ETH dzisiaj ta fala wzrostu rzeczywiście wygląda ciekawie, ale w moich oczach wciąż nie można tego nazwać "wielkim odwróceniem".

Bardziej przypomina to jedną z tych super spadkowych odbić po zbyt mocnym spadku: emocje zostały naprawione, ale o odwróceniu trendu nie ma mowy. To, co naprawdę może podnieść rynek wyżej, to na pewno nowa narracja, nowe środki finansowe, a nie kilka krótkoterminowych wzrostów na wykresie.

Dlatego teraz wybieram spokojne obserwowanie: nie gonię za emocjami, nie spieszę się, by nadać tej fali odbicia miano "boskiego". Czekam na bardziej klarowny kierunek - albo prawdziwą silną konsensus, albo fałszywe odbicie pokazuje swoją prawdziwą twarz, zanim zdecyduję, jak działać. W tym okresie lepiej zachować zimną krew, a nie działać impulsywnie. #ETH