66, w tym momencie na koncie było już 1400000 U.
W ciągu trzech dni, od sześciu cyfr do siedmiu,
to nie był przypadek, to strategia + wykonanie + zdecydowane zamknięcie.
Teraz już mam na oku nowy cel.
Instynkt jest bardzo jasny—następna faza rynku będzie tylko mocniejsza.
Strategia jest ważniejsza niż odwaga, rytm jest cenniejszy niż emocje.
Ty odpowiadasz za wykonanie, ja odpowiadam za ocenę.
Miejsca jest ograniczone, chcesz to złapać, to zależy od Ciebie.

