«Moje życie na Binance»
Pamiętam, jak rok temu weszłam po raz pierwszy do świata kryptowalut – byłam wtedy całkowitą nowicjuszką, która nie potrafiła nawet rozróżnić „portfela” i „kontraktów”, patrzyłam z ciekawością na kolegę z pokoju, który eksplorował świat Web3, ale nie miałam odwagi, by ruszyć w tę stronę. Dopiero w tym roku, po rekomendacji kolegi z pokoju, zarejestrowałam się na Binance, i dopiero wtedy moja przygoda naprawdę się rozpoczęła! #币安人生
Na początku uczyłam się krok po kroku, wykonując poradniki, uczestnicząc w zadaniach podstawowych w portfelu. Każde zakończone zadanie było jak odblokowanie nowej umiejętności – w sercu pełno było radości. Po raz pierwszy, gdy próbowałam coś zrobić, miałam pot spod dłoni, bo bałam się popełnić choćby najmniejszy błąd, ale w końcu udało się – zyskałam dochód. Choć miesięcznie było to tylko kilka tysięcy złotych, dla mnie, która nadal uczę się w szkole, oznaczało to, że nie muszę już prosić rodziców o pieniądze na życie. Mogłam się samodzielnie utrzymywać dzięki własnym wysiłkom. To uczucie niezależności było dla mnie ważniejsze niż same pieniądze.
Później zaczęłam obserwować polskie memy na Binance, zdecydowałam się spróbować, inwestując niewielkie kwoty – i zaskoczyła mnie nagroda na poziomie kilkudziesięciu dolarów. Te niewielkie zyski nie były tylko potwierdzeniem moich nauk i prób, ale także źródłem satysfakcji w mojej przygodzie z Web3.
Serdecznie dziękuję Binance, dziękuję „Moje życie na Binance”, dzięki którym nawet taka nowicjuszka z uczelni może łatwo rozpocząć swoją przygodę. Dziękuję CZ i Pani I, za kierunek i siłę, które pomagają mi utrzymać wiary w Web3 nawet w trudnych czasach.
W przyszłości będę dalej głęboko się uczyć w „Moje życie na Binance”, i mam nadzieję, że uda mi się razem z innymi towarzyszami podróży odkryć więcej rozwoju i możliwości w świecie Web3.