Próbowałem małego eksperymentu myślowego tego ranka. Co by było, gdyby każda aplikacja na moim telefonie traktowała dane tak, jak robią to publiczne blockchainy. Wszystko widoczne. Każda akcja śledzona. Każda interakcja trwale zarejestrowana.
Wiadomości wydawałyby się dziwne. Moja aplikacja do zakupów dyskretnie ujawniałaby, co jem każdego tygodnia. Moja aplikacja muzyczna pokazywałaby dokładne noce, kiedy odtwarzam tę samą piosenkę dziesięć razy. Nagle codzienne aplikacje zaczynają wydawać się mniej narzędziami, a bardziej przeszklonymi pomieszczeniami.
Dlatego @MidnightNetwork zwróciło moją uwagę wcześnie. Wyobraź sobie tę samą otwartą infrastrukturę, ale z możliwością udowodnienia, że coś się wydarzyło, nie ujawniając szczegółów za tym stojących. Możesz pokazać prawdę, nie zamieniając swojego życia w publiczną bazę danych.
W takim systemie aplikacje zachowują się inaczej. Tożsamość może być weryfikowana bez ujawniania daty urodzenia. Transakcje mogą być walidowane bez ujawniania, kim jesteś. Sieć nadal działa otwarcie, napędzana przez $NIGHT , ale człowiek stojący za akcją zachowuje swoją przestrzeń.
Uświadomiłem sobie coś prostego. Może przyszłość otwartych systemów nie polega na pokazywaniu wszystkiego. Może chodzi o udowodnienie wystarczająco dużo. #night