Założyciel i były dyrektor generalny Binance już nie prowadzi największej giełdy kryptowalut na świecie. Mimo to na Światowym Forum Ekonomicznym w 2026 roku pozostaje punktem centralnym zarówno dla mediów, jak i kręgów politycznych.
Uwaga nie jest napędzana odważnymi prognozami cenowymi - wręcz przeciwnie. Celowo unikał krótkoterminowych prognoz rynkowych.
Pod koniec stycznia swobodnie wspomniał o planach wydania wspomnień do końca lutego. Sama uwaga była prosta i nie o tym naprawdę jest ten tekst.
Co zasługuje na bliższą uwagę, to timing tej uwagi oraz słowa, które powtarzał w ostatnich tygodniach:
cykle, rządy, regulacje i czas.
CZ już nie przewiduje cen. Mówi o czasie.
W wywiadzie dla CNBC, Zhao został zapytany o pytanie, które zawsze zadaje się postaciom kryptowalutowym: dokąd zmierza Bitcoin?
Jego odpowiedź była zauważalnie powściągliwa.
Krótkoterminowe ruchy cenowe, powiedział, są zasadniczo niemożliwe do przewidzenia.
Ale dodał do tego szersze twierdzenie: rynek kryptowalut może wchodzić w wieloletnią fazę strukturalną, a nie tylko w kolejny obrót byka i niedźwiedzia.
Znany czteroletni cykl Bitcoina, w jego opinii, nie jest już tak niezawodny jak kiedyś. A powód, jak zasugerował, ma niewiele wspólnego z technologią czy nastrojami.
To ma związek z polityką.
Dlaczego ten cykl może być inny
Zhao nie osadził swojego spojrzenia w halvingach ani technicznych aktualizacjach. Zamiast tego wskazał na zmianę na poziomie państwowym.
Według niego:
· Stany Zjednoczone przyjęły bardziej konstruktywną postawę wobec kryptowalut
· Inne rządy zaczynają podążać podobnymi ścieżkami
· Aktywa cyfrowe są coraz częściej traktowane jako coś do regulacji, a nie do odrzucenia
W tych warunkach wierzy, że Bitcoin mógłby osiągnąć nowy szczyt w 2026.
To nie był optymistyczny komunikat.
To była argumentacja o cyklach napędzanych polityką—o rynkach poruszających się w tempie instytucji, a nie hype'u.
„Rozmawiam z tuzinem rządów”
Bardziej znaczące niż jakiekolwiek prognozy rynkowe jest to, jak Zhao teraz spędza swój czas.
Mówi, że jest w aktywnym dialogu z około tuzinem rządów, omawiając:
· Ramy regulacyjne dla rynków kryptowalut
· Tokenizacja aktywów
· Projektowanie i emisja stablecoinów
To stanowi wyraźne odejście od jego wcześniejszej postawy „buduj najpierw, reguluj później.”
Dziś Zhao wygląda mniej jak dyrektor giełdy, a bardziej jak figura graniczna—ktoś działający między rynkami kryptowalut a instytucjami państwowymi.
To samo w sobie sygnalizuje szerszą transformację.
W kwestii Trumpa, wytycza wyraźną granicę
Ponieważ polityka USA odgrywa coraz większą rolę w narracjach kryptowalutowych, spekulacje dotyczące relacji Zhao z Donaldem Trumpem nasiliły się.
Odpowiedź Zhao była jednoznaczna:
· Nigdy nie spotkał się z Trumpem
· Nie ma osobistej ani biznesowej relacji
· Jakiekolwiek postrzegane powiązania odzwierciedlają pokrywające się środowiska polityczne, a nie osobiste związki
To rozróżnienie ma znaczenie.
Polityczne wiatry są systemowe, a nie osobiste.
Mały szczegół, który ujawnia większe napięcie
Gdy omawiano inwestycję rozliczaną za pomocą jednego dolara stablecoina, Zhao wspomniał o istotnym szczególe.
Motywacja, powiedział, była prosta:
aby unikać kontaktu z bankami.
Nawet gdy regulacje stają się jaśniejsze, tarcia między tradycyjnymi finansami a infrastrukturą kryptowalut pozostają rzeczywiste. Na razie stablecoiny funkcjonują jako obejście—interfejs między dwoma systemami, które wciąż nie ufają sobie nawzajem.
Dlaczego rządy stają się decydującym czynnikiem
Wczesne cykle kryptowalut były napędzane wyobraźnią, zmiennością i szybkim innowacjom. Rządy były głównie zewnętrznymi ograniczeniami.
Ten schemat już nie działa.
Gdy aktywa kryptowalutowe wchodzą w formalne ramy regulacyjne, kluczowe pytanie zmienia się z tego, czy coś jest dozwolone, na to, jak to jest regulowane. Gdy zasady są projektowane w sposób systematyczny, cykle rynkowe zaczynają podążać za harmonogramami instytucjonalnymi.
Jasność regulacyjna nie natychmiast podnosi cen.
Ale przekształca oczekiwania—otwierając drzwi dla kapitału instytucjonalnego, projektów suwerennych i długoterminowej alokacji.
Wynik to inny rodzaj cyklu: wolniejszy, dłuższy i bardziej powściągliwy.
Mniej wybuchowych wzrostów. Mniej ekstremalnych baniek. Więcej infrastruktury i pracy związanej z zgodnością.
Jeśli wcześniejsze cykle kryptowalut były napędzane wyobraźnią, następna faza prawdopodobnie będzie napędzana cierpliwością polityki i dojrzałością instytucjonalną.
Podsumowanie: CZ jako sygnał, a nie historia
Łatwo jest odczytać komentarze Zhao jako kolejny zestaw prognoz rynkowych.
To mija sens.
To, co się liczy, to jego transformacja:
· Od dyrektora giełdy do doradcy branżowego
· Od oporu wobec regulacji do zaangażowania w nią
· Od mówienia o cenach do mówienia o czasie
Przemiana CZ odzwierciedla coś większego niż jedna osoba.
Kryptowaluty przechodzą od narracji napędzanej cenami do narracji napędzanej instytucjami.
A w tej następnej fazie, cykle rynkowe mogą nie być już decydowane tylko przez handlowców.
Uwaga:
Poglądy wyrażone w tym artykule są wyłącznie poglądami autora i nie stanowią porady inwestycyjnej, prawnej ani finansowej. Ten tekst oparty jest na publicznie dostępnych informacjach i ma na celu jedynie dyskusję.

