W 2026 roku ustaliłem dla siebie 3 zasady handlowe
Ten rok naprawdę pozwolił mi na stabilizację handlu, nie dzięki jakiemuś wskaźnikowi, ale dzięki kilku zasadom, których już nie łamałem.
Po pierwsze, nie handluję bez planu; po drugie, nie składam zleceń w przypadku emocjonalnych wahań; po trzecie, nie podejmuję pozycji, które przekraczają mój tolerowany poziom ryzyka.
Brzmi to prosto, ale utrzymanie się w tym nie jest łatwe. Wiele razy sytuacja rynkowa umykała mi sprzed oczu, a ja wybierałem, by nie gonić; były też okazje do zysku, które świadomie odrzucałem, ponieważ nie spełniały reguł.
Ale to właśnie te „niezrealizowane transakcje” pozwoliły mi uniknąć większych strat.
Z upływem czasu stawało się coraz bardziej jasne: handel to nie dowodzenie, jak bardzo jestem inteligentny, ale ciągłe unikanie popełniania poważnych błędów.
Rok 2025 był rokiem, w którym naprawdę zacząłem handlować według zasad, a nie intuicji.