Początkowa próba użycia stablecoinów do zrobienia czegoś normalnego staje się oczywista, że nie pasuje. Ma stabilny aktyw, ale nie stabilne doświadczenie. Przesył dolarów w łańcuchu wciąż wydaje się kruchy w obydwu sensach, które nie mają znaczenia dla handlu, ale mają ogromne znaczenie dla płatności. Opłaty różnią się, gdy sieć jest przeciążona. Użytkownicy wymagają drugiego tokena do transferu pieniędzy. Prosty transfer może działać bardzo różnie w odpowiedzi na przeciążenie.

Nie ma nic złego w stablecoinach. Coś jest nie tak z torami, po których biegają.

To jest luka, którą Plazma stara się wypełnić. Nie przez dodawanie większej funkcjonalności, ale przez zmniejszenie problemu. Zamiast traktować stablecoiny jako dodatkowy rodzaj tokena w łańcuchu o ogólnym przeznaczeniu, Plazma traktuje rozliczenie stablecoinów jako główną pracę. Wszystko inne jest drugorzędne.

Różnica jest ważna, ponieważ płatności nie są dokonywane w dogodnym czasie. Wynagrodzenia, przepływy skarbowe, płatności dla dostawców - ten przepływ występuje przez cały dzień, często może być obciążający i często może mieć przewidywalność o większym znaczeniu niż teoretyczna wydajność. Łańcuch, który dobrze się sprawdza, gdy jest spokojnie, ale może się zepsuć w każdej chwili, gdy robi się tłoczno, jest akceptowalny do testowania. Nie jest w porządku, gdy chodzi o pieniądze.

Głównym zakładem Plazmy jest to, że transfer stablecoinów nie ma działać jako transakcja blockchain, ale raczej jako płatność. Może to wydawać się oczywiste, a jednak zdecydowana większość systemów tego nie maksymalizuje. Są elastyczne, kompozytowe lub zoptymalizowane pod kątem szczytu. Plazma jest powtarzalna: rozlicza się szybko, opłaty są przewidywalne, a decyzje użytkowników podczas transferów są minimalne.

Bardziej widoczną manifestacją tego zakładu jest sposób, w jaki Plazma obciąża transfery USDT. Płatnik na poziomie protokołu rejestruje sponsorowanie gazu przez odpowiednie transfery USDT oraz wywołania transferFrom. Po stronie użytkownika eliminuje to konieczność posiadania oddzielnego tokena gazu do transferu dolarów. Obliczenia nie są darmowe, to tylko koszt ponoszony gdzie indziej, więc działanie podejmowane przez użytkownika pozostaje czyste.

Nie jest to unikalny trend w kryptowalutach. Użytkownicy nie muszą bezpośrednio zajmować się opłatami za routing ani wydatkami na rozliczenia w płatnościach. Ta komplikacja jest absorbowana przez kogoś innego, aby transakcja wydawała się prosta. Plazma w rzeczywistości stara się przejąć ten podział pracy w łańcuchu podczas transferu stablecoinów.

To także w tym momencie stają się widoczne prawdziwe kompromisy. Powierzchnie ataku są tworzone przez subsydiowane działania. Sponsoring opłat w wolnym wierszu nie wytrzymuje użycia w warunkach przeciwnych. Dokumentacja plazmy jest jasna w kwestii zabezpieczeń: sponsorowanie jest ograniczone, limitowane i podlega logice kwalifikacji. To wprowadza kwestie polityki i zarządzania, kto decyduje, jakie zasady stosować, jak te zasady się zmieniają, jak radzić sobie z wyjątkami, ale to są standardowe problemy w infrastrukturze płatniczej. Najczęstszym sposobem unikania ich jest po prostu przeniesienie ryzyka w mniej zauważalne miejsce.

Wydajność jest włączona w narrację, ale nie w sposób, w jaki kryptowaluty mają tendencję do jej prezentowania. Plazma jest pracą opartą na projekcie konsensusu Fast HotStuff i jest skierowana na krótkie czasy bloków i wysoką przepustowość. Powód, dla którego te liczby są ważne, nie jest jako źródło przechwałek, a raczej jako źródło niezawodności. Ostatecznie płatności nie wymagają ekstremalnie wysokich szczytów TPS, ale raczej stabilnej finalności podczas zajętych okresów systemu. Kiedy przepustowość zawodzi lub opóźnienie jest wysokie w momencie wzrostu popytu, przechodzi najprostszy test systemu.

Ta sama logika może być zastosowana do decyzji Plazmy o byciu całkowicie zgodną z EVM. To nie jest najciekawsza droga, ale łagodzi ryzyko integracji. Istniejące narzędzia, audyty i modele myślenia mogą być używane przez twórców zamiast uczyć się nowego środowiska wykonawczego. W przypadku łańcucha o orientacji płatniczej, zmniejszenie nowości nie jest słabością.

A w dłuższej perspektywie pojawia się więcej kwestii zaufania. Plazma stawia siebie jako system oparty na Bitcoinie, z mechanizmami zapewniającymi trwałość i odporność na cenzurę Bitcoina w czasie. Nie ma znaczenia, że zgadzają się w kwestiach ideologicznych; to kwestia zapewnienia rozliczeń. Systemy płatności nie są rozważane tylko pod kątem ich szybkości, ale także zdolności do posiadania zapisów, które przetrwają próbę jutra. Jednym ze sposobów radzenia sobie z tym jest zakotwiczenie się do przetestowanej warstwy bazowej, chociaż z zestawem własnych założeń i zależności.

To wszystko nie zapewnia adopcji. Rozliczenie stablecoinów już jest w rywalizacji. Ethernet ma wiarygodność i płynność. W innych sieciach istnieje skala w określonych obszarach. Plazma musi wykazać, że projekt z myślą o stablecoinach w pierwszej kolejności rzeczywiście prowadziłby do łatwiejszego zachowania w rzeczywistości - nie tylko w benchmarkach, ale w zmienności, zatłoczeniu i stresie.

To jest to, co warto obserwować. Nie to, co mówi marketing, ale zachowanie systemu, gdy jest używany do nudnych obowiązków na okrągło. Czy zachowanie opłat jest przewidywalne? Czy transfery pozostają nudne? Czy złożoność operacyjna jest trzymana z dala od użytkownika?

W przypadku sukcesu Plazmy nie będzie to dramatyczne. Będzie to tak, jakby stablecoiny zaczęły działać jak pieniądze. A jeśli chodzi o płatności, najważniejsze systemy mają tendencję do milczenia. Po prostu działają.

\u003ct-8/\u003e\u003cc-9/\u003e\u003cm-10/\u003e

XPL
XPL
0.095
+1.71%