Wyspy efektywności, oceany tarcia
Plazma porusza stablecoiny doskonale w swoim ekosystemie. Przenoszenie wartości między Plazmą a innymi miejscami? To tam przewaga stworzona z myślą o celu staje się ograniczeniem stworzonym z myślą o celu.
Mosty są koszmarami bezpieczeństwa. Transfery między łańcuchami wprowadzają opóźnienia, opłaty i ryzyko, które negują podstawową propozycję wartości Plazmy. Jeśli trzymam USDT na Plazmie i muszę interagować z protokołem DeFi na Ethereum, wracam do wolnej, kosztownej, wrażliwej infrastruktury, którą Plazma miała zastąpić. Sieć staje się izolowaną wyspą efektywności otoczoną tymi samymi problemami mostów dręczącymi każdy inny łańcuch.
To ma ogromne znaczenie dla rzeczywistej adopcji. Użytkownicy nie myślą w kategoriach „na którym łańcuchu jestem” – myślą w kategoriach „czy mogę zrobić to, co muszę zrobić”. Jeśli Plasma obsługuje płatności idealnie, ale nie może wchodzić w interakcje bezproblemowo z szerszą infrastrukturą kryptowalut, służy wąskiemu przypadkowi użycia doskonale, jednocześnie nie rozwiązując większego wyzwania interoperacyjności.
Kompromis ogrodu otoczonego murami
Łańcuchy zaprojektowane z myślą o celu stają w obliczu wewnętrznego dylematu. Specjalizacja tworzy przewagi wydajnościowe, ale ogranicza kompozycyjność. Siłą Ethereum nie jest surowa prędkość – chodzi o to, że wszystko może wchodzić w interakcje z wszystkim innym natywnie. Protokoły DeFi się komponują. Rynki NFT integrują się z platformami pożyczkowymi. Stablecoiny swobodnie przepływają między aplikacjami bez ryzyka mostu.
Plasma poświęca tę kompozycyjność na rzecz optymalizacji płatności. Dla czystych przypadków użycia płatności – przekazów, rozliczeń handlowych, wypłat wynagrodzeń – taki kompromis ma sens. Dla wszystkiego, co wymaga interakcji z szerszymi ekosystemami DeFi, to jest łamańcem.
25+ stablecoinów wspieranych przez Plasma nie może łatwo wchodzić w interakcje z pulami płynności, rynkami pożyczkowymi czy protokołami zysków na innych łańcuchach bez wprowadzania dokładnie tego tarcia, które Plasma eliminuje wewnętrznie. Użytkownicy zyskują efektywność płatności, ale tracą opcjonalność finansową.
Ryzyko mostu podważa bezpieczeństwo
Instytucjonalna jakość bezpieczeństwa Plasma nic nie znaczy, jeśli użytkownicy muszą przechodzić przez umowy, które są regularnie hackowane. Każde poważne wykorzystanie mostu – Ronin, Wormhole, Nomad – dowodzi, że infrastruktura międzyłańcuchowa reprezentuje najsłabsze ogniwo bezpieczeństwa w kryptowalutach. Plasma nie może naprawić bezpieczeństwa mostów, ponieważ mosty działają poza jej architekturą.
Tworzy to perwersyjne zachęty. Im bezpieczniejsza staje się Plasma wewnętrznie, tym bardziej atrakcyjna staje się jako cel mostu. Napastnicy nie będą celować w konsensus Plasma – będą celować w mosty łączące ją z innymi ekosystemami. Bezpieczeństwo staje się tak mocne, jak najsłabszy punkt interoperacyjności.
Problem rowu płynności
Aby Plasma mogło odnieść długoterminowy sukces bez rozwiązywania interoperacyjności, potrzebuje wystarczającej aktywności gospodarczej zawartej w swoim ekosystemie, aby użytkownicy rzadko musieli wychodzić. Oznacza to wprowadzanie sprzedawców, pracodawców, dostawców usług – całe pętle gospodarcze, w których wartość wchodzi, krąży i wychodzi bez dotykania innych łańcuchów.
To niesamowicie wysoka poprzeczka. To zasadniczo prosi Plasma, aby stała się równoległym systemem finansowym, a nie infrastrukturą w istniejącym ekosystemie kryptowalut. Możliwe? Może. Prawdopodobne? Historia izolowanych ekosystemów blockchainowych sugeruje inaczej.
Co naprawdę pomogłoby
Rodzime protokoły interoperacyjności, które utrzymują charakterystyki wydajności Plasma, jednocześnie umożliwiając bezzaufaną interakcję między łańcuchami. Teoretycznie jest to możliwe dzięki technologiom takim jak dowody zerowej wiedzy czy optymistyczna weryfikacja, ale wymaga koordynacji między łańcuchami, które mają konkurencyjne interesy.
Alternatywnie, Plasma mogłaby zaakceptować swoją rolę jako specjalizowanej infrastruktury dla konkretnych przypadków użycia, a nie pozycjonować się jako szeroko konkurencyjna z łańcuchami ogólnego przeznaczenia. Nie ma nic złego w byciu najlepszym torem płatniczym, nawet jeśli nie jesteś najlepszą platformą DeFi. Ale to wymaga dyscypliny w komunikacji, którą przemysł kryptowalutowy rzadko demonstruje.
Prawdziwy test przychodzi, gdy zachowanie użytkowników ujawnia preferencje. Jeśli aplikacje zbudowane na Plasma generują wystarczającą zawartą aktywność gospodarczą, interoperacyjność staje się mniej krytyczna. Jeśli użytkownicy ciągle przechodzą gdzie indziej dla funkcjonalności, której Plasma nie może dostarczyć, specjalizacja staje się izolacją. 7 miliardów dolarów w depozytach sugeruje znaczną trakcję, ale depozyty nie równa się aktywności. Wzorce transakcji mają większe znaczenie niż bilanse dla zrozumienia, czy luka interoperacyjności Plasma jest drobnym utrudnieniem, czy fundamentalnym ograniczeniem wzrostu.
\u003cm-26/\u003e\u003cc-27/\u003e\u003ct-28/\u003e
