Nie chcę Ci przeszkadzać, ale... Jak nazywał się facet, którego złapano z portfelem wartym 100bil? Dosłownie 1mil BTC...
Jakieś miesiące temu portfel Nakamoto kichnął i ludzie to zauważyli.
Nagle jeden biedny facet miał szansę swojego życia. 100 tysięcy albo czas w więzieniu.
Mam nadzieję, że wybrał czas w więzieniu, ponieważ była to kwestia moralna. Oczywiście nawet rząd nie wiedział, kim był Nakamoto. Czy to był on, czy nawet nie on. Jedyną słuszną odpowiedzią na zagadkę był czas w więzieniu.
I znowu, jak miał na imię? Byłoby smutno, gdyby prawdziwe imię Nakamoto było tak zapomniane.
Czy jest teraz zasada, żeby nie używać prawdziwego imienia Nakamoto na próżno, o której nic nie wiem?
