Z dala od trendów #BTCVolatility , porozmawiajmy o muzyce w @DAO Labs
Czasami jedna piosenka uchwyci całą podróż, cały rozdział twojego życia, nie starając się zbytnio. Dokładnie tak się czułem, gdy „A Million Dreams” z The Greatest Showman wpadła na moją playlistę pewnego cichego wieczoru. Nawet nie myślałem o #SocialMining w tym momencie… ale w jakiś sposób muzyka zaczęła opisywać moją historię.

Pierwsza linia, która mnie uderzyła, brzmiała: „świat, który nazywam swoim.”
Natychmiast przypomniała mi o #DAOVERSE , cyfrowej społeczności, do której wchodzę każdego dnia, przestrzeni, która daje miejsce na kreatywność, naukę i rozwój. Miejsce, gdzie spotykasz ludzi, którzy rozumieją twoją motywację, nawet gdy masz trudności z wyjaśnieniem jej w prawdziwym życiu.
Piosenka trwa z „to czuje się jak w domu”, a szczerze, tak to właśnie czujesz, gdy znajdziesz grupę ludzi budujących z tą samą energią co ty. Z biegiem czasu, obcy stają się współpracownikami, współpracownicy stają się przyjaciółmi, a przyjaciele stają się małą rodziną, z którą się rozwijasz.

A potem jest ta relatywna linia:
„Mogą powiedzieć, mogą powiedzieć, że to wszystko brzmi szalenie.”
Nie wiem, jak inni, ale za pierwszym razem, gdy próbowałem wyjaśnić, co robię w tej przestrzeni, reakcje były zabawne. Zdezorientowanie. Ciekawość. Trochę niedowierzania. I może rzeczywiście brzmiało to trochę „szalenie”, ale mnie to nie powstrzymało, ponieważ czasami rzeczy, które na początku wydają się dziwne, są tymi samymi rzeczami, które później zmieniają twoje życie.

Ale część, która żyje w moim umyśle bez opłat, jest prosta:
„Każdej nocy leżę w łóżku, najjaśniejsze kolory wypełniają moją głowę.”
Dokładnie tak przychodzą pomysły.
Zadanie, które chcę ukończyć.
Projekt formujący się w moim umyśle.
Podpis, który chcę napisać.
Myśl, którą chcę zapamiętać.
Wszystko to formuje się w moim podświadomym umyśle i to jest historia każdego społecznego górnika, który mówi o projektach takich jak $WAXP $AITECH i $AVAX

Na końcu linia, która podsumowuje całą podróż, brzmi:
„Milion marzeń nie daje mi spać.”
Nie z powodu stresu, ale z powodu celu.
I szczerze… to, co ta przestrzeń stała się dla mnie:
Kolekcja marzeń, małych i dużych, prowadząca mnie w kierunku wersji siebie, którą próbuję zbudować.

Podsumowując, powiedziałbym: odważ się marzyć.
Ta muzyka przypomniała mi, że marzenie nie jest dziecinne, jest potężne. Pojedyncza melodia może otworzyć okno do wersji siebie, którą wciąż się stajemy. A czasami wystarczy jedna społeczność, jeden pomysł lub jeden moment jasności, aby poczuć ten iskrę znowu.
Więc niech podróż przypomni ci, że nawet najcichsze marzenia mogą rosnąć, gdy są dzielone z ludźmi, którzy wierzą w budowanie razem.




