Oficjalnie na rynku spadkowym (bessa)
Na początku jestem osobą optymistyczną, dzięki Bogu, i znam rynek od kilku lat. Na co patrzę, to wszystkie dane, analizy techniczne, fundamentalne i sentymentalne, a większość wskaźników wskazuje na to, że wchodzimy na rynek spadkowy, zwany bessą.
Nie chcę się zniechęcać ani wchodzić w krąg przegranych, ponieważ wszystkie te wskaźniki, dane i zasady rynkowe mogą zostać zignorowane i zniszczone w ciągu kilku godzin, a zobaczysz odwrotność, wzrost i wzrosty w ciągu kilku godzin, szczególnie jeśli ogłoszone zostaną dwie rzeczy: po pierwsze, jeśli zobaczysz publiczne ogłoszenie o rozpoczęciu luzowania ilościowego, a po drugie, niespodziewany spadek stopy procentowej o coś, co nie jest przewidziane, jak pół punktu do trzech kwart punktu.