Kiedyś też miałem z tym do czynienia, wtedy bardzo lubiłem grać w kontrakty, myśląc o szybkim wzbogaceniu się, ale często będąc nad rzeką, trudno nie zgubić butów. Ostatnio prawie nie gram w kontrakty nagle, zasadniczo traktuję je jako narzędzie hedgingowe. Nawet jeśli chcę grać, to kontroluję pozycje i ustawiam stop loss, ale to naprawdę testuje ludzką naturę, gdy spotykasz takie sytuacje, które powodują niepokój, więc staraj się ich unikać! Lepiej szukać bezpieczniejszych strategii do zabawy.