Robert Kiyosaki ostatnio znów krytykuje amerykańską gospodarkę, ostrzegając, że prywatne fundusze kredytowe stają w obliczu szaleńczego wycofywania kapitału, a nawet przytacza opinie ekspertów, twierdząc, że "nowa wielka depresja" już nadeszła.

Proroctwo Kiyosakiego to klasyczna reprodukcja, to uczucie jest rzeczywiście trochę znajome, zasadniczo zgodne z kwartalnymi wynikami. Jednak z perspektywy makroekonomicznej, dopasowanie płynności w prywatnym kredycie to rzeczywiście bomba, a gdy łańcuch kredytowy się załamie, ryzykowne aktywa z pewnością ucierpią w początkowej fazie kryzysu płynności.

Obecny rynek jest już w dużej mierze uodporniony na tego rodzaju "makro opowieści o duchach", w końcu krzyk wilka wiele razy traci sens. Chociaż zawsze namawia wszystkich do kupowania złota i kryptowalut, to gdyby naprawdę wybuchły skrajne warunki, starzy inwestorzy wiedzą, że duże fundusze najpierw sprzedadzą aktywa, aby zamienić je na gotówkę. Czy to znowu Kiyosaki sprzedaje książki, czy naprawdę nadchodzi kryzys?

🚨 #Makro #Gospodarka #Liquidity $BTC

BTC
BTCUSDT
71,350.3
+1.60%