Dużo rozmawiamy o prędkości i transakcjach. Dyskutujemy o rozwiązaniach warstwy 2 i mechanizmach konsensusu. Ale zawsze znajduję się na mniej błyszczących częściach. Infrastruktura, która trzyma wszystko razem. Przechowywanie to jedna z tych części. Często jest krucha. To myśl, która przychodzi na myśl, dopóki aplikacja się nie psuje lub dane nie giną. Moja obserwacja z @Walrus 🦭/acc startowała tam. Z prostym pytaniem. Jak radzą sobie ze wspólnymi słabościami, które wszyscy inni po prostu akceptują.

Standardowe podejście ma wyraźne punkty bólu. Przechowujesz hash w łańcuchu. Rzeczywiste dane trafiają do oddzielnej sieci lub co gorsza, do scentralizowanego serwera. To tworzy natychmiastowy opór. Programiści muszą teraz zarządzać wieloma systemami. Mają różne modele bezpieczeństwa i różne struktury kosztów. Użytkownicy mogą napotkać wolne czasy ładowania lub co gorsza, brakujące dane. To wszystko wydaje się być poskładane razem. Walrus wydaje się podchodzić do tego z innego kąta. Budują przechowywanie jako natywną warstwę. Nie jako oddzielną usługę, którą montujesz.

Co to oznacza w praktyce. Oznacza to, że deweloper budujący na łańcuchu, który integruje Walrus, może traktować przechowywanie jako funkcję podstawową. Jak wysyłanie transakcji. Wywołanie przechowywania odbywa się w tym samym środowisku. Ekonomia jest związana z własnym tokenem łańcucha. To eliminuje ogromny ból operacyjny. To zmiana fokusu. Przechowywanie staje się użytecznością jak elektryczność. Oczekujesz, że będzie dostępne, gdy podłączysz coś.

Potem jest kwestia prędkości. Pobieranie danych z rozproszonego przechowywania może być wolne. Zbyt wolne, aby zapewnić płynne doświadczenie użytkownika. Walrus korzysta z systemu pamięci podręcznej i tego, co nazywają leniwym rozliczeniem. Dane stają się dostępne dla użytkownika niemal natychmiast. Ostateczna weryfikacja odbywa się w tle. To jest sprytne. Uznaje, że doświadczenie użytkownika i absolutna finalność mają różne harmonogramy. Dla aplikacji, które muszą wydawać się responsywne, to jest krytyczne.

Myślę też o przenośności danych. W wielu obecnych modelach twoje dane są w rzeczywistości uwięzione. Są w formacie lub lokalizacji związanej z jednym dostawcą. Walrus jest zaprojektowany z weryfikowalnymi poświadczeniami. Idea wydaje się być taka, że dowód twoich danych może podróżować. Jeśli aplikacja migrates lub chcesz zmienić platformy, logika danych może przejść z tobą. To jest trudniejszy problem do rozwiązania, niż się wydaje. Intencja jednak jest zgodna z podstawową zasadą web3. Własność i mobilność.

Model bezpieczeństwa wydaje się być bardziej przemyślany. Zamiast polegać na garstce węzłów lub nieprzetestowanych bodźcach, Walrus wykorzystuje ustaloną kryptografię. Dowody przechowywania i kodowanie kasowania. Te elementy są łączone z konsensusem wśród dostawców. Celem jest odporność. Dane powinny pozostawać dostępne i nienaruszone, nawet jeśli niektórzy aktorzy zawiodą. Dla każdej poważnej aplikacji to nie jest luksus. To jest wymóg.

Z mojej perspektywy jako kogoś, kto obserwuje systemy, to jest praca podstawowa. Nie przyciągnie nagłówków jak pump tokenów. Jej sukces będzie cichy. Będzie mierzony przez deweloperów, którzy nie muszą już myśleć o przechowywaniu. Przez aplikacje, które mogą niezawodnie obsługiwać bogate media lub złożone dane. Walrus wydaje się rozwiązywać długoterminowe problemy, a nie krótkoterminowy hype. Taki rodzaj koncentracji jest rzadki. Sugeruje to zespół, który rozumie, że prawdziwe przeszkody w adopcji często są tymi nieatrakcyjnymi lukami infrastrukturalnymi. Czy uda im się w pełni zrealizować to, pozostaje do zobaczenia. Ale samo podejście to istotny wkład w rozmowę. Pyta, dlaczego tolerujemy słabości w pierwszej kolejności.

$WAL

#Walrus