Piszę coś na pożegnanie tej społeczności
Piszę trochę, bo już nie mam cierpliwości, niech będzie na zasadzie zrozumienia.
Wstęp
Kiedy długo przebywasz w świecie kryptowalut, najważniejszą lekcją jest akceptacja wszystkiego — akceptacja skoków cen, akceptacja projektów, które znikają, akceptacja upadku tego, w co się wierzyło. Mówiąc krótko, chodzi o to, by pozwolić na wszystko, co absurdalne i rozsądne.
O BTC
Nigdy nie wierzyłem w BTC i nie trzymałem go poważnie ani przez dzień. Ale muszę być wdzięczny BTC, a jeszcze bardziej Satoshi Nakamoto. Bez tego wynalazku nie byłoby tamtego miejsca, gdzie można było spróbować swojego szczęścia i odwagi, ani moich wzlotów i upadków przez te lata.
O blockchainie
Ewolucja kręgów
Kilka lat temu w kryptowalutach były trzy grupy ludzi: grupa BTC (walcząca o BTC), grupa blockchain (badacze technologii), grupa spekulantów (bawiących się funduszami), te trzy grupy się nie lubiły, każdy uważał, że jest prawowity. Teraz, patrząc na to, ci z grupy BTC albo już zarobili wystarczająco, aby być wolnymi, albo stracili w różny sposób i wyszli; spekulanci jeszcze bardziej bezpośrednio, korzystając z wiatru OKX, TRX, BSC, wszyscy wpłynęli do łańcucha. Krótko mówiąc, teraz w świecie kryptowalut pozostał tylko krąg blockchain.
Dylemat masowej adopcji
Ludzie w łańcuchu codziennie krzyczą o "masowej adopcji", krzyczeli przez kilka lat, nawet kwestia MEV nie została rozwiązana. Nie wiem, jak to naprawić, ale wiem, że dopóki MEV nie zostanie całkowicie rozwiązane, tak zwana masowa adopcja to czyste marzenie – kto chciałby, aby jego transakcja została przechwycona w połowie drogi,被收割呢?
Paradoks drobnych inwestorów i graczy
Trzy lub cztery lata temu mówiłem, że w świecie kryptowalut nie ma użytkowników, są tylko gracze. Wówczas publiczne blockchainy, gamefi były wszędzie, wyglądało na tętniące życiem, ale w rzeczywistości krążyła ta sama grupa ludzi w różnych projektach, wszyscy przychodzili tylko po pieniądze. Po tylu latach wciąż jest tak samo, nie ma prawdziwych użytkowników produktów, tylko gracze, którzy chcą wyciągnąć pieniądze z kieszeni innych.
Dylemat karty U
W łańcuchu blockchain jest tylko kilka torów, które mogą przetrwać dłużej: publiczny blockchain, giełdy, pożyczki, płatności. Ale mówiąc o karcie U, prawdziwi użytkownicy są w większości niezgodni, czy karta bybit znowu nie została zbanowana? A ci, którzy są zgodni, w ogóle nie mogą z tego skorzystać. To dosłownie jest odzwierciedleniem projektów w łańcuchu: niesamowite projekty wcale nie emitują monet (jak USDT, USDC), a te, które je emitują, nie są wcale tak niesamowite.
Wnioski
Krótko mówiąc, największym problemem w kryptowalutach jest "brak użyteczności" – nie ma prawdziwych użytkowników, nie ma rzeczywistej wartości, to tylko grupa ludzi, którzy wzajemnie spekulują na liczbach. Och, to nie do końca prawda, ale te trochę wiarygodne projekty, które nie dzielą monet, nie odkupu, powoli nie zatrzymują ludzi, w końcu znów wracają do spekulacji na powietrzu.
O MEME
Logika wzrostu MEME
Skoro poważne projekty są "bezużyteczne", to wszyscy po prostu zaczęli się bawić w MEME. W ciągu ostatnich dwóch lat MEME mogło się rozwinąć, kluczem było to, że po osiągnięciu nowego szczytu BTC, gracze w kryptowalutach potrzebowali ruchu transferu bogactwa. Możesz to nazwać praniem brudnych pieniędzy, możesz to nazwać spiskiem, ale fala przyszła, nie da się jej zatrzymać, wszyscy tylko korzystają z powłoki MEME, wzajemnie się okradając.
Ograniczenia MEME
Jestem zdecydowanym zwolennikiem MEME, przez długi czas borykałem się w MEME, w końcu przeliczyłem, że w zasadzie wyszło na zero. Dlaczego MEME nie może długo przetrwać? Kluczowym problemem jest brak VC, który by to przejął. Obecnie VC albo nie mają pieniędzy, albo kupno MEME w ogóle nie może być wytłumaczone, bez wsparcia ze strony VC, drobni inwestorzy i duzi gracze, przy najmniejszym wietrze, zaczynają sprzedawać, a gdy rynek się załamuje, ekosystem naturalnie znika.
Perspektywy na przyszłość
Uważam, że MEME będzie bardzo trudno powrócić do hossy. Oszukiwanie ludzi, raz czy dwa, ktoś w to uwierzy, ale po wielu razach, kto jeszcze będzie naiwny? VC nadal nie przejmą, ekosystem nie zmieni się zasadniczo, to tylko nowe nazwy, nowe historie, nowa grupa ludzi, która będzie dalej spekulować, a na końcu i tak zostanie bałagan.
O oszustwach, niskorynkowych arbitrażu, opłatach
Tor oszustw
Najwcześniej zyskujący, już dawno zarobili wystarczająco, aby wyjść. Teraz czasami pojawiają się boskie projekty, ale są zbyt nachalne – różnice informacyjne stają się coraz mniejsze, coraz więcej ludzi bierze udział, koszty rosną, a ostateczny zysk, naprawdę nie wystarcza na zabawę.
Arbitraż na łańcuchu
Wciąż to robię, ale szczerze mówiąc, uważam, że ryzyko jest zbyt duże. Protokół został zhakowany, to tylko kwestia czasu, nigdy nie wiesz, który z pozornie bezpiecznych projektów w następnej sekundzie zniknie. Ostateczny zysk z tych "trzech melonów i dwóch daktyli" w ogóle nie jest proporcjonalny do ponoszonego ryzyka, to czyste granie na krawędzi.
Opłaty
Kiedyś, gdy zgodność nie była tak rygorystyczna, można było jeszcze coś zyskać, teraz zgodność się zaostrzyła, a profity dawno zniknęły. W obliczu wahań rynkowych, opłaty prawie spadły do zera, trudno na tym zarobić.
O kontraktach
Kontrakt to tylko narzędzie, nie ma dobrego ani złego, ale może wzmocnić ludzką chciwość i strach sto razy. Ci, którzy naprawdę potrafią zarządzać kontraktami, mogą zarobić, ale 99,99% ludzi się do tego nie nadaje – grałem w kontrakty przez 8 lat, a na końcu, gdy podliczyłem rachunki, nie zarobiłem, a prawie straciłem wszystko.
O ludzkiej naturze, pracownikach
Obecnie rynek kryptowalut już dawno stracił sens. Kiedyś ludzie próbowali zarabiać, ale wciąż chcieli powiększyć tort, teraz wszyscy tylko chcą szybko zjeść kawałek tortu i uciec, wzajemnie się okradając, bez żadnych zasad. Projekty stają się coraz gorsze, model monetarny stworzony przez VC miał pierwotnie zapobiec upadkowi projektów, a w rzeczywistości tylko obniżył dolną granicę – po zdobyciu kilku milionów, dziesiątek milionów dolarów na finansowanie, nagle przestają pracować, czysto oszukując.
Mówiąc o pracownikach, teraz w kryptowalutach naprawdę jest różnorodność, od doktorów ze Stanfordu po świeżo upieczone absolwentki, wszyscy są. W branży jest coraz więcej ludzi, ale także coraz więcej złych, naprawdę chętnych do pracy jest bardzo niewielu, większość przychodzi tylko po szybki zysk i odchodzi.
O drugorzędnych
Drugorzędny rynek kryptowalut jest najcięższy, bez wyjątków, 7*24 godziny spędzone na obserwacji rynku, nie można dobrze jeść ani spać. Robiłem drugorzędny rynek przez tyle lat, nie mam żadnej głębokiej teorii, krótko mówiąc, wszystko polega na szczęściu, które przynosi ożywienie – kilka razy straciłem niemal do zera, wszystko dzięki jednemu skokowi, jednemu projektowi, który pomógł mi wrócić.
O giełdach
Binance: widzę, jak z małej platformy stał się liderem branży. Ale teraz Binance wydaje się być "zrzucaniem na branżę", dodawanie monet staje się coraz bardziej przypadkowe, podejrzane, że w zespole dodawania monet pozostała tylko jedna osoba decyzyjna, całkowicie zniknęła dawna staranność.
OKX: Xu, pielęgniarka, powinna już zarobić wystarczająco, teraz wygląda na to, że naprawdę chce zrobić coś dla branży, przynajmniej w zakresie zgodności i doświadczenia produktu, nadal solidnie postępuje.
Wyzwania DEX: Teraz DEX wygląda na tętniący życiem, ale w rzeczywistości musi zmierzyć się z problemami, które CEX już dawno przeszło – opóźnienia, slippage, ryzyko zgodności, jeśli te problemy nie zostaną rozwiązane, aby prześcignąć CEX, jeszcze długa droga do przebycia.
O mnie
Dlaczego wychodzę? Bo czuję, że wszystko w kryptowalutach nie ma sensu, to tylko gra cyfrowa. Narodziny A9 mogą oznaczać bankructwo 100 A7, a ja byłem jednym z tych bankrutów A7. Zarobiłem szybkie pieniądze, ale również straciłem wszystkie, teraz tylko chcę robić coś naprawdę znaczącego, co może tworzyć wartość, a nie krążyć wokół ciągu cyfr.
Dodatkowe słowa
Wszystkie obecne problemy w kryptowalutach można tymczasowo ukryć za pomocą dużej hossy lub powodzi. Ale szczerze mówiąc, gdy nadejdzie czas powodzi, rynek akcji, rynek nieruchomości i inne rynki także mogą przynieść zyski, nie ma potrzeby tracić czasu w tym pełnym kłamstw i rabunków kręgu.
"Różnica między ludźmi jest większa niż różnica między ludźmi a psami" – trzy lata temu uważałem to za skrajne, pogardzając ludzką osobowością, ale teraz, im więcej żyję, tym bardziej wydaje się to sensowne. W tym samym kręgu kryptowalut są tacy, którzy zarabiają dzięki różnicy informacyjnej, dzięki wiedzy, a inni mogą tylko być przejmowani, przegrywając w chaosie, ta różnica nie jest czymś, co można zrekompensować samą pracą.
Gadanina
Kiedyś byłem w świecie kryptowalut, pełen energii, nie słuchałem nikogo, myślałem, że rozumiem wszystko, mogę kontrolować wszystkie rynki; teraz chcę wyjść, ale stałem się milczący, w mojej głowie jest zbyt wiele słów, które nie mogę wypowiedzieć.
(Całość to osobista opinia, nie akceptuję sprzeciwu)

