Zapomnij o "impasie Grenlandzkim." Prawdziwa linia podziału na Davos 2026 dotyczyła polityki kryptowalut, i właśnie dostaliśmy naszą najjaśniejszą mapę drogową.

Z jednej strony: Stany Zjednoczone, z Trumpem wyraźnie dążącym do uczynienia z nich "globalnej stolicy kryptowalut" i gotowym do podpisania ustawy CLARITY. To nie jest spekulacja. To polityczne zobowiązanie do lokalizacji kapitału i innowacji. Cel? Ulegitymizowanie i zdominowanie infrastruktury stablecoinów i tokenizacji.
Z drugiej strony: EBC. Ich okrągły stół nie dotyczył adopcji. To była defensywna linia obrony. Ich fokus? Krytyka prywatnych stablecoinów, promowanie CBDC i przedstawianie tego jako walki o "suwerenność finansową."
TWOJE Portfolio (część, którą można wdrożyć):
ja widzę to w 3 częściach
Krótkoterminowo byczo nastawiony na aktywa dostosowane do USA: regulacyjna przeszkoda się formuje. Projekty z wyraźnymi ścieżkami zgodności z regulacjami USA, szczególnie te zaangażowane w stablecoiny płatnicze (USDC zamiast USDT?) i tokenizację aktywów ze świata rzeczywistego (RWA), znajdują się teraz w politycznym wietrze w żagle. Ustawa CLARITY to nie tylko prawo, to nadchodzący tsunami płynności.
Długoterminowo strukturalnie niedźwiedzi na "globalnych" protokołach bez domu: protokoły, które próbowały zadowolić wszystkich, są teraz odsłonięte. Wrogość UE wobec "prywatnych walut" to bezpośredni strzał w dziesiątkę. Jeśli główna narracja Twojego wybranego łańcucha lub stablecoina to "decentralizacja bez sponsora", może napotkać egzystencjalną presję w rozdrobnionym świecie regulacyjnym.
Transakcja: to nie dotyczy kupowania Bitcoina. To dotyczy rotacji w zwycięzców przechwycenia jurysdykcji. Obserwuj przepływ talentów, kapitału inwestycyjnego i pilotażów instytucjonalnych. Uciekają do najjaśniejszych zasad. USA krzyczą te zasady z Davos.
Atlantyk się poszerzył. Twoje portfolio powinno to odzwierciedlać.
Mówię narracja na 2026 rok przesunęła się z "czy będą regulować?" na "kto będzie regulować pierwszy i na jakich warunkach?" USA wybiera wzrost. Europa wybiera kontrolę. Na rynkach wygrywa wzrost.


