Dyscyplina: robisz dokładnie to, co obiecałeś sam sobie
Większość ludzi myśli, że problemem na rynku jest brak informacji.
W rzeczywistości to brak dyscypliny.
Strategię ma prawie każdy.
Plan też.
Ale tylko nieliczni potrafią go dotrzymać w chwili, gdy zaczyna boleć.
Dyscyplina to nie uczucie. To nawyk.
Dyscyplina nie oznacza być silnym raz na jakiś czas.
Oznacza powtarzanie właściwego zachowania nawet wtedy, gdy nie chce się tego robić.
nie wchodzić poza plan
nie zwiększać ryzyka po stracie
nie gonić rynku, gdy odjeżdża
nie brać „tylko tego jednego dodatkowego trade'a”
Rynek cię nie ukarze od razu.
Ale długoterminowo ukarze każde naruszenie zasad.
Największy wróg: „tym razem jest inaczej”
To zdanie zniszczyło więcej kont niż zła analiza.
„Teraz to czuję.”
„To jest jasne.”
„Zatrzymaj zlecenie, jeszcze to obróci.”
Dyscyplina oznacza zaakceptowanie, że nie masz kontroli nad wynikiem,
ale masz 100% kontrolę nad procesem.
Rynek nagradza konsekwencję, a nie genialność
Nie musisz być najinteligentniejszy w pokoju.
Musisz być tym, kto nie popełni głupiego błędu w złym momencie.
Profesjonaliści:
wygrywają mało, ale często
przegrywają szybko i małe kwoty
powtarzają wciąż to samo
Amatorzy:
zmieniają zasady w trakcie gry
ryzykują więcej po stracie
szukają „świętego graala”
Jeśli nie potrafisz utrzymać dyscypliny, rynek nauczy cię… drogo
Rynek jest najlepszym nauczycielem.
Ale czesne bierze w pieniądzach.
Dyscyplina to to, co utrzyma cię w grze wystarczająco długo, aby
abyś w ogóle mógł się poprawić.