Stany Zjednoczone i Izrael rozpoczęły dużą wspólną operację wojskową przeciwko Iranowi, która zaczęła się pod koniec lutego 2026 roku. Nazywa się to Operacja Epicka Furia po stronie USA i Operacja Ryczący Lew dla Izraela. Ataki rozpoczęły się 28 lutego ogromną falą nalotów, w pierwszym dniu uderzającą w setki kluczowych celów, takich jak irańskie systemy obrony powietrznej, miejsca wystrzelenia rakiet, obiekty nuklearne, w tym uszkodzenia w bazach wojskowych Natanz, aktywa marynarki wojennej, a nawet najwyższe dowództwo. Zlikwidowali Najwyższego Przywódcę Alego Chameneiego oraz kilku wysokich rangą dowódców IRGC w tzw. atakach dekapitacyjnych.

Na początku marca kampania rozszerzyła się na rafinerie ropy i miejsca składowania wokół Teheranu i w innych miejscach, powodując wielkie pożary, przerwy w dostawie prądu i zakłócenia. Ponad tysiąc celów zostało jak dotąd trafionych, a USA i Izrael twierdzą, że doszło do ogromnego osłabienia irańskiego arsenału rakietowego, programu nuklearnego i ogólnej potęgi militarnej. Zadeklarowane cele to wyeliminowanie irańskiego zagrożenia nuklearnego, zniszczenie jego rakiet dalekiego zasięgu i marynarki wojennej oraz doprowadzenie reżimu do upadku lub zmiany bez pełnej inwazji lądowej.
Iran zaatakował mocno, wystrzeliwując setki rakiet i dronów w kierunku Izraela, z których niektóre przeszły, powodując ofiary i zniszczenia oraz celując w bazy USA i sojuszników w Zatoce. Ceny ropy wzrosły powyżej 100 dolarów za baryłkę, transport przez Cieśninę Ormuz stał się chaotyczny, a konflikt rozszerzył się regionalnie z udziałem pośredników w Libanie, Iraku i innych miejscach.
Trump na swojej konferencji prasowej 9 marca nazwał to szybkim, przytłaczającym sukcesem, mówiąc, że jest daleko przed harmonogramem i może zakończyć się wkrótce, chwaląc się, że nawet Putin był pod wrażeniem. Jednak walki trwają z nowymi uderzeniami i bez pełnego zawieszenia broni w zasięgu wzroku. To intensywna wojna powietrzna i rakietowa z ogromnymi globalnymi efektami.
