Teraz jest czwarta nad ranem, wpatruję się w saldo konta na ekranie telefonu, a palce wciąż lekko drżą — 300218.6U. Pocierałem zmęczone oczy, odświeżyłem trzy razy, liczba się nie zmienia. Dopiero teraz mogłem być pewny, że ten biedny chłopak sprzed trzech dni, który miał tylko 8200U, naprawdę odwrócił swoje życie dzięki jednej fali rynku.
Powiedzmy, że możecie w to nie uwierzyć, nie jestem żadnym wielkim graczem w kryptowalutach, po prostu zwykłym pracownikiem, który wraca do domu po pracy i lubi przeglądać wykresy K. 11 listopada, w piątek, po pracy padłem na kanapę, nawet nie chciało mi się zamawiać jedzenia. Otworzyłem aplikację do handlu, co było czysto nawykiem, patrząc na tę kryptowalutę, która była w konsolidacji przez prawie pół miesiąca, wykres K był płaski jak martwa ryba, nagle poczułem odrobinę hazardowej chęci.
W tamtym czasie cena wynosiła 3.309U, więc szybko wpłaciłem 8200U, otworzyłem długą pozycję. Gdy wpisywałem cenę, palce mi drżały, prawie wpisałem 3.390. Ustawiłem zlecenie zamknięcia zysków i strat (teraz myśląc, że ustawiłem zlecenie zamknięcia zysku na 5U, to było czyste zgadywanie), rzuciłem telefon i poszedłem oglądać serial, nawet nie włączyłem powiadomień - w końcu wcześniej dwa razy utknąłem, więc straciłem nadzieję.
Po 22:00 mój telefon nagle zadrżał tak mocno, że stół się zatrząsł, to nie była powiadomienie, lecz zrzut ekranu od przyjaciela: „To, co kupiłeś, oszalało!” Myślałem, że żartuje, ale gdy wszedłem w aplikację, moje oczy niemal się powiększyły - wykres wyglądał, jakby wsiadł na rakietę, cena wzrosła do 7.9U!
Serce bije mi szybko, jakby miało wyskoczyć z klatki piersiowej, dłonie mi się pocą, palce drżą na ekranie, nie mogę trafić w przycisk zamknięcia pozycji. Gdy cena skoczyła do 8.789U, zamknąłem oczy i kliknąłem „wszystko zamknij zyski”. W momencie odświeżenia konta, pojawiła się liczba 30240U, dosłownie skoczyłem z kanapy i krzyknąłem „Co do cholery!” w pustym pokoju! Nawet zapomniałem odebrać zamówienia na jedzenie, trzymając telefon w rękach, co chwilę sprawdzałem, bo bałem się, że system miał błąd.
W sobotę obudziłem się o 7:00, nie z naturalnego snu, ale z uśmiechem. Pierwszą rzeczą, którą zrobiłem po wzięciu telefonu do ręki, było sprawdzenie konta, pieniądze były na miejscu. To uczucie było magiczne, jakby nagle walizka pełna gotówki spadła na mnie, a ona była ciężka. Ale człowiek jest chciwy, patrząc jak ta moneta rośnie, moje ręce znów zaczęły swędzieć.
Po godzinnej walce, gdy cena wynosiła 9.926U, znów wszedłem na rynek, tym razem dodałem trochę dźwigni, w rzeczywistości byłem bardzo zdenerwowany, co dziesięć minut sprawdzałem wykresy, nawet nie mogłem spokojnie jeść. Po południu, gdy cena wzrosła do 15U, znów poczułem pot na dłoniach, chciałem zamknąć pozycję, ale bałem się, że sprzedam za wcześnie, w mojej głowie dwa małe ludziki kłóciły się prawie na pięści. Gdy cena przebiła 19U, zgrzytnąłem zębami, w momencie 19.9U zdecydowanie zamknąłem pozycję - znowu zyskując 81500U!
Najbardziej ekscytująca była sobotnia noc. Po zamknięciu pozycji nie odważyłem się odpoczywać, przez dwie godziny obserwowałem wykresy, zauważyłem, że wolumen zaczyna maleć, a MACD pokazało dywergencję szczytową, instynkt podpowiadał mi, że rynek ma zamiar się odwrócić. Dokładnie o północy cena właśnie dotknęła 20U, więc od razu otworzyłem krótką pozycję, tym razem nie odważyłem się zainwestować całego kapitału, ale też zwiększyłem swoje zaangażowanie.
Tamta noc była dosłownie męką. Rynek wciąż wahał się między 19.5 a 20.2, każdy punkt w górę i w dół wydawał się stąpać po moim sercu. Oparłem się o krzesło, powieki mi opadały, ale nie mogłem zamknąć oczu, bałem się, że gdy je otworzę, stracę wszystko. O 2:40 w nocy nagle bez ostrzeżenia spadła wielka świeca, wykres zjechał w dół, na ekranie było pełno zielonych zleceń sprzedaży, cena spadła z 19.8U do 12U, wtedy serce mi na chwilę stanęło.
Gdy nadeszła godzina 3:17, a cena spadła do 8.66U, poczułem, że moje ręce zdrętwiały, więc szybko kliknąłem, aby zamknąć zyski. W momencie odświeżenia konta, zysk w wysokości 192800U wyskoczył, dodając wcześniejsze zyski, bezpośrednio przebiłem 300000U! Osunąłem się na krześle, cała energia została ze mnie wyssana, a łzy prawie się pojawiły - nie z płaczu, ale z ekscytacji i strachu.
Teraz moje konto stabilnie utrzymuje się powyżej 300000U, a ja się uspokoiłem. Te trzy dni były jak dziwny sen, od 8200 do 300000, zarabianie było tak szybkie, jakby to był sen, ale wiem, że to był efekt szczęścia i przypadkowo dobrze wyczucie rynku.
Jednak wracając do tematu, świat kryptowalut jest taki, że możliwości i ryzyko zawsze idą w parze. Już od dwóch dni obserwuję nową celującą kryptowalutę, od analizy formacji wykresów po kierunek przepływu funduszy, czuję, że kolejna fala rynku zaraz nadejdzie, a jego potencjał może być jeszcze większy niż tym razem.
Na pewno chcecie zapytać, która to kryptowaluta, nie spieszcie się - śledźcie mnie, jutro o 10:00, podzielę się moją logiką analizy, punktami wejścia i strategią zamykania zysków. Planuję zainwestować dużą kwotę, więc ci, którzy mają odwagę, niech w komentarzach wpiszą „wsiadać”, poczekajmy razem na wiatr!
