Spotkałem tradera jakiś czas temu.

Nic efektownego w jego zachowaniu.

Żadnych wielkich obietnic.

Żadnych głośnych zwycięstw.

Ale miesiąc po miesiącu, wypłaty wciąż napływały. Cicho. Konsekwentnie.

Z zewnątrz wyglądało to na proste.

Więc zapytałem go o jego rutynę.

Jak często handlujesz?

Jego odpowiedź mnie zaskoczyła.

„Nie codziennie.”

Niektóre tygodnie prawie wcale nie handluje.

Więc zapytałem go dlaczego.

Powiedział coś, co zapadło mi w pamięć.

„Ponieważ w większości dni rynek to tylko hałas.”

Większość traderów budzi się myśląc, że muszą handlować.

Wykresy otwarte.

Szukają okazji.

Próbują coś osiągnąć.

On robi odwrotnie.

Wykresy otwarte.

Czeka.

Obserwuje.

Jeśli nic nie ma, zamyka wykresy.

Brak presji, by być aktywnym.

Brak potrzeby udowadniania czegokolwiek.

Tylko cierpliwość.

Potem powiedział to:

„Handel nie polega na tym, aby być na rynku. Chodzi o to, aby być tam, gdy pojawi się okazja.”

Większość traderów traci, ponieważ czują potrzebę uczestnictwa każdego dnia.

Ci, którzy są zyskowni?

Czują się komfortowo, nic nie robiąc.

Czasami najlepsza transakcja…

to ta, której nigdy nie dokonasz.

Tak czy inaczej, ten trader właśnie zajął krótką pozycję na BTC 71.6k. Cieszę się, że także wskazałem ten obszar w moim poprzednim poście jako strefę krótką.

#BTCReclaims70k #btc