Rano o 10:00,
Pierwszą rzeczą, którą robił po obudzeniu, było nawykowe sprawdzenie telefonu i wykresów k
Zwrócił uwagę na oznaczenie, które już miało 50%+
Powiedział sobie, że nic się nie stanie, nie gonić, ci, którzy zyskali, na pewno będą sprzedawać, poczeka na korektę i wejdzie ponownie
Zaczął szukać nowych oznaczeń, badać wzorce, ale nie znalazł odpowiedniego zakupu
Rano o 11:00, 100%+
Powiedział: teraz gonić to jak łapać spadający nóż, wzrosty są za szybkie
W południe o 12:00, 150%+
Zaczął sprawdzać wiadomości, czy zainwestował jakiś kapitał, ale nikt nie dyskutował, postanowił jeszcze poczekać
Po południu o 14:00, 200%+
Wszystkie grupy zaczęły dyskutować, zainteresowanie rosło, bardzo chciał kupić, ale doświadczenie podpowiadało mu, że teraz zakup tylko utknie na szczycie, więc dalej czekał na korektę
Wieczorem o 20:00, wzrost 400%+
Wiedział, że tym razem doświadczenie i logika nie pokonają emocji rynku, ale nadal planował być ostrożny
Wieczorem o 22:00, wzrost wrócił do 200%+
I tak, jak przewidywał, główni inwestorzy zrealizowali zyski, ale zastanawiał się, czy to jest dno, czy czeka na niego jeszcze więcej towaru do wzrostu, wahał się
Wieczorem o 23:00, wzrost 300%+
Zaczął żałować, że godzinę temu nie wszedł, ale przy tej cenie już nie chciał nic robić
Obudził się o 4:00, wzrost wrócił do 400%+
Nie obchodziło go to, już zrezygnował z oznaczenia
Rano o 9:00, obudził się i znów nawykowo sprawdził wykresy k
Wczorajsze oznaczenie 400%+, dzisiaj nadal utrzymuje 20%+
Ale wiedział, że to oznaczenie już nie ma dla niego znaczenia
W ciągu ostatnich dni obserwował konsolidację
Wzrost 50%+
Korekta do 200%+
Przegapił zbyt wiele okazji
Powiedział do siebie: "To środowisko nauczyło mnie najwięcej, nie jak zarabiać, ale jak zarządzać emocjami, jak być powściągliwym, jak nie być chciwym"
Następnego dnia znów się obudzi
Pierwsza rzecz: sprawdzić wykresy k