21 stycznia 2026 roku nie był dramatycznym dniem handlowym w stylu filmowym. Zaczęło się tak, jak większość moich dni handlowych — zmęczone oczy, półprzytomne przeglądanie wykresów i cicha nadzieja, że rynek w końcu nabierze sensu. Plasma ostatnio był zawirowany, więc obiecałem sobie jedną rzecz przed rozpoczęciem sesji: żadnego pośpiechu, żadnych zemst handlowych, bez ego.

Poranek był nudny, szczerze mówiąc. Cena trochę się poruszyła, a potem poszła donikąd. Kilka setupów prawie się uformowało, ale nie były wystarczająco czyste. Na wcześniejszym etapie mojej drogi, wskoczyłbym tylko po to, aby poczuć się zaangażowanym. Tym razem nie zrobiłem tego. Po prostu obserwowałem. Czułem się niewygodnie, nic nie robiąc, ale też dziwnie uspokajająco.

Późne poranki dały mi pierwszą prawdziwą szansę. Nic fancy — tylko proste utrzymanie poziomu, wolumen powoli rośnie. wszedłem mało. Moje ręce były stabilne, ale umysł nie. Zrealizowałem zysk wcześniej, prawdopodobnie za wcześnie, ale byłem z tym w porządku. Zielony to zielony, a dyscyplina jest ważniejsza niż wyciskanie każdego ostatniego punktu.

Prawdziwy test nadszedł później. Nagle spadek wstrząsnął rynkiem i, szczerze mówiąc, wstrząsnął również mną. Na chwilę wróciły wszystkie stare lęki — Co jeśli nadal będzie spadać? Co jeśli dzisiaj stanie się czerwono? Odszedłem od ekranu na minutę, wróciłem, ponownie sprawdziłem moje poziomy i pozostałem. Ta decyzja zmieniła dzień. Plasma się odbiła i poszła wyżej, dając mi najlepszą transakcję sesji.

Kiedy zamknąłem laptopa, nie czułem się jak geniusz trader. Czułem się jak ktoś, kto w końcu działał jak jeden. Bez nadmiernego handlu, bez paniki, bez dramatu. 21 stycznia nie był idealny — ale był prawdziwym postępem.

@Plasma

$XPL

#Plasma

#PlasmaXPL