ID zestawu epok. Waga kworum walidatora, Waga...
Nic w tym nie sugerowało niepewności. Nic nie wskazywało, że model, który go wyprodukował, nie istnieje już w tej samej formie.
Z perspektywy Miry nic nie było nie tak.
Certyfikat dokładnie odzwierciedlał to, co wydarzyło się w danym momencie.
Nowa runda weryfikacji zakończyła się około godzinę później.
Pojawił się drugi certyfikat.
Inny skrót wyjściowy.
Inny zapis dowodowy.
Ta sama prośba.
Teraz ślad audytu zawierał dwa certyfikowane odpowiedzi na to samo pytanie, oddzielone tylko niewielką korektą wagi.