W tym roku rynek był brutalny, ja również byłem stabilny, nie chciwy, nie grałem na chybił trafił, nie wpadłem w szał, konto zasługuje na zarwane noce.

Na koniec roku wycofam się, nie dlatego, że się poddaję, ale żeby zrealizować zyski, niech pociski latają, niech emocje ostygną.

Mam nadzieję, że gdy się spotkamy w przyszłym roku, ty wciąż będziesz, a moje pozycje będą lżejsze, a nastawienie bardziej zdecydowane.

Pozostawiam te straty w tym roku, a ci, którzy zyskali, niech zabiorą ze sobą na nowy rok.✌️